OLIMPIJSKIE ZŁOTO !!!
Ruszyła społeczna kampania "Mam pasję. Cukier mi nie podskoczy" promująca aktywny styl życia i ludzi, którzy pomimo cukrzycy realizują swoje pasje i marzenia. Autorem kampanii jest Roche Diagnostics Polska właściciel marki Accu-Cheek, a wśród osób zaangażowanych Michał Jeliński. Na oficjanej stronie kampanii, na facebooku znaleźć można wszystkie inforamacji na temat bohaterów, wywiady, oficjalny klip, zdjęcia, itp. Zapraszamy !!! Dla niewtajemniczonych, niebieskie koło jest oficjalnym, międzynarodowym symbolem w akcjach promujących walkę z cukrzycą i jest to logo międzynarodowej federacji diabetologicznej IDF.
20.05.10. W Szczecinie już tradycyjnie zostały przyznane "stypendia olimpijskie" na rok 2010. Otrzymało je kilkanaście osób, sportowców spełniających wymogi regulaminu. Są wśród nich Konrad i Marek. Kwota brutto miesięcznie licząc od stycznia wyniosła 1666 zł (netto 1300zł). Bardzo dziękujemy.
19.05.10. Właśnie dotarły do nas wdzianka Adidasa. Są super. Ceny jak naszego nieśmiertelnego "Vitusia", ale materiał, jakość, kolorystyka i uniwersalność bezcenne. Dzisiaj jeszcze jadą tu na miejscu (Wałcz) do ologowania w PGNiG, zawsze to 5x taniej niż w dużym mieście, a wiadomo Kolba skarpeta liczy każdy wydany przez 4xpol grosz. Będziemy błagali naszego Szefa o takie właśnie stroje reprezentacyjno-treningowe. Startowe jak muszą niech będą "Vitusie", ale do treningu będziemy skamleć o takie jakie zawodnicy chcą. Może coś z tego wyniknie. Tylko musimy dobrze wypaść w Bled, a najlepiej aby cała reprezentacja wypadła rewelacyjnie. Szefo będzie w humorze i zrobimy "podejście" do tematu. Teraz skupmy się na przygotowaniach.
18.05.10. Wałcz. Kto nam w "trójkącie wałeckim" włączy słoneczko. A i kilka nowych fotek w galerii.
16.05.10. Kraków regaty wioślarskie "Wawelskie Wiosło 2010". Impreza przygotowana z wielkim rozmachem przy zaangażowaniu bardzo wielu osób. I o ile w sobotę wszystko przebiegało zgodnie z planem w niedzielę pogoda pokrzyżowała plany zejścia na wodę i wszystkie biegi rozegrane były pod dachem na ergometrach. Impreza o sporym zasięgu promocyjnym naszej dyscypliny z kilkoma wejściami na żywo w TVN. Dziękujemy za zaproszenie i mamy nadzieję, że na stałe wejdzie do kalendarza imprez wioślarskich w naszym kraju. Brawo. Wracając do "domu" wstąpiliśmy do jednych z największych fanów czwórki; rodziny Barszczów w Częstochowie. Wspólna herbatka i szybkie ciasteczko były miłym przerywnikiem w deszczowej podróży.
15.05.10. Kliniska Wielkie pod Szczecinem. Sympatyczne spotkanie naszej osady podczas pikniku organizowanej przez firmę Asprod producenta najlepszego pieczywa. Miła rodzinna atmosfera przeplatana świetnym menu spożywanym wśród ludzi z Wioski Wikingów.
12.05.10. Zaczynamy zgrupowanie w Wałczu przed pierwszą edycją PŚ w Bled 28-30.05 W międzyczasie 15-16.05 czeka nas potyczka na... ósemkach podczas Wielkich Regat Wioślarskich "Wawelskie Wiosło 2010" w Krakowie. Szykuje się spora promocja wioseł z pięcioma wejściami na żywo w TVN. Brawo dla naszego przyjaciela Bogdana Wełny i organizatorów regat z Panem Prezydentem Krakowa prof. Jackiem Majchrowskim na czele. Tuż przed wyjazdem do Krakowa spotkamy się w Kliniskach na pikniku z degustacją pieczywa Asprod i nie tylko. Mniam...
12.05.10. Już po konferencji prasowej przedstawiającej sponsorów PZTW - PGNiG i EDF Polska. Co do konkretów - cisza. My jako czwórka jesteśmy związani z PGNiG już od ubiegłego roku i sprawę mamy jasną, reszty ciężko się dowiedzieć.
07.05.10. Już w najbliższy poniedziałek w siedzibie Polskiego Komitetu Olimpijskiego godz. 13.00 odbędzie się oficjalne podpisanie umowy pomiędzy naszym Związkiem a PGNiG -Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. Jest to kontynuacja współpracy którą nasza czwórka podjęła w roku ubiegłym, (bez żadnej pomocy menadżerów) z tą różnicą że tym razem umowa będzie zawarta do Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Niezmiernie jesteśmy radzi, że nasza współpraca (czwórki i PGNiG) z ubiegłego roku zaowocowała poszerzeniem działalności na cały związek, a nasz wspólny pomysł związania się na trzy lata daje dodatkowego bodźca do mądrej pracy i z optymizmem pozwala patrzeć w przyszłość. Na ręce pana Prezesa, całego Zarządu i pracowników firmy - dziękujemy. Z naszej strony będziemy robić to co potrafimy najlepiej - wygrywać. Oby tylko ktoś tego nie popsuł... Sympatyków naszej dyscypliny, w szczególności dziennikarzy bardzo serdecznie zapraszamy.
06.05.10. Regaty w Krakowie: http://www.krakow.travel/regaty
04.05.10. W czwartek 6 maja godz. 12.00 Marek spotyka się z młodzieżą zespołu Szkół Publicznych w Kliniskach. Kliniska to także miejsce wypiekania najlepszego pieczywa przez firmę ASPROD. Zbieżność miejsca spotkania nie jest przypadkowa... Serdecznie zapraszam.
04.05.10. Prawie cały tydzień w domu z rodzinką. Pięknie. Jak już pisałem można było się spodziewać podkręcenia obrotów po CROSSie w Poznaniu. I się wiele nie pomyliłem. Już wczoraj dotarły do każdego z nas info z planem na ten tydzień i jest dosyć atrakcyjny. A poza tym każdy zajmuje się swoimi sprawami. Kondziuch pisze magisterkę, Marek i Adam siedzą na swoich uczelniach i pracują nad podniesieniem swoich kwalifikacji zawodowych, Michał powoli szykuje się do przeprowadzki.
03.05.10. Piknik w szczecińskim Parku Kasprowicza upłynął pod znakiem rzęsistego deszczu (zobacz galerię zdjęć). Obawy, że nasze przybycie nad jeziorko Rusałkę nikogo nie zainteresuje okazały się bezpodstawne. Mimo koszmarnej wręcz pogody sympatycy dyscypliny i nie tylko dopisali. Wielkie dzięki, byliśmy ogromnie zbudowani gestami sympatii i wiary w nasze dalsze sukcesy sportowe. Człowiek w takiej chwili ładuje akumulatory. Dziękujemy Szczecińskiej Agencji Artystycznej za zaproszenie i przygotowanie "zaplecza". Mojemu klubowi AZS Szczecin za użyczenie i transport łodzi, menagerowi Tomkowi Kaźmierczakowi za całość, czyli wszystkiego po trochu, mediom za przybycie i Jarkowi Marendziakowi za rzeczową konferansjerkę. Główne podziękowania moim kolegom z osady którzy mimo chronicznego debetu przebywania w domku poświęcili jeden dzień aby odwiedzić piękny-sportowy Szczecin. Adam, Kondziuch, Michaś dziękuję i przepraszam za pogodę. Mam nadzieję, że gorące Drobisie z Drobimexu i świeżutkie bułeczki z Asproda tylko umiliły pobyt nad jeziorkiem. A balon PGNiG-to już nieodzowny atrybut naszej osady, podobnie jak Energa obok Adama. A te nowe wdzianka reprezentacyjne to oczywiście KWARK.
02.05.10. Już po CROSS. Niedzielny poranek to finał A 1x w którym tryumfował Kondziuch a stawkę finału zamknął Marek. Po dwóch finałach wykrystalizował się skład dwójki: Słoma-Licznerski. Tak więc od przyszłego wtorku zaczyna się prawdziwa praca. Dochodzą treningi przed śniadaniem, pewnie w sposób znaczący podniesie się intensywność zajęć. To wszystko przed nadchodzącą pierwszą edycją pucharu Świata W Bled. Przypominam tylko: 03.05 godz. 14.00 piknik w Szczecinie w Parku Kasprowicza jeziorko Rusałka ul. J. Słowackiego. Czwórka w komplecie. Wszystkich serdecznie zapraszam.
29.04.10. UWAGA KONKURS. DO WYGRANIA OKULARY BRENDA-SPORT. Pobawmy się w typowanie, a mianowicie; chodzi o podanie kolejności pierwszej piątki zawodników z sobotniego finału jedynek mężczyzn. Kolejność proszę wpisywać na forum pod linkiem "Wałcz przed CROSS". Nagroda zostanie wysłana pocztą. Powodzenia.
29.04.10. UWAGA KONKURS. DO WYGRANIA OKULARY BRENDA-SPORT. Pobawmy się w typowanie, a mianowicie; chodzi o podanie kolejności pierwszej piątki zawodników z sobotniego finału jedynek mężczyzn. Kolejność proszę wpisywać na forum pod linkiem "Wałcz przed CROSS". Nagroda zostanie wysłana pocztą. Powodzenia.
28.04.10. Dnia 03.05.10 w Parku Kasprowicza na jeziorku Rusałka w Szczecinie będzie można spotkać cała naszą osadę. Zobaczyć jak wiosłują na czwórce, na ergometrze, będą pamiątkowe kartki z podpisami a także dla każdego kto spróbuje swoich sił na ergometrze wioślarskim czeka pyszna bułeczka z Asproda z wkładką z Drobimexu. Organizatorem pikniku jest Miasto Szczecin. Do zobaczenia o godz. 14.00 przy naszym namiocie obok balonu z napisem PGNiG.
25.04.10. Paweł Rańda z lekkiej.pl trenuje a w międzyczasie współorganizuje regaty. Zaraz po ME zostaliśmy zaproszeni na imprezę Tumski Cup http://www.tumski-cup.pl/ Mamy nadzieję na przednią zabawę po ciężkim i oby dobrym sezonie. A jak będzie 8 wioślarzy a do tego nasze ładniejsze połówki - zabawa gwarantowana.
24.04.10. Zostało 6 dni do CROSS w Poznaniu. Regaty będą rozgrywane w sobotę i niedzielę. Pierwszego dnia przedbiegi wg. rozstawienia, popołudniu finał z którego dwóch ostatnich spada do finału B a dwóch pierwszych z B awansuje do A. Drugi finał a trzeci wyścig na jedynkach odbędzie się w niedzielę rano. Niedzielne popołudnie to finał na 2x. My w składach Kondziuch-Michał, Adam-Marek. Będą to zarazem najcięższe regaty sezonu. W ciągu 2 dni 4 starty. W szczecińskim Radiu nadal trwa konkurs na MISTRZOWSKĄ KANAPKĘ Z PIECZYWA ASPROD, podpowiem, że najlepiej z drobiową wędlinką z DROBIMEXu.
22.04.04. Rada Miasta Gdańska nadała i wręczyła Adamowi medal Św. Wojciecha. Obok Honorowego Obywatela, to najwyższe odznaczenie przyznawane wybitnym osobom w Gdańsku.
20.04.10. Wałcz. Firma Brenda-Sport (www.brenda.pl) nie zapomina o nas. Właśnie zaopatrzyła nas w nowe szałowe modele okularów przeciwsłonecznych. Dodali także kaski rowerowe w trosce o nasze wątłe zdrowie. Bardzo dziękujemy.
19.04.04. Warszawa. Uroczyste pożegnanie naszego Pana Prezesa Piotra Nurowskiego. Msza św odbyła się w katedrze na warszawskiej Pradze. Następnie kondukt żałobny udał się na Cmentarz Wojskowy na Powąskach, gdzie przy pełnych honorach Ojciec Rodziny Olimpijskiej spoczął w Alei Zasłużonych. Rozszerzając cytat Justyny „będziemy przemycać Cię w sercach na każdy nasz start...”
12.04.10. Oczywiście konferencja związana z podpisaniem umowy z PGNiG odbędzie się w innym terminie. Badania w COMS i IS aktualne.
10.04.2010. Smoleńsk. Katastrofa samolotu rządowego z elitą naszego państwa. Wśród ofiar... Piotr Nurowski. Nasz przyjaciel, pasjonat sportu i życia. Nigdy nie zapomnimy Jego radości z naszych sukcesów, wspólnych Królewskich Regat w Henley... Jeszcze kiedyś będziemy mieli takie regaty, jeszcze bardziej Królewskie...
- Jego śmierć to ogromna strata dla polskiego i światowego ruchu olimpijskiego. Miał tyle planów - powiedziała w stacji Orange Sport Info Irena Szewińska, siedmiokrotna medalistka igrzysk olimpijskich.
07.04.10. Przypominam tylko że: konferencja zorganizowana z tytułu podpisania przez PZTW umowy sponsorskiej z PGNiG odbędzie się 13.04.10 w siedzibie PKOl o godz.13.00. Z naszych informacji wynika, że będą obecne dwie czwórki, medaliści ostatnich IO i ich trenerzy "Tata i Marianek". Następnego dnia będziemy mieli badania w IS i COMS.
06.04.10. Plany treningowe rozesłane, realizacja w klubach, a w Szczecinie na bilbordach pojawił się Marek w otoczeniu smacznie zastawionego stołu z pieczywem piekarni ASPROD. W radiu PR Szczecin rozpoczął się konkurs na "Mistrzowską kanapkę z pieczywa Asprod"
02.04.10. . Po 3-tygodniowym zgrupowaniu w portugalskim Lago Azul dotarliśmy do swoich domów. Plan obozowy wypełniony w 100%. W miejscach naszego zamieszkania pozostaniemy do 13.04, kiedy to udamy się do Warszawki na badania i, ale to jeszcze musi zostać skonkretyzowanie, oficjalne podpisanie umowy z PGNiG. Tak, tak. Firma będzie nadal naszym sponsorem. Super!!!
17.03.10. Dzisiaj piękny dzień dla Michałka naszego. Właśnie dołączył do klubu 30-latków. Pięknie, bo życie zaczyna się po 30-tce, czy po 40-tce? Nieważne, jest w klubie obok Adama, Marka, Pawła, za moment Rafała H. Nadal walczymy z netem i mało pyszną rybka na posiłkach, o TVN nie wspomnę.
13.03.10. Trwa zgrupowanie w Portugalii. Oczywiście nic się nie zmieniło. Nie pisałem wcześniej z racji skandalicznego połączenia netowego. Pływamy na dwójkach i powoli przypominamy sobie o co chodzi w wiosłach. Czwórka będzie męczona dopiero w kwietniu, a jedynki pewnie też.
08.03.10. Już w piątek 12.03 godz. 21.15 TVP PR2 program "KOCHAM CIĘ POLSKO" W zespole Katarzyny Zielińskiej zobaczymy Joannę Gleń, serialową Malwinę z Barw szczęścia, czterokrotnego mistrza świata i mistrza olimpijskiego z Pekinu w wioślarstwie Adama Korola oraz aktora Tomasza Schimscheinera. W drużynie przeciwnej Marzeny Rogalskiej natomiast znaleźli się modelka i prezenterka Katarzyna Sowińska, Marek Kolbowicz mistrz olimpijski z Pekinu, 4-krotny mistrz świata w wioślarstwie oraz aktor Piotr Cyrwus (Rysiek z Klanu). Zapraszamy do wspólnej zabawy.
28.02.2010. Warszawa. W poniedziałek w programie "Dzień Dobry Bardzo" w Radio Zet gościem będzie Michał Jeliński (od godz.8.45). W ramach WOŚP 2010 firma Roche Diagnostics wylicytowała współprowadzenie tego programu, do którego zaproszono także Michała.
My kończymy w Sierra, a "oni" w Vancouver. Szkoda że tylko przez internet, ale udało się nam śledzić popisy naszych zawodniczek zakończone tak wspaniałym wynikiem w postaci "złota" Justyny i "brązu" łyżwiarek. Gratulacje!!!
27.02.10. Dzisiaj ostatni dzień zgrupowania w Sierra Nevada. Jutro wylatujemy do domu. Adam i Michał przez Warszawę odpowiednio do Gdańska i Poznania a Konrad i Marek do Berlina, następnie busem do Szczecina. Połączenia wzorowe. Mamy tylko nadzieję, że cyklon który kręci się nad Hiszpanią nie spowoduje zmian w rozkładzie lotów i bezpiecznie będziemy mogli wylądować.
25.02.10. Pozwoliliśmy sobie na zamieszczenie w tym miejscu wpisu z forum: ROWER napisał: Grupa Elite to farsa!!! Choć może się mylę i będziecie mieli lepiej niż dotychczas. Jednak jeśli nie możecie od lat przeforsować pewnych "rzeczy" wiem bo sam kiedyś próbowałem, ale może się coś zmieniło. Oby, bo jeśli ktoś robi wynik to powinien mieć więcej możliwości. Tak się motywuję resztę, a nie de motywuje medalistów (to do władzy najwyższej i najjaśniejszej związku)!!! Bo nie chwaląc się moja to zasługa...złota myśl:-). Dawno mnie tak wpis nie poruszył. Mądrze powiedziane, to pogrubioną czcionką oczywiście. dziękujemy.
24.02.10. Sierra. Dotarły do nas umowy z Ministerstwem Sportu i Turystyki. W grupie znalazło się 13 osób, na które przeznaczone zostały konkretne środki. Prawdopodobnie, chodzi o tzw. grupę Elite, jak to ma miejsce w innych związkach sportowych. Jest więc szansa, że po podpisaniu w/w umów gdzieś w marcu otrzymamy stypendia. Czy te środki są większe od tych które były dotychczas, nie wiem, czy będziemy mieli jakikolwiek wpływ na ich rozdysponowanie - odpowiedzcie sobie sami. Jak wiecie coś więcej o grupie Elite, o co może prosić zawodnik, czy zawodnik w ogóle ma coś do powiedzenia - bardzo proszę o info na naszym forum.
22.02.10. Zostało 7 dni zgrupowania w Sierra. Patrzę za okno i wiem, że nici z wyjścia na zewnątrz budynku. Jest źle a ma być jeszcze gorzej. Dzisiaj 16 m/s, a jutro, wg. synoptyków, ma być 30m/s.
17.02.10 NASZA FAWORYTKA JUSTYNA KOWALCZYK SREBRO W SPRINCIE KLASYKIEM I BRĄZ NA 15KM W BIEGU ŁĄCZONYM. PIĘKNIE!
17.02.10. Ale mamy wtopę z tą naszą Sierrą. No pogoda nam się trafiła pod psem. Narty biegowe jeszcze nie rozpakowane, może i trasa jest zrobiona, ale dojście do niej, które zwykle zajmuje 50 min jest w chwili obecnej niemożliwe. Opady śniegu i porywisty wiatr skutecznie odstraszają sympatyków biegowych. Pozostaje nam siedzenie w budynku.
11.02.10. Czy ktoś nam powie z jakiej przyczyny nie mogliśmy dzisiaj, w tak ważne święto nie wtrącić kilku pączków, to po pierwsze-primo i po drugie-ultimo, z jakiej przyczyny łódzki koncert DEPECHE MODE odbywa się bez nas?! I o ile na słodkości zaprasza nas po powrocie ASPROD, o tyle Dave i spółka mają nas w nosie. Nic to. Trzeba robić swoje. Na wszystko kiedyś przyjdzie czas...
08.02.10. Rozpoczął się obóz w Sierra Nevada. Ośrodek jest nam znany, nic się nie zmieniło, Już na pierwszy rzut oka widać, że będziemy narzekać na brak śniegu. Reszta jest na bardzo dobrym poziomie, od internetu po świeży sok z pomarańczy i szynkę parmeńską na śniadanie. Brakuje oczywiście najlepszego pieczywa z ASPROD-u i wędlin z DROBIMEX-u, ale jakoś damy sobie radę. Oprócz nas w ośrodku, przy powstawaniu którego swój udział miał nieodżałowany Stefan Stanisław Paszczyk, jest spora grupa pływaków z reprezentacji Hiszpanii i Danii. Dla nas to dobrze, bo zajmują wszystkie godziny na basenie.
29.01.10. Z wielkim żalem informujemy, że dzisiejszego dnia odszedł od nas Bartosz Burak. Wioślarz, zawodnik AZS Szczecin, wspaniały człowiek, i jeszcze lepszy kolega. Miał dopiero 20 lat...
29.01.10. Przykro nam poinformować, że nasze okulary BRENDA-SPORT trafiły z siedziby TVP do siedziby WOŚP ale z WOŚP na licytacje Allegro już nie! Robiliśmy co mogliśmy, ale nie otrzymaliśmy zwrotnej informacji. Wielka szkoda i mam nadzieję, że nie zniechęci to w przyszłości darczyńców do przekazywania "gadżetów", rysa jednak zostanie, tym bardziej, że to nie była jedna sztuka a cztery, do tego z specjalnymi certyfikatami. Może ktoś ma większe możliwości na to aby się pojawiły. Bylibyśmy wdzięczni a dzieciaki w szczególności. Pozdrawiamy.
24.01.10. Trzecia edycja "SNS-SALOMON NORDIC SUNDAY" Dystans 15.68km (Garmin Forerunner 310xt), jedna pętla z ok. 25 min podjazdem który dał się wszystkim we znaki. Marek 8 m-52'13'', Michał - 10-52'50'', Konrad 12-53'24, Adam 15-55'17''. Nadal twierdzimy, że biegowe są rewelacyjne. Szkoda tylko że nie będziemy mieli możliwości startu w następnych edycjach. Była szansa na wysokie lokaty w łącznej klasyfikacji. Po 2 tygodniach w Szklarskiej na osi 302,32 km na biegowych. To tyle co w roku ubiegłym w ciągu 3 tyg. we francuskim Tignes. Pięknie.
;
17.01.10. Szklarska P. Druga edycja "SNS-SALOMON NORDIC SUNDAY" Dystans 15,51 km (Garmin Forerunner 310xt). Byliśmy widoczni: 9m-marek 0:58.59, 13-Konrad 1:00.42, 14-Michał 1:01.14, 18-Adam 1:02.21. Rewelacyjna zabawa z odrobiną rywalizacji. Za tydzień "jedziemy" w 3 i zarazem ostatniej edycji amatorów-amatorów biegówek. Było super!
15.01.10. Bardzo proszę o nieprzesyłanie na mojego maila adresów na który mam wysłać kalendarze z podpisami. Obiecałem 10, a w przypadku bycia w 10 plebiscytu "PS"- 30 szt. Słowa dotrzymuję. Kalendarze pójdą do Was w przyszłym tygodniu. Dziękuję za zainteresowanie i uważne czytanie forum. MK. A u nas biegowe...
14.01.10. Dzięki zorganizowanej akcji Mai Włoszczowskiej cała nasz grupa + lekkie popierdółki + trenery + maser Wojtek (nie koordynator) byliśmy w Michałowicach na kabarecie "Teatr nasz". Niezapomniana uczta dla ducha, chwila podziwu dla kunsztu aktorskiego. Super. Po występach mieliśmy chwilę z Oliwierem Janiakiem, który specjalnie zawitał z programem "Oto zima". Emisja bodaj w pon. 18.01 ok. godz. 23 w TVN.
9.01.2011. W 75.PLEBISCYCIE NA 10 NAJLEPSZYCH SPORTOWCÓW POLSKI 2009 bezapelacyjnie zwyciężyła Justyna Kowalczyk, przed Anitą Włodarczyk i Piotrem Gruszką. My zajęliśmy 6. miejsce i ogromnie dziękujemy wszystkim za te 132243 punkty w mailach, głosach internetowych i sms-ach. Do piątej Ani Rogowskiej brakowało bardzo niewiele, ale z drugiej strony "po piętach" deptał Tomek Gollob. Gala i tradycyjny Bal jak zwykle przedniej klasy. Wioślarze jak zwykle pokazali klasę ...na parkiecie 1, 2... Jeszcze raz podziękowania za wsparcie w głosowaniu i do zobaczenia za rok!!!
07.01.10. Plebiscyt "PS" już finiszuje, a w "wyborczej" kiepsko. Trzeba się zmobilizować. Prosimy o kliknięcie. http://www.sport.pl/sport/0,0.html
6.01.2010. W dzisiejszym "PS" swoje "typy" w tegorocznym plebiscycie przedstawiają legendy polskiego sportu. Miło się czyta, że w każdym przypadku jesteśmy w czołówce stawki, i tak np. Robert Korzeniowski czy Renata Mauer dają nam 3. miejsce, Ryszard Szurkowski -2. miejsce, a Władysław Kozakiewicz i Andrzej Wroński uznają nas za najlepszych polskich sportowców w 2009 r. To bardzo cieszy - dziękujemy wszystkim za uznanie!
04.01.2010. A może jaki sms w plebiscycie "PS". Jak ktoś ma ochotę, może zagłosować na 4xpol, o co bardzo prosimy. SMS o treści "6" na numer 7350. "Rozliczenie" w Szklarskiej lub, dla tych co aktualnie w Sierra - w Lago. SMSy do 09.01 a meile tylko do 06.01. Pozdrawiamy. Kto ma związkowe tel. do dziela!!!
31.12.09. Wszystkiego najlepszego w nowym roku 2010! 4xpol
31.12.09. Ostatni trening w tym roku. Adam w Gdańsku 20-ki na ergo, Konrad w Szczecinie, Michał w Poznaniu, Marek w Międzyzdrojach-bieg zakończony tradycyjnym pływaniem w Bałtyku. Mięśnie trzeszczały ale są lepsze.
30.12.09. Powoli mecz na neutralnym gruncie w Międzyzdrojach przechodzi do tradycji. Na przeciwko siebie stanęli wioślarze zawodnicy i trenerzy AZS Szczecin kontra środowisko lelkkoatletów Szczecin-Miedzyzdroje. Mecz bardzo zacięty, na sztucznej murawie przy sztucznym świetle zakończył się, tym razem, minimalną przewagą wioślarzy.
29.12.09. Adam najlepszym sportowcem Gdańska 2009 podczas VII Gdańskiej Gali Sportu. Ponadto firma Energa , która wspiera na co dzień Adama została uhonorowanana tytułem Mecenas Roku 2009. W pierwszej "10" jeszcze dwóch wioślarzy, Godek i Licznerski. Gratulacje dla wszystkich!
28.12.09. Plebiscyt na najlepszego sportowca woj. zachodniopomorskiego. Duet Konrad-Marek II miejsce za M.Pyrek. Duet trenerów Krupecki-Kula zajęli I miejsce. W nagrodę laureaci otrzymali pamitąkowe statuetki i nagrodę finansową w kwocie 1250 zł. Upominki wręczył także prof.J.Eider dla studentów i wykładowców Instytutu Kultury Fizycznej Uniwersytetu Szczecinskiego. Dziękujemy.
23.12.09. Warszawa. Spora grupa trenerów została przyjęta i wynagrodzona przez pana ministra A. Giersza. Byli tam m.in. nasi trenerty wioślarstwa; Tata, Trener Marianek. Otrzymali oni nagrody finansowe które były o 38% niższe w stosunku do roku 2008. Jak ciąć to po równo. O podobne procenty zostało obcięte wynagrodzenie 4xpol za złoty z stosunku do 2006 i 2007 roku. Z jednej strony mówi się o tym, że mamy jak pączki w maśle a w rzeczywistości... Ale co my możemy, cieszmy się, że pozwalają nam trenować.
23.12.09. Dla wszystkich "zaglądaczy" na tę stronę, z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia, zdrowych, rodzinnych, spędzonych z uśmiechem na ustach, z pełnymi brzuchami i trafionymi prezentami składa cała 4xpol. Dla tych co nie zaglądają też! Mam pytanie; GŁOSOWAŁAŚ(EŚ)?! NO!TO POPROSZĘ BARDZO!
20.12.09. Sobota 90-lecie PZTW. Sympatyczne spotkanie wielu pokoleń wioślarzy. Imprezę uświetnił kabaret OTTO. W niedzielę finał Pucharu Polski w ergo.
14.12.09. Tym razem mistrzostwa Szczecina w ergo. Może nie taki rozmach jak w Gdańsku, ale równie sympatycznie i sprawnie. Organizatorami i ludźmi od wszystkiego byli trenerzy AZS Szczecin; P.Kula, A.Jankowiak, T.Fiłka, R.Kowalczyk. Organizacyjnie dopinał wszystko p.prezes Z.Lipczyński. Równocześnie odbyło się podsumowanie sezonu 2009. Większość zawodników otrzymało drobne upominki, bluzy polar "Kwarka", torby treningowe. O zawodnikach nie zapomniała firma DROBIMEX, fundator upominków, przetworów firmowych a także specjalnego prezentu dla Konrada i Marka. Podczas zawodów można było zauważyć baner firmy ASPROD, czyżby nowa firma stwiająca na wiosła?
11.12.09. Jeszcze do obchodów na zamku; uroczystość uświetnił nasz przyjaciel prezes PKOl Piotr Nurowski, który określił nas (czwórkę) jako cyt.: "to tu w Szczecinie jest 1/2 dobra narodowego", to obok "Największych Ambasadorów Polski" (Rektor Akademii Morskiej podczas Inauguracji roku 2009/10 i Regat Mistrzów w Szczecinie) kolejne wyróżnienie naszej osady. Jest to bardzo budujące i motywujące zarazem. Z okazji 90-lecia wydana została "jednodniówka" przy ogromnej pracy pana S.Kopcia "Zachodniopomorscy Olimpijczycy 1936-2008". Dziękujemy. Gospodarzem spotkania olimpijczyków był Wicemarszałek W.Jabłoński. A wieczorkiem parapetówka u Kondziucha. A jak! To przypomnijmy nagroda za medal IO Pekin 2008.
09.12.09.Szczecin. Godz. 10.45 uroczyste otwarcie ronda imienia Szczecińskich Olimpijczyków. Godz.12.00 Zamek Książąt Pomorskich; "90-lecie Polskiego Komitetu Olimpijskiego w Województwie Zachodniopomorskim" oraz "Sportowe podsumowanie roku 2009"
07.12.09. Podczas gdańskich ergowiosłach startowało 440 zawodników. Impreza b.udana i wysoko podniosła poprzeczkę Wrocławiowi. Startowali m.in. Aga Szwankowska (mistrzyni świata fitness) Iwona Guzowska (mistrzyni świata w boksie i kick boxingu,poseł na sejm RP) Leszek Blanik (mistrz olimpijski mistrz świata) Darek Michalczewski, gościnnie Sylwia Gruchała i cała 4xpol. Prezentacji "gwiazd" dokonał sam rektor AWFiS Prof.Tadeusz Huciński. Organizatorem imprezy był AWFiS Gdańsk I AZS AWFiS na czele z Prezesem prof. Tomaszem Tomiakiem, dyrektorem Kajetanem Broniewskim i Robertem Urbańskim. Dodatkowo regaty finansowo wsparli ENERGA Gdańsk, NAFTOPORT i Miasto Gdańsk. Z trybun dopingował nas Andrzej Trojanowski szef gdańskiego sportu i biura prezydenta d/s euro 2012 i Adam Maksim jego zastępca.
03.12.09. Warszawka. Badania w IS (progi) i w COMS (książeczka zdrowia). Jak to badania; szybko, szybko i do domu. Prosimy oddać głos na wioślarzy w plebiscycie. To nic nie kosztuje, klikając na powyższy link dowiecie się co i jak. A kto ma ochotę -prosimy o SMS-a. W przypadku pierwszej "10" - "rozliczymy się" w Szklarskiej.
03.12.09. Jeszcze co do badań: "Na pytanie jak wypadli nasi mistrzowie z czwórki podwójnej trener Wojciechowski odpowiedział, że tkanka tłuszczowa nie u wszystkich była właściwa. - Trzeba było ten fakt wypomnieć - dodał."
30.11.09. Marcin Witkowski (kobiety) i Aleksander Wojciechowski (mężczyźni) zostali Trenerami Roku. Gratulacje.
19.11.09.Czwórka podwójna Adam Korol, Marek Kolbowicz, Michał Jeliński i Konrad Wasielewski oraz ich trener Aleksander Wojciechowski zostali nominowani do dorocznej nagrody Międzynarodowej Federacji Wioślarskiej.
Aleksander Wojciechowski razem z Dickiem Tonksem (Nowa Zelandia) i Tomem Terhaarem (USA) zostali nominowani do nagrody dla najlepszego trenera w 2009 roku. Polski szkoleniowiec otrzymał taki tytuł w 2008 roku.
Polska czwórka podwójna została męską osadą 2006 roku. Teraz o ten tytuł ubiega się ze znakomitym nowozelandzkim skiffistą Mahe Drysdale oraz dwójką z tego kraju - Erikiem Murrayem oraz Hamishem Bondem.
27.11.09. Koncert ELO cudo! Rozpoczęła się karuzela z głosowaniem na najlepszych-najpopularniejszych sportowców Polski 2009. Wśród nominowanej "20" jest nasza 2x kobiet Julian-Fabiszon (Michalska-Fularczyk) i 4xpol. Można oddać swój głos poprzez maila na stronie MISTRZOWIE SPORTU.PL Zapraszam do głosowania! Glosować można tylko raz!
24.11.09. Od jutra rusza plebiscyt "PS" na najpopularniejszego sportowca Polski. Jutro także można zobaczyć i posłuchać, ale niestety tylko w Szczecinie, legendarnej formacji ELO.
13.11.2009. Przy okazji Dni Walki z Cukrzycą 2009 Michał Jeliński będzie gościem kilku programów o charakterze śniadaniowo-informacyjnym. Od soboty rana Polsat News, Tvn24, TVN Warszawa.
31.10.09. Wrocław. Jak myślicie, czy wzięcie sprawy w swoje ręce ma sens? Zobacz koniecznie: http://www.lekka4.pl/artykul.php?id=38
26.10.09. Szczecin. Podczas sesji rady Miasta, Konrad i Marek zostali uhonorowani tytułem "AMBASADOR SZCZECINA 2008". Jest to tytuł honorowy przyznawany przez Prezydenta Miasta Szczecina.
19.10.09. W zaprzyjaźnionych kręgach mówiłem o niespodziance szykowanej na Ergo 2010 we Wrocławiu. Oto pierwsze przecieki: http://www.polskatimes.pl/gazetawroclawska/sport/175491,terminatorzy-i-dominator,i,id,t,z.html Dobre to jest? A jak?
18.10.2009. Pozdrowienia od nowożeńców, Kamili i Michała z Hawajów, z podróży poślubnej. Piękne wyspy, niesamowita przyroda, plaże we wszystkich kolorach piasku, no i te słynne fale. O temperaturze wody nie będziemy wspominać żeby nie denerwować czytających. Oprócz pięknych plaż (niektóre dostępne tylko z wody), niesamowite klify, kilkudziesięciometrowe wodospady, kaniony. ..więcej.
16.10.09. Kilka nowych fotek w galerii.
10.10.09. Wielka Bydgoska o Puchar Brdy. Po raz pierwszy, na tradycyjnych już regatach, był przedstawiciel 4xpol. Marek przyjechał na zaproszenie p. prezesa Żurawskiego i pełnił rolę "suportu" w prowadzeniu imprezy przez redaktorów Babiarz-Fiut. Przedsięwzięcie ze wszech miar udane (nie piszę tu o prowadzeniu). Oby więcej takich. Jako ciekawostkę można podać, że Marek, chyba pod wielkim wrażeniem zawodów bądź też chwilowej niedyspozycji, przed kamerami zadeklarował, że w przyszłym roku w Bydgoszczy będzie można zobaczyć w jednej łodzi 4xpol i 4-LM kontra 8+ Bydgoszcz. Już dzisiaj zapowiada się pasjonujący wyścig.
09.10.09. Kraków. Uroczystości 90 lecia powstania PKOl. Wiosła były reprezentowane przez R. Stadniuka, Adama i Marka. Rozpoczęło się od mszy św w kościele Mariackim, następnie spotkanie w Colegium Maius Uniwersytetu Jagiellońskiego (no piękne miejsce, nie powiem), spotkanie z młodzieżą na krakowskim rynku i odnowienie aktu założycielskiego PKOl w Hotelu Francuskim. Marek na imprezę dojechał dzięki uprzejmości AUTO GRYF Szczecin. Tym razem Marek usiadł za kierownicą Alfy Romeo 159. Inny wymiar jazdy. Cudownie! Potrzebuję rabatu 50%.
08.10.09. Inauguracje; na AWFiS Gdańsk, Adam otrzymał list gratulacyjny od p.Rektora, a Marek i Konrad podobnie na IKF Uniwersytet Szczeciński. Dodatkowo Marek otrzymał nagrodę Rektora US I stopnia.
07.10.09. Konrad po raz pierwszy ogląda swoje mieszkanie, które otrzymał z rąk prezydenta Szczecina, a które jest nagrodą za IO Pekin 2008. Wielkie gratulacje.
05.09.09. Bardzo dziękujemy firmie Excel Systemy Nawigacyjne za nowego "osobistego trenera" Tym razem na naszych rękach będzie gościł bardzo dizajnerski szaro-pomarańczowy Garmin Forerunner 310XT. Jest to następca naszej 305-ki. Pięknie! Bo Garmin to my!!!
05.09.09. Podziękowania za przybycie na piątkową regatową kolację; Pani Wiceminister w Ministerstwie Infrastruktury Kapitan Żeglugi Wielkiej Anna Wypych-Namiotko, Wojewoda Zachodniopomorski Marcin Zydorowicz, Wicemarszałek Woj. Zachodniopomorskiego Wojciech Drożdż, Przewodniczący Rady Miasta dr Bazyli Baran, z-ca Prezydenta Szczecina Beniamin Chochulski, Rektor AM prof. Stanisław Gucman, Rektor US prof. Waldemar Tarczynski, dyr. Wydziału Sportu i Turystyki Robert Szych, Prezes Garmin'a Bogdan Górnik i dyr. Garmin'a Jerzy Krzywicki, BP Media Roman Rogoziński, PZTW Ryszard Stadniuk, Studio reklamowe Pach Paweł Chmielewski, Prezes AZS Sz-in Eugeniusz Szmatłoch.
03.10.09. Szczecin. Regaty Mistrzów. Bardzo dziękuję wszystkim którzy brali udział w/w imprezie. Podziękowania dla dyr. PZTW B.Gryczuka za możliwość skorzystania ze sprzętu reprezentacyjnego.
01.10.09. Ale się narobiło!!! To już się robi poważna sprawa. To może my naprawdę coś tam pływamy. http://www.worldrowing.com/index.php?pageid=194
30.09.09. ZOBACZ WIĘCEJ FOTEK Z WESELA JELIŃSKICH... na zakładce "zdjęcia ze zgrupowań i regat".
30.09.09. Już w sobotę 03.10.09 na szczecińskich Wałach Chrobrego przy statkach Nawigetor i Ładoga - Regaty Mistrzów. Impreza pod patronatem Miasta Szczecina, Urzędu Wojewódzkiego i Urzędu Marszałkowskiego, rozpocznie się o godz. 12.30 i potrwa do 15.00. Organizatorem całości AZS Szczecin. Przewidziane wyścigi; jedynka kobiet, dwójka bez sternika mężczyzn, szalupy, ósemka AM kontra zawodnicy AZS Szczecin, wyścigi juniorów dwójek podwójnych, czwórek podwójnych ze sternikiem młodzików obie konkurencje AZS Szczecin. Na zakończenie bieg naszej 4xpol przeciwko Rańda-Pawłowski-Chabel-Licznerski i czwórce AZS Szczecin juniorzy. Serdecznie zapraszamy. Zabrać rodziny, zamówić pogodę i przyjemnie spędzić troche czasu.
29.09.2009. W imieniu swojej Pięknej Żony i swoim dziękujemy bardzo za pamięć i wszystkie życzenia od Was. Nawet nie marzyliśmy, że wszystko uda się aż tak pięknie, choć z pewnością obiektywni do końca być nie możemy. Z tego miejsca chcieliśmy podziękować przede wszystkim Państwu Wojciechowskim, Kolbowiczom, Korolom i Konradowi z Agnieszką za obecność podczas tych najważniejszych w naszym życiu chwil, wspaniałą zabawę i piękne prezenty. I tak, dołączyłem do elitarnego grona zaobrączkowanych ...
Kamila i Michał
A teraz dochodzimy do siebie i pakujemy się w podróż poślubną...fotoreportaż w GL...
27.09.09. Kamila Wojdyło i nasz Michaś powiedzieli sobie sakramentalne tak. Początek uroczystości w Wałczu, a jak!!!, cd w Pałacu w Mierzęcinie. Wszystko piękne i cudowne. Począwszy od miejsca, gości, jedzonka na napitkach kończąc a o ciastach nie wspominając. Zabawa do białego rana. Wszystkiego najlepszego młodej parze. I my tam byliśmy i wszystko zjedliśmy... Życzenia składamy także Młodym Licznerskim, niestety nie mogliśmy się rozdwoić.
25.09.10. Podziękowania za dostarczone fotki Z MŚ Poznań'09. Ewa Boruc, Karol Łazar, Hannes Moser, Miłosz Makowski, Wojtek Łopuszko. Prosimy o jeszcze.
18.10.2009. Pozdrowienia od nowożeńców, Kamili i Michała z Hawajów, z podróży poślubnej. Piękne wyspy, niesamowita przyroda, plaże we wszystkich kolorach piasku, no i te słynne fale. O temperaturze wody nie będziemy wspominać żeby nie denerwować czytających. Oprócz pieknych plaż (niektóre dostepne tylko z wody), niesamowite klify, kilkudziesięciometrowe wodospady, kaniony.
Ale żeby nie było, że jest tu tylko jak w raju zdażyła się i niemiła sprawa. Wczoraj w godzinach wieczornych w centrum miasta nawet nie wiem co użarło mnie w palucha prawej stopy. Ból niesamowity, narastający i co najgorsze promieniujący do kolana. Wezwaliśmy karetkę, i panowie ratownicy po oględzinach uspokoili mnie, że na wyspie nie ma nic niebezpiecznego i najprawdopodobnie była to sentipede, po polsku stonoga, ale tutaj dochodząca do kilunastu centymetrów i wyposażona w taki oto system obronny. Za bardzo bólu nie da się uniknąć, i ustępuje samoistnie po... 8-10 godz!!! Nocka z głowy, łażenie w kółko i kolejna historia do opowiadań. Ale wszystko inne pięknie się układa i przeżycia bez porównania. Postaram się wrzucić parę fotek wkrótce...
24.09.09. REGATY MISTRZÓW W SZCZECINIE 2-3.10.2009. Potwierdzone i "zakontraktowane" osoby: I.Mokronowska, M.Myszk, K.Soćko, J.Leszczynska, A.Gramatyka, A.Bełka, P.Rańda, Ł.Siemion, Ł. Pawłowski, M.Bernatajtys, P.Licznerski, V.Chabel, D.Pacześ, Ł.Kardas, M.Szpakowski, K.Aranowski, P.Hojka, M.Słoma, W.Gutorski, J.Godek, A.Wojciechowski, 4xpol. Regaty u stóp Wałów Chrobrego. Cel - popularyzacja wioseł i spotkanie w gronie przyjaciół. Brakujące osoby; R.Hejmej, S. Kosiorek, J. Michalska, M.Fularczyk, N.Madej usprawiedliwione
22.09.09. Centrum Olimpijskie w Warszawie. Podsumowanie akcji "PGNiG bezpiecznie nad wodą" której 4xpol była ambasadorem. Imprezę, która miała charakter konferencji poprowadził Dariusz Szpakowski i Paweł Pochwała. Gospodarzem oczywiście było PGNiG z wieceprezesem Mirosławem Dobrutem na czele. Wśród gości nie mogło zabraknąć Prezesa PKOL P. Nurowskiego, A. Krzesińskiego, R. Stadniuka, R. Zaborskiego, K. Przybyły - prezes godła "Teraz Polska" M. Nykowskiego - ekspert i doradca Polskiej Organizacji Turystycznej. Nad całością czuwała pani Anetta Stawińska i LinkPR. Dziękujemy za zorganizowanie spotkania, a dziennikarzom, za liczne stawienie się na nim.
22.09.09. godz. 7.53 TVP PR1 Kawa czy herbata.
21.09.09. Odliczamy dni do uroczystości naszego Michałka i Jego wybranki serca Kamili. 6 !!!
20.09.09. ME"09. Gratulacje dla "lux torpedy" za złoto, za srebro 2xLW, brąz 2xM a szczególnie za IIIm 4xM (Licznerski, Słoma, Chabel, Sobczak). Życzenia urodzinowe dla P.Kuli-trenera klubowego Konrada. A i jeszcze jedno, mimo panujących opinii, nie miałem nic wspólnego z wyborem Hotelu listopadowego wyjazdu. Marek.
19.09.09. Marek i Konrad na festynie w SMS SP. nr 62. Impreza pod hasłem "nie piję, nie biorę, nie palę..."
16.09.09.Śniadanie u pana ministra sportu Mirosława Drzewieckiego. Wszyscy medaliści z Poznania'09 otrzymali pamiątkowe grafiki, trenerzy zegarki i odznaki "zasłużony dla sportu polskiego" a nasz Prezes i Sekretarz - pióra. Dodatkowo, medaliści otrzymali nagrody finansowe, złoci 25 tyś brutto (17.500 netto). Bardzo dziękujemy za docenienie naszego wysiłku i znalezienie czasu na spotkanie z nami. Dziękujemy. Mam tylko pytanie: kto palił na spotkaniu ze sportowcami? Kucha, że ho ho!
16.09.09. Myślę, że godna pochwały jest inicjatywa pana Leszka Korola, który dzięki swojemu zaangażowaniu a przychylności Prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, pozyskał środki z Wydziału Edukacji UM w Gdańsku. Dzięki nim, grupa kilkunastu osób, młodych adeptów wioślarstwa z Gedanii Gdańsk, miało możliwość wyjazdu na MŚ'09 i przeżywania na żywo zmagań starszych koleżanek i kolegów. Podziękowania także dla pana Andrzeja Trojanowskiego dr biura prezydenta ds. sportu i euro 2012 a także Adama Maksima. Brawo! Oby więcej takich bezinteresownych i w 100% społecznych inicjatyw.
15.09.09. Biegania ciąg dalszy. Tym razem, podczas Pedro's Cup w Szczecinie, w sztafecie 4x100m wezmą udział Marek - pierwsza zmiana, dalej Przemek Stańczyk (pływanie), Przemek Czerwiński (skok o tyczce) i ostatnia zmiana ale najszybsza - Konrad. Przewidziany start ok. 17. Bilety, niestety wszystkie ok. 5000 szt. już dawno zostały sprzedane. 16.09.09. Impreza była imponująca, gwiazdy światowej i polskiej LA dopisały. Miła niespodzianka spotkała Marka i Konrada, którzy to z rąk prezydenta miasta Szczecina otrzymali nagrodę w postaci wycieczki. Dziękujemy za bilety na zasłużony wypoczynek i atmosferę Pedrosa.
13.09.09. Już o Adamie i jego super biegu na 10 km pisaliśmy. Na potwierdzenie teorii; "dobry wioślarz dobrze biega" można powiedzieć o wyczynie Pawła Rańdy. Dzisiaj zaliczył 27 HASCO-LEK Maraton we Wrocławiu. 156 miejsce i czas 3:14'53'' mówi sam za siebie. Na całej trasie Pawłowi towarzyszył i pokazywał czas Forerunner 305 Garmin'a. Gratulacje.
11.09.09. Parę nowych fotek. Zapraszam. Jak ktoś chce się podzielić swoimi zdjęciami, proszę o przesłanie ich na adres: kolbiszon101@interia.pl Wiecie, rozumiecie, nie mieliśmy kiedy robić fotek, a osoby odpowiedzialne za robienie fotek, nie za bardzo chcą się swoja pracą podzielić.
09.09.09. Adam gościł na salonach!!! List gratulacyjny odebrał z rąk Pana Rektora AWFiS prof. dr hab. Tadeusza Hucińskiego. Następnie Adam spotkał się z Prezydentem Miasta Gdańska, panem Pawłem Adamowiczem. Oprócz podziękowań za zdobycie mistrzostwa świata i "bycie" wizytówką miasta, Adam otrzymał nagrodę pieniężną w wysokości 10500 netto. Gratulacje dla Adama, podziękowanie za pamięć dla Pana Prezydenta i Pana Rektora.
07.09.09. Marek, wraz z prezesem Drobimexu Klausem Roppelem odwiedził Rodzinny Dom Dziecka Dowlaszów w Szczecinie. Wychowankowie otrzymali smaczne produkty firmy i szkolną wyprawkę. W najbliższym czasie Marek obiecał wieczorne spotkanie z projekcją wyścigów czwórki, rozmów o sporcie a także poruszony będzie problem narkotyków w szkole.
06.09.09. Gdańsk. W 47 edycji Biegu Westerplatte nasz Adam, będąc jeszcze w szczytowej formie, zajął 25 lokatę!!! Startowało 424 zawodników, wygrała jakaś "wyścigówka" która 10 km pokonał w czasie 29'20'' co jest nowym rekordem trasy. Adam uzyskał znakomity czas 36'24'', śr. prędkość 16,6km/h, przy max. 20,2km/h. Śr. czas na km 3'38''. REWELACJA!!! Dobry wioślarz to dobry biegacz? Coś w tym jest! Dane oczywiście z Forerunnera 305 Garmina.
05.09.09."Paweł Rańda podkreśla, że dla sportowca każde inne miejsce po za pierwszym to jednak przegrana, z której trzeba wyciągać wnioski. - Wiele osób pytało czemu tak słabo startujemy w Pucharach Świata - przypomina Paweł Rańda. - Wszyscy są przyzwyczajeni do dominacji „Dominatorów” i po naszym srebrnym medalu w igrzyskach olimpijskich oczekiwali od nas lepszych miejsc. Słusznie. Jednak nie można do nas przykładać miarki czwórki podwójnej. Ta osada jest ewenementem na skalę światową i bardzo chcielibyśmy choć w połowie dotrzymać jej kroku.
Paweł Rańda po skończonym sezonie ma nadzieję, iż następny będzie spokojniejszy. - Chodzi mi o możliwość przygotowywania w tym samym składzie - powiedział. - Dziękuję chłopakom, trenerowi Marianowi Drażdżewskiemu i tym wszystkim którzy nam pomagali. Składam podziękowania dla "Kolby" oraz czwórki za podpowiedzi, służenie radą kiedy jej potrzebowaliśmy i wspólne treningi" No pięknie powiedziane. Tylko wzajemne pomoc i zdrowa rywalizacja przyczynia się do wspólnych sukcesów. Dzięki Pawcik i Siemik, Pawłoś, Byku. Oby jeszcze 3 lata.... Dzięki.
03.09.09. Adam biegnie z Westerplatte do Gdańska . http://sport.onet.pl/0,1248749,2036112,5433324,wiadomosc.html#rel
02.09.09. Z. Lipczynski, A. Montwiłł, J.Pawlak, Konrad, Marek, P.Majka, K. Krupecki, P.Kula, T. Kaźmierczak uczestnicy Mistrzostw Świata 2009 spotkali się z Prezydentem Szczecina Panem Piotrem Krzystkiem. Blisko 1,5 godzinne spotkanie przy kawie, herbacie i smacznym ciasteczku (smakowały jak z "Czekoladowej" A.Sowy), toczyły się oczywiście wokół sportu w szerokim tego słowa znaczeniu.
31.08.09. Cieszymy się jak zwykle po takim występie, że nie zawiedliśmy naszych rodzin i przyjaciół, ale także naszych sponsorów. Dziękujemy firmie PGNiG Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, sponsorowi całej osady. Adam; Energa, Naftoport, Miasto Gdańsk, Michał; Accu-Chek, Roche, Konrad; Drobimex, Eumat, Miasto Szczecin, Marek; Drobimex, Garmin, Miasto Szczecin. Dziękujemy także firmie BRENDA-SPORT za nowe, w tym sezonie białe modele okularów. Firmie BYTOM.SA za garnitury. Cegiełkę do wyniku sportowego dołożyli maxim, isostar, adidas, redbull. Dziękujemy naszej Pani dr Joli za opiekę medyczną a młodym maserakom Kubie i Wojtkowi j. i ich koordynatorowi Wojtkowi za masaż na każde zawołanie. Czwórce lekkiej za "ped.., hm, kochające inaczej, tempo na kluczowym obozie w Zakopcu. Na koniec, ale wcale nie najmniej istotne, podziękowania dla trenera "Taty", za to, że rozlicza nas za koniec, a nie za początek sezonu. Chyba wszystko. Jak coś nie tak, to wiadomo, przepraszam. Za dwa, trzy dni napiszę za co nie dziękujemy...
31.08.09. godz.01.21. I dupa zbita. Już jest pięknie, już w domku z najbliższymi, w swoich łóżeczkach, wszyscy już posnęli, tylko nie ja. Czy to jeszcze emocje po startowe. Jak najbardziej. Jakie to fatalne uczucie nie móc zasnąć, mimo że się bardzo chce. Co do emocji, przedstartowe są bardzo wielkie ale te po, chyba jeszcze większe. Przecież nie tak dawno, po finale w Pekinie nie spaliśmy całą noc. A czym się różni wyścig na IO z tym w Poznaniu. Ano niczym. Przeciwnicy ci sami, a nawet mocniejsi, pogoda zbliżona, "oficjele" na trybunach podobni, do tego bardzo liczne grono sympatyków naszej dyscypliny, rodziny, przyjaciele. To jak tu sobie po takim pływaniu spokojnie zasnąć. Trzeba się pomęczyć, w końcu przyjdzie. Michał pewnie bawi się w najlepsze na poznańskim rynku, Kondziuch gdzieś na "swoich ścieżkach", ciekaw jestem czy Adam w domowym zaciszu też walczy z bezsennością. A już jutro, ten ostatni i Michał będą brać udział w wielkim teście z historii: 1939-zaczęło się w Polsce. TVP1 godz.20.20. A ja i Kondziuch w samo południe udajemy się do Pana Prezydenta Miasta Szczecina Piotra Krzystka na śniadanko. Super! Zawsze się coś zaoszczędzi. Złożymy meldunek z dobrze wykonanego zdania i do domu.
30.08.2009. CUDOWNIE!!! WSPANIALE!!!
MISTRZOSTWO ŚWIATA PRZED WŁASNYMI KIBICAMI!!! Kolejne niezapomniane uczucie...
Wielkie dzięki za obecność, doping... i wszystko co do tej pory i prosimy o jeszcze!!! Gratulacje dla dziewczyn z dwójek i chłopaków z czwóry lekkiej, bo tak się pływa!!! Brawa dla dwójki Joli Pawlak i Piotra Majki.
A kto nie był w Poznaniu niech żałuje! Takiej okazji przeżywania 4 medali nigdy nie było i kto wie czy kiedykolwiek się powtórzy.
28.08.2009. JESTEŚMY JUŻ W FINALE!!! Nasz półfinał zaczęlismy bardzo szybko, razem z Ukrainą, która płynęła mimo wszystko nadspodziewanie dobrze. Czołówka trzymała się bardzo mocno, za wiele nie odstawała AUS, CRO i SLo. Wiatr czasem troche przeszkadzał zawiewając z prawej. Na 1000 m mieliśmy już solidną przewagę i płynęliśmy naprawdę skutecznie. Pod koniec dystansu tuż za nami zażartą walkę o premiowane drugie i trzecie miejsce stoczyły trzy osady; poległa ostatecznie UKR, która była blisko finału jednak przegrywając z AUS i CRO. Na ostatnich metrach nie liczyła się juz SLO i EST. Nasz czas 5:56, druga i trzecia osada ok.1,7 sek za nami. Wynik napewno napawa nas optymizmem przed niedzielą, szczególnie styl jazdy od samego startu.
W drugim biegu podobna przewaga GER nad ITA i FRA (która własciwie na ostatnim chwycie pokonała CZE, różnica 0,1 sek!!!).Ten półfinał był jeszcze bardziej zacięty, cała stawka na mecie zamknęła się w 5 sekundach.
26.08.09.POZNAŃ. Lux torpeda 8+ w finale A. Pięknie. Gratulacje. Od jutra zaczynają się prawdziwe regaty. W czwartkowe popołudnie o finał A walczyć będzie 1xW, 2-M, 2xW, 2xM, 4-M. Powodzenia. My półfinał mamy w piątek o godz. 14.53. Startujemy z Estonią, Australią, Chorwacją, Ukrainą, Słowenią. Pierwsze trzy osady wchodzą do A. Dzisiaj nam się dostało za brak stroju vitexa na starcie. hm... ale my je już rozdaliśmy...
24.08.09. Jesteśmy po przedbiegach. Udało się wygrać, mało bo tylko 0.19 sek ale zawsze. Inne przedbiegi wygrywali faworyci regat czyli Niemcy i Chorwaci. Stawka w tegorocznych mistrzostwach jest niemiłosiernie wyrównana. Szczerze mówiąc, nie pamiętam takiego poziomu. Musimy w piątkowym półfinale wzbić się ponad dzisiejszą przeciętną, żeby nie powiedzieć kiepska jazdę, aby myśleć o finale i dalej patrząc, medalu.
22.08.09. Poznań. Nas dzień dobry popsuto nam humory dodatkowymi dwoma wdziankami Vitexa, z czego tzw."nurek" zasługuje na odzieżowego oskara za projekt. Ciekawe, że żaden z seniorów w tym nie trenuje a z uporem maniaka są co roku nam kupowane. Ręce opadają. Prosimy po raz kolejny. Prosimy nie!!! Ale kto my jesteśmy... W poniedziałkowych przedbiegach będziemy, o 3 premiowane awansem do półfinału miejsca rywalizować z Francuzami, Słowenią, Estonią i Australią. Jak widać nie ma kto odpaść. Czas MŚ to czas dobrej lektury. Adam w prezencie otrzymał Sankcję Bournea, Ludluma, a Marek zakupił sobie 724 stron Władcy Barcelony Llorensa. Czytamy i czekamy.
21.08.09. Ostatnie bardzo mocne treningi a już jutro po pierwszym treningu jedziemy do Poznania. Drogę będzie wskazywał Garmin z nowo wgranymi mapami. Dziękujemy.
20.08 to już tradycyjnie urodziny Adama. 100 lat... w wiosłach. Adi zabrał nas do Iglo na kawkę i "bitkę śmietkę" z rodzynkami. Mniam, mniam...
19.08.2009.środa.Dziś na treningu zaplanowany wspólny przejazd z 8+ na 1000m. Warunki przyzwoite, lekko z wiaterkiem, ciepło. Nasi koledzy z "ósemki" pozwolili nam wystartować wcześniej o prawie 5 sekund.Spotkaliśmy się dopiero na mecie, my z czasem 2:44, a 8+ 2:40,7.Czasy całkiem przyzwoite tym bardziej, że nie jechaliśmy "na wariata", ani "do ostatnich pieniędzy". Była to ostatnia okazja do takich sparingów - jutro cała reprezentacja oprócz nas i 4x-ML przenosi się do Poznania. My tak kochamy Wałcz, że trenujemy tutaj do soboty.
A wieczorem tradycyjne, uroczyste nominacje do Reprezentacji Polski na MŚ. Ekipa rekordowa , w sumie z 70 osób, humory wyśmienite i apetyty również wielkie. Uściski, gratulacje ,życzenia, kwiaty, tardycyjne "misiaczki" i ...ostatnia taka kolacja przed startami. Było miło i rodzinnie, nominacja i bilety na regaty rozdane- pozostaje tylko się pościgać na Malcie.
18.08.09. Sprzęt odebrany. W tym roku "wyjściowy" firmy Asics, reszta i to aż 10 szt. dla odmiany Vitex. Ręce opadają. Człowiek haruje cały rok, prosi aby w sprzęcie było "to", a nie było "tego". Grochem o ścianę. A przecież to tylko odrobina dobrej woli. Czasami odbieram to jako zwykłą złośliwość.
18.08.09. Dzisiejszego dnia miała miejsce jedna z największych afer w COS Bukowina. A wszystko za sprawą... batonika. Adam zjadł Marka batonik Kindera, którego ten drugi zachował sobie na "czarną godzinę". Awantura na cztery fajerki, na domiar złego Adam na pytanie Marka czy może przez przypadek pochłonął batonik, zwyczajem Konrada, który "zawsze mówi prawdę i tylko prawdę" odpowiada że NIE. Po czy przelatuje mu po twarzy szelmoski uśmiech i odpowiada; po pierwsze batonik był mały i nie było go jak dzielić (cyt. zrobiłem ham, ham i już go nie było), po drugie lodówka w której ów batonik sobie leżakował, znajduje się po mojej stronie pokoju. Trwają ciche dni... Oby minęły przed jutrzejszymi wyścigami z ósemką MA.
17.08.09. DZISIAJ PIERWSZA ROCZNICA ZDOBYCIA GOLDA!!!
17.08.09. Już tylko 6 i 1/2 dnia do przdbiegów. Jesteśmy właśnie w trakcie kluczowych treningów. Potrwają one do soboty włącznie, kiedy to wyjedziemy do Poznania. Polegają one na opanowaniu rytmu i prędkości torowej. Są to treningi głównie mocne i bardzo mocne. I o to chodzi!
14.08.09. Już jutro, w sobotę na trasie Maratonu Solidarności w Gdańsku, będzie można zobaczyć naszego przyjaciela Wojtka Kowacica. "Dziobinio" załapał już "prawie" wagę startową, a na ręku o prędkość jego wątłego organizmu będzie dbał nasz Forerunner 305 Garmina. Po zakończeniu maratonu przeprowadzimy koledze analizę gdzie zostało zaliczone "padanko". Dziobinio powodzenia!
14.08.09. Dzisiejszego dnia dotarły do nas żelki energetyczne Isostara, za promocyjna cenę bardzo dziękujemy. Nie zapomina o nas także Brenda-Sport, producent okularów słonecznych. Tym razem będą je mieli także czwórka lekusów i dwójka kobiet. Wielkie dzięki, oby były tak szczęśliwe jak to miało miejsce w Pekinie.
08.08.09. Wolną sobotę spędziliśmy jako ambasadorzy akcji "PGNiG bezpiecznie nad wodą". Tym razem w bardzo malowniczym miejscu jakim była gdyńska plaża. Z racji miejsca na brak ciekawskich i chętnych do przejazdu na ergometrze nie brakowało. Powiedziałbym, że mini regaty na 200m zaliczyło kilka setek plażowiczów z różnych części naszego kraju. Szkoda tylko, że nie mogliśmy zostać na niewątpliwą atrakcję wieczoru jakim był koncert zespołu Wilki. Bardzo ubolewaliśmy nad tym faktem, ale musieliśmy wracać do Wałcza. Już o 10.30 następnego dnia czekał nas tradycyjny niedzielny trening.
08.08.09. Nazwisko naszego mistrza olimpijskiego i trzykrotnego mistrza świata Adama Korola znalazło się w Alei Gwiazd Sportu. W sobotę odsłonięto również gwiazdy Kamili Skolimowskiej (pośmiertnie), Otylii Jędrzejczak, Leszka Blanika, Mariana Kasprzyka i Kazimierza Szczerby.
29.07.09. Zakopane zakończone. Plan wykonany w 99%, ten jeden to pewne korekty spowodowane pogodą, a raczej jej brakiem. Od jutra zostało 25 dni do przedbiegów MŚ'09. Bilety dla rodzinki i przyjaciół po wielu perturbacjach zakupiliśmy. Cena 80 zł za sztukę nie napawa radością, ale co zrobić, na domiar złego nikt z przyjaciół nie miał ochoty odpuścić czempionatu. Większej sposobności aby zaliczyć "lajfa" pewnie już nie będzie. Jutro przed obiadem skręcanie łodzi i pierwszy, po 3 tygodniowym "odpoczynku" od wody zaczniemy pływanie optymalne. Jeszcze tylko burza mózgów, która łódka. Obie żółte, ale jedna to czempionka z 2006, 2007 i w tym sezonie też dawała radę, i ta druga, czempionka olimpijska. Takie same a różnie. Damy radę. Po przyjeździe do COS Wałcz dostało się nam od wszystkich, od Pana Dyrektora począwszy, Dziewczyn z recepcji, na Kobitkach ze stołówki kończąc. (Madame Jadziunia nim podała posiłek, pociągnęła ze szmaty po plecach). Wszystko za sprawą artykułu w gazecie piłkarskiej, szkoda gadać. Niech będzie, chcieliśmy dobrze, a wyszło jak zawsze. Szkoda, że nie było napisane wszystko co byśmy chcieli, jakie nastąpiły zmiany w Wałczu na przestrzeni ostatnich lat i co jeszcze jest w planach (oczywiście na +). Osoby które poczuły się urażone, zniesmaczone, zawiedzione, bardzo szczerze przepraszamy.
23.07.2009. Zakopane. Praca nadal na pełnych obrotach. Dzisiaj zaliczony mały rekordzik. 1 godz. 14 min. 54 sek. to czas wejścia na Kasprowy. Start Kuźnice-Upłaz-Murowaniec-Kasprowy. Bez biegu, zdobyty szczyt w komplecie 4x, 4-LM i popierdółka sternik Daniello. Mam tylko nadzieję, że nie dostanie "wystrzały" z 8+ za trening z czwórkami. Ogółem trasa 3.45 godz. - 20.04 km. Po południu ergo 3x20 min 255, 300 i trzecia 235 watt. Dobry dzień, ale schody dopiero jutro i pojutrze. Leżymy z nogami w górze i czekamy na "łikendowe" przesilenie a'la Tata. Pięknie jest...
21.07.2009 Zakopane. W ramach treningu kolejna przyjemna "przechadzka". Razem z chłopakami z czwórki lekkiej marsz w górę zaczęliśmy w dolinie Kościeliskiej. Po drodze weszliśmy na Ciemniak (2096 m), Małołączniak(2096 m), Kopę Kondracką, tradycyjnie Kasprowy i zejście przez Halę Gąsienicową i Kuźnice do hotelu. W sumie ponad 22 km ostrego marszu zajęło nam ok. 4 godzin 25'- a według map ta trasa oceniona jest na ok 10,5 godz. Także masażyści mieli co póżniej robić... A po południu na treningu basen.
17.07.09. Zakopane. Są i przyjemne chwile dla wioślarzy. Dzisiaj mieliśmy niewątpliwą przyjemność skorzystać z zaproszenia lidera grupy ZAKOPOWER Sebastiana Karpiel-Bułecki na kameralną kolację. Zasmażany oscypek, kwaśnica, pstrąg i rozmowy o treningu, wyścigu w Pekinie, o życiu wioślarzy. O wiele zabawniejsze były jednak opowieści o życiu grupy muzyków, koncerty, wyjazdy. Ubaw po pachy. Polecamy DVD Zakopower koncertowo.
16.07.09. Zakopane. Trening na pełnych obrotach. Zaliczona "wycieczka"; Kużnice-Upłaz-Hala Gąsienicowa-Murowaniec-Kasprowy-Kopa-Giewont-Kondratowa-Kuźnice. Garmin forerunner 305 poinformował że przeszliśmy 21,68 km w czasie 4 godz 14min 52 s. Najwyższe miejsce 1856m npm. W międzyczasie przeżyliśmy mega burzę, ale na szczęście nocą. Budynek COS-u trząsł się w podstawie. Nogi bolą i maseraki mają pełne pole do popisu. Dzięki.
15.07.09. Nowy Targ. Odwiedziliśmy naszego "sponsora" na Nowy Targ. To nasz były maserak, obecnie od czasu do czasu wspiera nas dobrym słowem i odżywkami Maxim. Tym razem zaopatrzył nas w białkowe batony (smak coco, smacznoty) i nowy smak żelków marakuja-jagoda (miodek na nasze skołatane serca) czyli dwa "mało istotne" produkty ,które podczas wyceczek są niezastąpione a które szczerze polecamy. Dzięki Elu, Arturo i firmie www.predman.com.pl Tak już na odchodne podarował nam specjalistyczne plecaki ze specjalnym zbiornikiem na napoje CAMELBAK.
5.07.2009 Henley. W finale spotkaliśmy się z osadą angielską, tą samą z którą w Banyolas wygraliśmy 0,5 s. Na Tamizie, bo dosyć długim wyścigu - 7min.7s. pod prąd i pod wiatr udało się wygrać. Nadspodziewanie szybko wyszliśmy na prowadzenie, po 1/2 mili (sic) prowadziliśmy 2 łodzie wody i utrzymało się to do końca toru. Prawdopodobnie wszechobecni kibice którzy towarzyszyli nam od samego startu do mety spowodowali dyskomfort w wiosłowaniu młodej angielskiej osady. Oczywiście na nas też to działało ale widocznie w mniejszym stopniu. 30 min po zakończeniu ostatniego biegu rozpoczęła się ceremonia wręczenia pucharów i pamiątkowych medali. Wszyscy triumfatorzy byli odświętnie ubrani w swoje narodowe bądź uczelniane odświętne wdzianka (czytaj garnitury). Tym razem nie chcieliśmy narażać się na odwieczne wypominki i poprosiliśmy firmę BYTOM SA o wyszykowanie odpowiednich strojów. Nie musze pisać, że wyglądaliśmy najlepiej ze wszystkich ekip. Wielkie dzięki dla firmy BYTOM SA i sklepu firmowego w Szczecinie (CH Galaxy). Szkoda tylko jednego; najbardziej cieszące oko regaty na świecie a media nie podjęły tematu, jedna ze sportowych gazet (ta od piłki kopanej) nie miała 200 zł na zakup profesjonalnego zdjęcia z regat. Następnym razem osada zrobi ściepę i kupi ze 2 fotki i będziemy w prasie. A urlop można było zaplanować dwa dni po regatach...
4.07.2009 Henley. Pokonalismy osadę Holandii (młodzieżówka tego kraju) w naszym biegu półfinałowym z czasem 6:50(o dwie długości łodzi), ale lekko nie było. Tradycyjnie pod prąd Tamizy i jeszcze tym razem pod silny wiatr...Po obu stronach rzeki tradycyjnie dziesiątki tysięcy kibiców, w tym bardzo dużo rodaków. Na "normalnych"regatach słyszymy kibiców pod koniec dystansu, tutaj zaś od pierwszego chwytu nieprzerwanie przez cały dystans. No i jeszcze jedna rzecz, w Henley jesteśmy zmuszeni do grzecznego odrzucania zaproszeń na drinka( popularny Pimm's) zarówno po biegu, jak jeszcze przed samym startem...Polacy zawsze słynęli z gościnności.
W pierwszym półfinale (ale 6 godzin wcześniej) gospodarze Anglicy pokonali osadę USA (6:41).Jutro więc zapowiada się pojedynek także pomiędzy kibicami.
...inne biegi , oficjalna strona regat
3.07.2009 Henley. Jesteśmy w Henley w przeddzień naszego pierwszego, półfnałowego startu. Jutro tj. w sobotę zmierzymy się z osadą z Holandii o 17.20, późno więc zdążymy jeszcze zrobić wcześniej trening zapewne. W drugim półfinale Anglicy vs. Amerykanie.
Atmosfera jak zwykle niesamowita, a że pogoda nie przeszkadza nad Tamizą zjawiło się tysięce ludzi. "The Independent" oczekuje w sumie 300.000 kibiców przez te kilka zawodów!!!Być tutaj, napawac się tą atmosferą i po raz kolejny startować to prawdziwy zaszczyt. Cieszymy się z zainteresowania polskich mediów, żebyśmy nie tylko my mogli to "wioślarskie święto" oglądać. Własnie dzięki uprzejmości Adama Nurkiewicza (www.mediasport.pl) możemy pokazać parę niesamowitych zdjęć. Na wysokości zadania stanęła TV Polsat, która zrobi z tych regat materiał.
Jakby nie było, to już nas któryś raz w Henley...2005...2007...2009
29.06.06. Wałcz. Mam kiepską wiadomość dla miłośników naszej dyscypliny. Mimo obiecanej "kamery" na wyjazd do Henley,dostaliśmy negatywną odpowiedz. Wszystko rozbija się o kasę. Całość miała kosztować ok. 9500zł w tym przelot prowadzącego i operatora, ich noclegi, nagranie, montaż i tym podobne historie. Szkoda, że odpowiedz jest za pięć 12. Tak się nie postępuje. Poczynilibyśmy starania o inną TV za którą nie płacę abonamentu. Takie regaty... szkoda. Trzeba nam było kopać piłkę...
27-28.06.2009 Zalew Zegrzyński/Nieporęt. W ubiegły weekend uczestniczylismy w kampanii "PGNiG Bezpiecznie nad wodą" w porcie w Nieporęcie nad Zalewem Zegrzyńskim. Jest to cykliczna akcja obejmująca sześć imprez w znanych "nadwodnych" miejscowościach na Mazurach i nad morzem promująca bezpieczne i ekologiczne zachowania związane właśnie z aktywnością i wypoczynkiem nad wodą. Nas, spędzających nad wodą pół życia do takich zachowań nie trzeba przekonywać stąd pomysł naszego partnera, firmy PGNiG abyśmy zostali ambasadorami całej akcji. Z uwagi na intensywne przygotowania do naszych mistrzostw swiata na poznańskiej malcie pod koniec sierpnia nie jesteśmy w stanie fizycznie być na każdym pikniku, ale będziemy jeszcze w Gdyni 8.sierpnia. W programie akcji po za regatami żeglarskimi wiele atrakcji na brzegu, m.in. rywalizacja na ergometrach wioślarskich dla chętnych. Zainteresowanie i aktywnośc gosci pikniku mile nas zaskoczyła , a także rekordowy wynik na 200m jednego z "amatorów" - 33 sekundy. Cudzysłów jest potrzebny w tym przypadku, bo ten Pan w zeszłym roku przepłynął sobie łodzią wiosłową całą Wisłę z gór do Gdańska, szok!!!
Jak pokazuje przykład ostatnich dni za podpisywanie się "w kogoś imieniu" czeka nieuchronna kara, nawet po kilku latach. Dlatego my wolimy podpisywac się za siebie. Bardzo miłe jest rozdawanie autografów, ale tym razem pobilismy swoisty rekord. Było ich mnóstwo, a po za tym zaproponowano nam złozenie ich "awansem" dla kibiców na nastepne imprezy w których nie będziemy mogli uczestniczyć. Lekko liczyć wyszło po 2000 podpisów na każdego z nas !!!
Po tak pracowitym weekendzie wrócilismy na zgrupowanie do Wałcza, a juz w czwartek lecimy na Królewskie Regaty do Henley.
21.06.2009.W finale w Monachium zajeliśmy drugie miejsce, tuż za Choracją a przed Słowenią.(czasy 6.02, 6,03, 6,05 w przybliżeniu)W sumie identycznie jak w przedbiegu, i sam bieg potoczył się bardzo podobnie. Trochę trudny wiatr z boku ,z tego boku gorszego dla nas, ale daliśmy sobie radę. Koledzy z Chorwacji wyglądaja bardzo mocno w tym momencie, zobaczymy jak będzie dalej, a my na pewno mamy jeszcze trochę do poprawki. Bardzo dobrze wypadli Słoweńcy z Copem na szlaku, Anglicy i Niemcy lekko poniżej naszych oczekiwań. Do Luzerny oczywiście nie jedziemy a tam pewnie jeszcze Włosi i Francuzi w końcu popłyną 4x.
19.06.2009 MONACHIUM Przedbieg. Drugie miejsce w przedbiegu za Chorwatami. Zaczelismy dosc obiecujaco tuz przed slowenska osada na kazdej piecsetce z niewielka, aczkolwiek z przewaga. Ostatnie 500 m to ostry finisz Chorwacji i ich zwyciestwo 5:55. Za nami (5:57) SLO1, dwie CHN (5:58-6:04) i DEN. W pierwszym przedbiegu natomiast podobna historia, prowadzenie GER do 1500 m i skuteczny finisz GBR(patrz 3 tyg. temu!!!) 5:57. Dalsze miejsca RUS,CZE ,SLO2 i BLR.
Zwyciezcy tylko awansowali, a my i cala reszta "towarzystwa" jutro do poprawki . Startujemy przed poludniem z :SLO2 RUS CHN1 DEN. dwie do finalu reszta do wora. wiec do jutra ... dokladne czasy znajdziesz tu...
18.06.09 Monachium.Jutro zaczyna się drugi w tym roku Puchar Świata. Tym razem 12 osad, dużo nowości, kilka zmian, mocni pewnie będą znów Anglicy i Niemcy z Hackerem. Chińczycy i Słoweńcy wystawiają po dwie osady, jedna z Copem druga ze Spikiem, mocni ostatnio na deblu młodzi Chorwaci też na czwórce. Natomist nasi "starzy", dobrzy znajomi z czwórek z lat poprzednich walczą na razie między sobą na deblach (Francja, Włochy,Estonia). Pod tym względem jeszcze daleka droga do MŚ, ostateczne składy pojawią się po Luzernie i zmierzymy się z nimi w Poznaniu na MŚ. Warunki pogdowe zmienne wczoraj "pod",dziś "z wiatrem", choć na szczęście ciepło, a po tym ostatnich anomaliach pogodowych w Wałczu powinniśmy być zahartowani do takich warunków. Humory w ekipie dopisują, choć podróż na regaty nie należała do najprzyjemniejszych delikatnie mówiąc.Tak więc jutro w okolicach godziny 13. pierwsze nasze przedbiegi. Mają do finału awansowacG tylko najlepsi z przedbiegów.A my w nowych trykotach z logo PGNiG.
Od tego roku na torze regatowym w Monachium już nie będzie się palić węglem ani koksem- montuje się 3500 paneli słonecznych (słownie:trzyipółtysiąca) o powierzchni bagatela 1,4 ha. Pewnie im się opłaca, niewiadomo..?
07.06.09. Poznań MP. Przy bardzo kapryśnej pogodzie zostały rozegrane Mistrzostwa Polski. Większość biegów była bardzo emocjonująca z wielką niewiadoma do samej mety. Najciekawiej zapowiadał się wyścig 2x. Obok siebie stanęły układy klubowe Kolbowicz-Wasielewski (AZS Szczecin) i Licznerski-Korol (ASZ AWFiS Gdańsk). Bardzo szybki wyścig zakończył się nieznaczną przewagą "chłopaków znad morza"- Szczeciniaków. Michaś na 1x, nie licząc zawodników z krajów nadbałtyckich, był z czasem 7'14'' trzeci. Start zawodników z Litwy nie podlega komantarza. Mile zaskoczyły przedstawiciele mediów.(prasa, radio, TV, portal onet.pl) Bardzo dziękujemy!!!
29.05.2009 Banyoles/Girona Dziś ruszają regaty, startują nasze osady oprócz W8-,M8- i M4x oczywiście, warunki się wyraźnie poprawiły, nie ma juz takiego huraganu jak wczesniej, co pokazują czasy pierwszych przedbiegów
28.05.09. Mieszkamy w przyzwoitym Hotelu w Miasteczku Girona ok 120 km od Barcelony a ok. 25 min. od toru w Banyoles. Od jutra zaczynamy regaty. My prawdopodobnie dopiero w sobotę, biegiem o tory.
27.05.09. Banyoles-Hiszpania. Nie bez przygód dotarliśmy na miejsce. Cała grupa była o 02.15 w nocy, a Marek i Kondzio dopiero dzisiaj ok. 10. Pogoda popisuje, tor malowniczo położony z krystaliczną i miejscami dochodzącą do 60 m głębokości wodą. Ale jak tak się przyjrzeć to ciężko uwierzyć, że mogły tu sie odbyć Igrzyska Olimpijsckie.
23.05.09. Godz. 10.30 trening na wodzie a u Taty na katamaranie operator Gillette World Sport. Mówił, że nagranie wyjdzie bardzo dobrze. Potem mieliśmy kilka pytań. W sumie ok. 3 godz i po sprawie. Na deser David-operator wpadł z pomostu do wody z kamerą za 20 tyś. funciaków. Masakra. Przynajmniej zapamięta nas na dłużej. Jutro pakowanie sprzętu i do domu.
23.05.09. Dzisiaj ważenie. Waga na czczo od 91,0 do 95,8kg. Na osadę. Mamy na dzień dzisiejszy ok. 7,5 kg nadwagi. Trzeba jeszcze odciążyć łódzinę. Będzie szybsza.
19.05.09. Wałcz. Mniej aktualności, net nie chodzi. Brak słów, ale do rzeczy. Zdrowie dopisuje i treningi idą pełną parą. Jesteśmy w trakcie testowania nowych wioseł Crokera i łodzi Filipa. Wiosła ok, z łodzią mamy więcej problemów, bo nie przyszła jaką zamawialiśmy. Ale się nie poddajemy. Z tym, że podkładki pod odsadnie w celu podniesienia wysokości to już lekka przesada. Ktoś potraktował nas mało poważnie, a szkoda.
14.05.09. Oddaj swój głos na Gdańszczanina roku 2008!!! www.gdansk.pl/nasze-miasto?ankieta=gdanszczanin_roku
13.05.09. Jesteśmy właśnie w trakcie zgrupowania w Wałczu. Potrwa ono do niedzieli 24.05. W Pon. 25 trening w domu na ergo a we wtorek o ok godz. 18 wylot do Barcelony na Puchar Świata. Barcelona-Banyolas, miejsce udanych dla wioseł Igrzysk Olimpijskich w 1992 roku. (Kajtek na 1x i 4+ Łasik, Wojciech, Dżeki, Tomiaczek, st. Cieślak wywalczyli brązowe medale) Nasz Marek prawie tam był, ale tylko prawie. Na zgrupowaniu wszystko ok, Kondzio dochodzi do siebie po przeziębieniu, nastroje w osadzie coraz lepsze, tylko tem. powietrza 10-12 st. trochę paraliżuje ruchy.
21.04.09. Godz. 19.42. no właśnie był piękny dzień, ale się popsuł. Dostałem odpowiedz od Adidas International. Niestety negatywna. Do rozmów wrócimy w 2010 roku. Taaaaa. (ubrać 5 ludzi- to jest dopiero problem dla takiej firmy!!!) Na pocieszenie pozostaną wdzianka startowe Adidasa od firmy division-B2. Ale nie daję za wygraną. Piszę, dzwonię gdzie się da.
21.04.09. Godz. 17.00 Teleexpress. Kondzio i Kolba na uczelni!!!
21.04.09. Piękny dzień!!! Po rozmowach z ludźmi z Warszawy, którzy decydują m.in. gdzie jedzie kamera Telewizji Polskiej i na co, dostaliśmy wstępną zgodę na zrobienie reportażu z królewskich regat w Henley. Na 99% zrobi to ośrodek TVP Szczecin. Mało, że zrobią program, to jeszcze go wyemitują!!! No, no. Nie piszę tu o emisji w regionalnej, to też pięknie ,ale w ogólnopolskiej i TV Polonia. Co by nasi przyjaciele Iza G-O,Kaka, Dżeki mogli zobaczyć nasze piękne mordki. Super!!! Wielkie dzięki.
16.04.2009. 23 maja do ośrodka COS Wałcz-Bukowina przyjedzie telewizja Gillette World Sport. Chłopaki w wysp chcą z 4xpol zrobić program "jak to się robi, że się wygrywa". Swoją drogą ciekawe, że poza granicami naszego kraju jest to temat interesujący a u nas "a kogo to" Ma to być 30 min program emitowany w 180!? krajach świata. Będziemy w jednym szeregu z T. Woods, M. Schumacherem, D. Beckhamem (z tymi panami także robiono podobny program). Oczywiście, nie piszę tu o jednym szeregu finansowym, a wynikach sportowych. To po pierwsze, a po drugie; kto mi-nam pomoże namówić jakąkolwiek polską tv o pokazanie "święta wszystkich wioślarzy" szerszej publiczności. Mowa tu oczywiście o Henley 02-05 lipca 2009. Pomoc pilnie potrzebna!!! Przeprowadzone były wstępne rozmowy z TVN i Canal+ ale nie wiem co z tego wyniknie.
08.04.2009. Z dniem dzisiejszym powstało nowe ugrupowanie polityczne PPO - Polska Partia Opalających. Prezesem został Piotr "Gruby" Hojka. (to mu się dostanie od St. Mariana za opalanie!!!) Członkowie: Adam, Marek, Michaś, Indyk i kilka "Jarzyn" z Paulą na czele.
08.04.2009. Ostatnie popołudnie!!! I co? Korty Lago Azul. Wielki mecz tenisa ziemnego. Na przeciwko siebie stanęły najlepsze deble w swoich kategoriach (wiosła krótkie i długie), para amerykańska Kolba-Kroll i siostry za wschodniej granicy Hejmejow-Kosiorkow. Mecz bez historii: 6:0 6:0 6:1 5:0. Debel amerykanski "skreczował" przy prowadzeniu w ostatniej partii z powodu bulu mięśni brzucha (ze śmiechu).
07.04.2009. Powoli zgrupowanie w Lago dobiega końca. Pogoda dopisała, no może końcówka trochę wietrzna, ale tylko końcówka. Cały obóz pod dyktando objętość przy "0" intensywności. Trener brał pod uwagę delikatne organizmy naszych dwóch 35-latków(+) hihihi.
02.04.2009. Całodniowa wycieczka do Lizbony. W tym roku wypaliła, nikomu nie zakłóciła rytmu treningowego jak to miało miejsce w roku ubiegłym. Ale koszta - 12,50 euro!? dla niektórych były i tak nie do przeskoczenia. Co tu dodawać, piękna pogoda, inni ludzie, słynny tramwaj nr 28, latte z ciastkiem owocowym w jednej z tysiąca kawiarenek, nieprawdopodobny widok na zatokę...tylko naszych drugich połówek brak... może kiedyś... Powrót przez malowniczo położoną Nazare-miejscowość nad oceanem. O 20.45 byliśmy na miejscu, gdzie czekała na nas kolacja, a wiadomo, że w czwartek pizza z... parówkami. I nie są to bynajmniej parówki Drobimexu. Ale jak powtarzam, człowiek do wszystkiego się przyzwyczaja.
19.03.2009. Od jakiegoś czasu staraliśmy się o pozyskanie firmy odzieżowej, która chciałaby nas ubierać. Rozmowy prowadzone były z adidasem, nike, asics i new balans. Z przykrością muszę napisać, że żadna firma nie była zainteresowana ubraniem 4 wioślarzy i 1 trenera. To ja już nie mam pojęcia co trzeba w sporcie zrobić. Pierwsza z nich, adidas, dała nam bardzo korzystną propozycje zakupu, ale to nadal nie to o co walczymy, o czym marzymy... Teraz czas na następny krok! Nie ma co się załamywać! Idę wyżej!
17.03.2009. Lago Azul. O urokach pływania na jedynce nie trzeba wiele pisać, jest to rzecz oczywista ,ale już o sprawdzaniu temperatury wody na danym akwenie mogą mówić nieliczni. Brawa dla Marka, to pewnie prezent dla Michałka z okazji kolejnych urodzin. Zdrówka dla jednego i drugiego. Pamiętajcie, że na wodzie czasami coś pływa...
10.03.09. Obiecałem pierwszej 15, ale poszło 21 kalendarzy.(tyle osób przysłało na mojego maila swoje namiary) Czekajcie. Teraz wszystko w rekach poczty. Każdy kalendarz jest zabezpieczony w specjalnej tubie. MK.
07.03.09 Skoki (miejsce zamieszkania naszego trenera) Jubileuszowa 5 Skocka Gala Mistrzów.
01.03.09. Obóz w Tignes zakończony. Czasu nie cofniemy, więc nie będziemy się rozpisywać. Zapamiętamy piękne widoki, super trasę do nart biegowych o dł. 1598m (Garmin Forerunner 305), net za 25 euro/week i oczywiście wodę wysokomineralizowaną...z kranu.
22.02.2009. JAKA TO MELODIA? niedziela godz.18.10 w TVP1. Wydanie specjalne: Maja Włoszczowska, Szymon Kołecki i Michał Jeliński. Kto może nich ogląda, kto jest za granicą na obozie - niech przynajmniej trenuje!!!
21.02.2009. Kilka dodanych fotek. Zapraszamy serdecznie.
20.02.2009. "Nadzwyczajny Kongres wprowadził kilka zmian w przepisach - powiedział Ryszard Stadniuk -nowo wybrany członek zarządu FISA. - Na łodzi wioślarskiej będzie można umieścić reklamę nieograniczonej liczby sponsorów. Dotychczas można było wstawić logo tylko dwóch. W dalszym ciągu ograniczeniu ulega powierzchnia, którą można przeznaczyć na reklamę" BRAWO, BRAWO, BRAWO. Jeszcze nie tak dawno, na naszym forum był to jeden z moich pomysłów na podniesienie popularności wioseł w kraju i na świecie. (MK)
20.02.2009. Nart zjazdowe zaliczone. Stoki b.dobrze przygotowane. Zaczęliśmy od 9.30 kończąc o 17.20. (tylko małe latte w przerwie). W sunie wyszło 52,55 km samych zjazdów z różnicą 1715 m. (najwyższy szczyt 3539m npm Grande Motte i najniżej Wal d'isere 1824m npm) Zjazdy wyszły 3:02,19s. max prędkość w 4x 51,4km/h, ale jeden AS z lekkiej zapodał 82,2 km/h. Najdłuższy zjazd trwał 24'32''-nogi odpadły! Pomiarów dokonał Garmin Forerunner 305.
17.02.2009. Połowinki w Tignes. Miało być tak pięknie, narty zjazdowe cały dzień, a tak zbita tylnia część ciała. Pogoda pod psem. W zamian poszły narcioszki biegowe 120 min - 34,41km (Garmin Forerunner 305) a po obiedzie ergo 90 min. Jak do tej pory wszystko zrealizowane. Dzisiaj zrobimy pranie - 10juro, kupimy kolejną zgrzewkę wody, mówią żeby pic z kranu, ale bez przesady myślimy sobie i tak lecą kolejne dni.
06.02.2009. Szczecin. Udało się stworzyć i wydrukować nasz kalendarz. Jest w podobnej tonacji jak kalendarze z ubiegłych lat. To już 7 egzemplarz. Tak się złożyło, że kalendarz powstawał tylko w przypadku gdy w roku poprzedzającym, był medal na głównej imprezie. Mamy więc kalendarze na rok 1999, 2003, 2004, 2006,2007,2008 no i opisany 2009. Pierwsze 10 osób, które napiszą do mnie maila z adresem, mają kalendarz wysłany. Powodzenia. Przesyłki dokonam po 28.02.2009. A niech tam, 15 pierwszych adresów!!! MK.
26.01.2009. Gdańsk. "Zasłużony dla woj. pomorskiego" takiego zaszczytu dostąpił Adam Korol. Pamiątkowy medal otrzymał z rąk marszałka a dodatkowo został ambasadorem programu "OLIMPIJSKA ENERGA" Brawo dla Adama, gratulacje dla ENERGY za docenienie klasy mistrza olimpijskiego.
24.01.2009 Warszawa, godz. 9.08 tvn Warszawa, godz. 10.00 radio TOK FM, 12.00 radio RMF Maxxx. Start imprezy 12.15. ZŁOTE TARASY-KIERUJ SIĘ ZDROWIEM. Partner główny POLSKIE GÓRNICTWO NAFTOWE I GAZOWNICTWO SA. Organizator Złote Tarasy i Link PR, patronat medialny RMF Maxxx. Goście specjalni m.in. 4xpol i Darek Szpakowski. Niespodzianka w postaci Alicji Kopeć, która specjalnie dla 4x przecudownie zaśpiewała 3 utwory. Ciarki przechodziły przez plecy. Rozdaliśmy ok. 400 zdjęć wraz z autografami. Jedna z najlepszych promocji naszej dyscypliny. Wiele konkursów, z nagrodami ufundowanymi przez PGNiG SA i GARMIN, producenta "forerunnera 305". Impreza, która pokazała, że za tak niewiele można tak wiele. W Grudniu do powtórki.
23.01.2009. Podziękowania dla p. Roberta Pietrzaka za gościnę w Hotelu PARTNER ul. Marywilska 16 Warszawa, a także kierownictwu sklepu ADIDAS w Złotych Tarasach.
23.01.2009. Przegląd Sportowy Wywiad z Justyną Kowalczyk "moim zdaniem, wioślarska czwórka podwójna to bezsprzecznie najlepsi polscy sportowcy" dzięki Dżastina. Na uwagę zasługuje (mam nadzieję) także okładka i artykuł w magazynie PS.
22.01.2008. Głosami kibiców zostaliśmy wybrani DRUŻYNĄ ROKU 2008 w internetowym plebiscycie na portalu onet.pl !!! DZIĘKUJEMY WSZYSTKIM ZA GŁOSY !!!
Kto nie dał jeszcze na WOŚP ma szansę. Okularki BRENDA-SPORT (kliknij) wraz z certyfikatem od Marka.
12.01.2009. Pierwsze zgrupowanie w Szklarskiej. Gł. narty biegowe.
11.01.2009. WOŚP Szczecin. Mega impreza! 19.30 licytacja; BRENDA-SPORT ZA 1000! FORERUNNER 1500 ZŁ ZE ŚNIADANIEM!
11.01.2009. TEN UTWÓR DEDYKOWALIŚMY NA KONCERCIE PRZED IGRZYSKAMI W PEKINIE MARKOWI, ADAMOWI I CAŁEJ CZWÓRCE, OBY PRZYNIÓSŁ SZCZĘŚCIE, TERAZ WAM MOI SZCZECINIACY GO DEDYKUJĘ....tymi słowami Sebastian Karpiel-Bułecka "ZAKOPOWER" rozpoczął koncert w Szczecinie. no tez piknie...
11.01.2009. WOŚP'09 bardzo pracowity. Michał od rana w studiu TVN, o godz.13.30 bieg "policz się z cukrzycą". Adam, obok innych olimpijczyków będzie kwestował w Karczewie pod Warszawą a Konrad i Marek w Szczecine. Tam też ciekawie zapowiada się licytacja, już sławnych i kontrowersyjnych czerwonych okularów BRENDA-SPORT a także osobistego trenera "forerunner'a 305 firmy GARMIN. Oba przedmioty będą opatrzone specjalnym certyfikatem z podpisem Marka.
09.01.2009 Gdańsk. Plebiscyt na najpopularniejszego sportowca woj. pomorskiego, organizowanego przez Dziennik Bałtycki i TVP3 wygrał L.Blanik, który minimalna różnicą wyprzedził naszego Adama. W plebiscycie na najlepszego sportowca, którego wybiera kapituła z panem marszałkiem J.Kozłowskim na czele, Adam i L.Blanik byli na pierwszym miejscu. Pięknie!!!
05.01.2009. Obok podziękowań dla Mam, Żon, Kochanek, dla naszego trenera "TATY", dla klubowych: Kowalskiego, Srogi, Kuli, Krupeckiego, dla naszych miast i klubów: AZS AWFiS Gdańsk, AZS Szczecin x2, AZS AWF Gorzów Wlkp, dla Prezesa Nurowskiego i K.Broniewskiego, dla sponsora głównego w 2008 marce TYSKIE, sponsorom indywidualnym: EUMAT, ROCHE, NAFTOPORT, EXCEL, GARMIN, DROBIMEX, zabrakło podziękowań, nie ze świadomego powodu, ale mimo usmiechów na ustach, ze stresu jaki panował przed wejściem, jak i podczas przebywania na scenie Teatru. Bez wątpienia zabrakło podziekowań dla firmy PGNiG.SA, która postawiła na 4xpol w roku 2009, firmie ENERGA, HITACHI elektronarzędzia, Agencji LinkPR, BestWater, firmie BRENDA-SPORT za dostarczanie okularów dzisiaj 4x, jutro całej reprezentasji na MŚ w Poznaniu (warto było je mieć na gali? jasne, że tak!!!). Podziękowania dla całego sztabu szkoleniowego PZTW z B.Gryczukiem i R.Zaborskim na czele, pana prezesa R. Stadniuka. Podziękowania dla naszych uczelni; IKF Uniwersytet Szczeciński i AWFiS w Gdańsku. Za przeoczenie bardzo przepraszamy. Jak widzicie nie była to taka prosta sprawa.
05.01.2009. Robert Kubica:"...trudno jest utrzymać formę przez cały sezon, tak trudno jest zbudować tę formę na jedną i to tak ważną imprezę jak olimpiada. Dochodzi do tego duże obciażenie psychiczne. Każdy wie, że jeżeli teraz nie wykorzysta szansy na medal, to następna nadejdzie dopiero za 4 lata. Dlatego, tak sądzę, jest bardzo ciężko każdemu sportowcowi wystąpić w tym kluczowym momencie na takim poziomie, jak by tego sobie życzył. A wioślarzy jest czterech.Ponad wszystko ich sukces zapadł mi w pamięci... Pokazali, że są najlepsi, z dużym zapasem, bez żadnych wątpliwości. Mówię szczerze. To najbardziej zostało mi w pamieci". Oj, kolega Robert tym stwierdzeniem pokazał, że Champion Mu się należał. To piękne jest!!!
05.01.2009. Nie tylko Robert nas chwalił. Tyle ciepłych i pochlebnych słów pod naszym-wioślarzy adresem jakie miały miejsce podczas Balu Mistrzów (i nas), jeszcze nie słyszałem. Istny miód na nasze serca. Nie popsuło tego nawet głoszone opinie przez jednego z Gości, któremu, a to się okulary Brenda-Sport nie podobały, a to że przez Bytom byliśmy ubrani...
04.01.2009. I po plebiscycie. Wielkie gratulacje dla "TATY" a czwórka... na czwórkę. Bardzo dziękujemy za wszystkie kupony i smsy wysłane na naszą osadę. Jest to sukces całego środowiska wioślarskiego. Jeszcze raz wielkie dzięki. Bal bardzo udany, na parkiecie królowali wioślarze, a było nas 12 (dwie czwórki, "TATA", Marianek, Kajo i Pan Prezes Ryszard Stadniuk) A bym zapomniał, ze zwrotami za smsy proszę kierować się do Kondzia.
02.01.2009. Magazyn Przeglądu Sportowego. Czwórka i Tissot.
24.12.2008. Plebiscyt Na najlepszego sportowca woj. zachodniopomorskiego wygrał duet Wasielewski-Kolbowicz (53827pkt.) przed M.Pyrek (30080pkt). Duet klubowych trenerów P.Kula-K.Krupecki zajął II m za M.Drozdem. Dziękujemy za poparcie w głosowaniu. Gala 29 stycznia godz. 19.00 Teatr Polski.
23.12.2008. Fima "BYTOM SA" postanowiła ubrać 4x na roztrzygnięcie plebiscytu na najlepszego sportowca Polski 2008. Materiały i dodatki z pomacą salonu BYTOM w szczecińskiej GALAXY wybieraliśmy sami. Za pomoc dziękujemy agencji LinkPR. Ale będziemy "ciacha"
20.12.2008. Centrum Olimpijskie w Warszawie. Finał Pucharu Polski w Ergometrze Wioślarskim 2008. Godz. 13.00 wyścig pokazowy na 500m z naszym udziałem opatrzony komentarzem nieocenionego Darka Szpakowskiego. Impreza rewelacyjna. Kajetan-konferansjer-mistrzostwo olimpijskie! Cieszy baner firmy PGNiG.
19-20.12.2008. Warszawka. Jak wspaniele poczuć się Mistrzem Olimpijskim. Dziękujemy Dyroktorowi Michałowi Kuryłło i Bogdanowi Wełnie (firma Hitachi-elektronarzędzia) za cudowne chwile z kulinarnymi mistrzami. Za białe trufle i zjawiskowe "coś" w PAPAJA restaurant. Dziękujemy.
20.12.2008. Sobota. Finał pucharu polski w ergometrze wioślarskim. Impreza od 11.10 do 15.00. Nasz start przewidziany na godz. 13.00 dystans 500m, a o 14.10 koncert "Żuki" 4xpol serdecznie zaprasza.
19.12.2008. godz 7.00 program "kawa czy herbata", 9.00-11.00 Centrum Olimpijskie PKOl w Warszawie - spotkanie z młodzieżą warszawskich szkół (wstęp wolny) godz. 12-13.30 Podkowa Leśna SP nr 2 i Gimnazjum nr 2. Ok. godz. 15.00 spotkanie w salonie TISSOT. Podziękowania dla firmy HITACHI za możliwość spotkania z młodzieżą, a LinkPR za resztę "atrakcji". Naszemu związkowi PZTW za nocleg z 19 na 20. Mam nadzieję, że wszystko wypali. Piękny dzień promocji naszej dyscypliny i oczywiście nas samych.
08.12.2008. Mistrzostwa Szczecina w ergometrze wioślarskim i zakończenie sezonu wioślarskiego 2008 w klubie AZS Szczecin.
29.11.2008. Od grudnia na naszych strojach pojawi się logo nowego sponsora PGNiG SA (Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo SA). Cudownie!!! Szczegóły wkrótce.
Jesteśmy w grudniowym nr czasopisma "SUKCES"
19.11.2008. Na Zaproszenie Pana M.Kuryłło i Pana Bogdana Wełny (firma HITACHI- ELEKTRONARZĘDZIA), 4xpol (3x-Michałek poza granicami naszego kraju) odbyła spotkania w Zespole Szkół Ogólnokształcących Mistrzostwa Sportowego i w Gimnazjum nr 7 w Krakowie. O media zatroszczyła sie profesjonalna agencja LinkPR & Marketing Projects (www.linkpr.pl) z którą 4x od niedawna podjęła współpracę.
18-20.11.2008. Marek i Konrad składają podziekowania Autoryzowanemu dealerowi Fiata AUTO_GRYF w Szczecinie za kolejne użycznie auta. Tym razem było to bardzo zgrabne BRAWO (na teście była także 150 konna CROMA) Trasa Szczecin-Kraków - 6h. Oczywiście przez Berlin.
08.11.2008 Nasz Trener Aleksander "Tata" Wojciechowski został wybrany najlepszym trenerem roku 2008 FISA!!!
17.10.2008 godz. 13 Gdańsk, Piwnica Rajców w Dworze Artusa. Uroczysty obiad z okazji Jubileuszu 100-lecia Akademickiego Związku Sportowego.
12.10.2008 od dzisiaj auta czwórki podwójnej, zawsze do celu prowadzi nowa nawigacja satelitarna GARMIN nevi 255WT. Bardzo dziękujemy firmie "excel SYSTEMY NAWIGACYJNE" ze Szczecina, jedynemu dystrybutorowi marki Garmin na Polskę.
09.12.2008. Mistrzostwa Szczecina w ergometrze wioślarskim i zakończenie sezonu wioślarskiego w klubie AZS Szczecin. Przy okazji rywalizacji zawodników szczecińskich szkół podstawowych, gimnazjalnych, wyższych uczelni, rywalizacji zawodników niepełnosprawnych i wioślarzy AZS Szczecin odbyło się podsumowanie, chyba najlepszego sezonu w historii AZS Szczecin. Wyróżnieni zawodnicy (młodzicy,juniorzy,seniorzy) otrzymali okolicznościowe statuetki (ufundował AZS Szczecini) i upominki (Drobimex). Powoli pierwszy złoty medal olimpijski (a nawet dwa) przechodzi do historii. Zakończył się piękny czteroletni okres 4x i czas zacząć nowy.
18-20.11.2008 STRASBOURG - WORLD DIABETES DAY. Na światowe obchody dni walki z cukrzycą Międzynarodowa Federacja Diabetologiczna (IDF) w tym roku wybrała Strasburg przy okazji obrad Parlamentu Europejskiego. Gośćmi specjalnymi byli sportowcy - diabetycy Bos Van der Goor (siatkarz z Holandii- mistrz olimpijski z Atlanty 1996- obecnie kierujący fundacją i organizujący wyprawy dla dzieci z cukrzycą), Paul-Louis Fauresant (mistrz Fracji w pływaniu), Michał Jeliński oraz Carlos Sastre (Hiszpania, zwycięzca Tour de France 2008 - nie diabetyk, ale sportowiec bardzo zaangazowany w akcje charytatywane i społeczne kampanie walki z cukrzycą. Miejsce nieprzypadkowe by dodatkowo zwrócić uwagę europarlamentarzystów na rosnący problem ogólnospołeczny i znaczny wzrost liczby zachorowań na cukrzycę zarówno typu 1. i 2. Była to ponadto doskonała okazja do spotkania i wymiany doswiadczeń dzieci i młodzieży z cukrzycą (wiek 8-22 lata), środowisk medycznych, firm farmaceutycznych. "Przewodnikiem" po parlamencie był John Bowis z Londynu, a w programie: spotkania ze "swoimi" krajowymi europarlamentarzystami, konferencja prasowa oraz spotkanie z Przewodniczącym PE Hansem-Gertem Pótteringiem. Wśród polskich europarlamentarzystów największe zaintersowanie tematem wykazały posłanki :Pani prof. Genowefa Grabowska i Pani Grażyna Staniszewska.
11-12.10.2008 KRAKÓW. Z wielkim rozmachem i przy pięknej słonecznej pogodzie odbyły się regaty "Wawelskie wiosło" w Krakowie pod Wawelem. Iście piknikowa atmosfera przyciągnęła setki kibiców. Na dystansie 500m rozegrano tradycyjne biegi jedynek kobiet i mężczyzn o "Puchar Hitachi" (zwycięstwo Agaty Gramatyki i Bartka Leśniaka), "biegi pokoleń" (dwójka podwójna z udziałem seniora/seniorki i młodszego zawodnika/zawodniczki- losowanie par) oraz ósemki (4 mężczyzn+4 kobiety). Impreza pod każdym względem udana: sportowym, propagandowym i widowiskowym. Wiekla w tym zasługa Pana Dyrektora firmy HITACHI Power Tools Polska Michała Kuryłło i Bogdana Wełny. Wielkie dzięki za zaproszenie i "załatwienie" pogody.
12.10.2008 dzięki uprzejmości jedynemu dystrybutorowi marki GARMIN na Polskę, firma "K. Grzegorczyk i B.Górniak Excel Systemy Nawigacyjne" ze Szczecina, nasze auta do celu prowadzi rewelacyjny Garmin novi 255WT. Dziękujemy.
11.10.2008 WISŁA. Z rąk Prezydenta RP LECHA KACZYŃSKIEGO otrzymaliśmy wraz z pozostałymi medalistami z Pekinu oraz ich trenerami odznaczenia państwowe. "Za osiągnięcia sportowe" otrzymaliśmy Krzyże Kawalerskie Orderu Odrodzenia Polski. Cała ceremonia miała miejsce na rynku w Wiśle. Uroczystość poprzedziło wspólne śniadanie Prezydenta RP z medalistami olimpijskimi, trenerami i władzami PKOl z prezesem Nurowskim na czele.
W niedzielę 21.09.2008 W bardzo zaciętym meczu na szczycie pomiędzy Olimpijczykami a Parlamentarzystami padł wynik 5:3 (2:2). Oczywiście było to spotkanie towarzyskie, ale obie strony do meczu podeszły bardzo poważnie i ambitnie. Trochę padało, ale kibice dopisali i trybuny stadionu w Ciechanowie były pełne. Wśród olimpijczyków zagrali :Otylia Jędrzejczak, Maja Włoszczowska, Agnieszka Wieszczek, współorganizator Szymon Kołecki(gol), zapaśnik Marek Mikulski(gol), Krzysiek Wiłkomirski(gol), szermierze Adam Wiercioch i Radosław Zawrotniak (gol) oraz trzech wioślarzy Adam Korol, Michał Jeliński, Łukasz Pawłowski (gol)......komentuj...
13.09.2008 Pomimo zimna 9.Piknik Olimpijski odwiedziło spore grono gości. Przy współudziale wielu związków sportowych i to nie tylko tych olimpijskich PKOl pokazał to co ma najlepszego. Połączenie pikniku, koncertu, zabawy i rywalizacji sportowej zgromadziło wielu kibiców i oczywiście nie zabrakło medalistów z zakończonego nie tak dawno Pekinu. Setki zdjęć i autografów, wywiady - to wszystko nie pozwala zapomnieć że jesteśmy mistrzami olimpijskimi!!!
17.08.2008. Zostaliśmy Mistrzami Olimpijskimi!!!! Ciężko cokolwiek napisać, fantastyczny start, fantastyczny bieg i zwycięstwo!!! Jeszcze nie możemy się ogarnąć, myśleć, mówić... Kilkanaście lat pracy, cztery lata właściwie podporządkowane pod ten jeden dzień i jest, jest ZŁOTY MEDAL, ten wyśniony, wymarzony, tylko nasz, w końcu jest... olimpijski prawdziwy i dlatego tak dobrze smakuje!!!!
Dzięki wszystkim za wiarę, pamięć, słowa otuchy - telefony, maile, gratulacje... wiara umiera ostatnia a w nas nigdy, bo dla Was to zrobiliśmy i jesteśmy też z tego dumni poczwórnie... do zobaczenia w Polsce!!!! KOCHAMY WAS!!!
4XPOL
14.08. PEKIN.Z powodu burzy dzisiejsze półfinały się nie odbyły.dziś trochę pogoda nas wykiwała, solidnie lało ,ale najwiekszym problemem okazała się burza. sędziowie po dłuższej niepewności zdecydowali się na przełożenie wzystkich dzisiejszych półfinałow (i innych finałów c,d ) na jutro.także czasy rozpoczęcia się nie zmienią -tylko dzień później wszystko się odbędzie.tak naprawdę nie burzy to wioślarskiego "grafiku" bo na jutro był przewidziany dzień rezerwowy na własnie takie pogodowe ewentualności. tylko znowu trzeba się będzie raz podenerwować....skomentuj na forum...
10.08.PEKIN.WYGRALIŚMY PRZEDBIEG (5:38)przed FRA, BLR I CUB. płyneło sie całkiem nieźle i szybko co najważniejsze.czas niezły ale bieg wcześniej Australia i Włochy poprawiły nasz poprzedni rekordowy czas.teraz nowy rekord to 5:36,2. po za tym duże wrażenie zrobili Rosjanie (szczególnie na początku) i Ukr. Trochę słabiej Niemcy i Amerykanie, no ale to dopiero początek, zaczekajmy do półfinałów.
7.08. Poznaliśmy rywali w przedbiegu,będzie to Kuba, Białoruś i Francja. Trzy pierwsze osady awansują do półfinału, ale oczywiście nie będziemy zadowalać się trzecim miejscem...dziś oficjalne przywitanie polskiej reprezentacji w wiosce olimpijskiej (obok Rumunii, Gujany, Somalii i Gruzji), był też czas na małe zakupy. Trening na torze: lekko pod wiaterek, ale na interwale nawet szybko.
6.08.2008. PEKIN. dziś pierwszy trening na torze, lekko pod wiatr także nie czuć specjalnie duchoty. trening spokojny ,14 km bo po południu mocniejszy ergometr. na tor jest z wioski równo 45 km, ale długość podróży uzależniona jest od kierowcy na razie waha sie między 40 -55 minut.woda zdecydowanie czystsza niż w Yangling i klarowniejsza. i tak jak w Wałczu - trenujemy razem z kajakami.
5.08.2008 PEKIN .Jesteśmy już w wiosce olimpijskiej. Wszystko robi super wrażenie!!! Mieszkamy w pieciopiętrowym budynku, standard i wyposażenie na najwyższym poziomie.Wszystko dopracowane, zaplanowane od początku do końca. Cała wioska przypomina właściwie duże, przyjemne miasto, pełne zieleni i przestrzeni. Dzięki temu, że budynki mieszkalne są wyższe wioska nie zajmuje ogromnych hektarów powierzchni i nie trzeba przemieszczac sie autobusami. Na pierwszy rzut oka w porównaniu do poprzedniej, ateńskiej robi korzystniejsze wrażenie i to właściwie pod każym względem. Stołówka jak zawsze bez zarzutu, i tym razem nie jedna- także mamy drugą mniejszą pod samym "nosem".
26.08.2008 Warszawa, ostatnia szybka siłownia w Hiltonie i wylot do Pekinu o godz 14. 11 godzin w powietrzu przed nami...
25.08.2008 Warszawa, Olimpijskie ślubowanie. W Centrum Olimpijskim miało miejsce uroczyste ślubowanie największej grupy olimpijczyków na Igrzyska XXIX Olimpiady do Pekinu(80 osób). Części zawodników w tym naszej czwórce nominację osobiście wręczył Prezes Rady Ministrów p.Donald Tusk obecny na uroczystości. W imieniu zawodników tekst ślubowania odczytał gimnastyk Leszek Blanik, natomiast w imieniu trenerów "nasz" Aleksander Wojciechowski. Małe upominki(w tym moneta okolicznościowa NBP) i gadżety olimpijskie.
18.06.2008 Poznań - Regaty Kwalifikacyjne do Igrzysk Olimpijskich. Niestety żadnej z polskich osad nie udało sie zdobyć kwalifikacji do Pekinu podczas regat "ostaniej szansy" w Poznaniu. Najbliżej były trzy polskie osady, które dziś startowały w biegach finałowych. Niestety zarówno dziewczynom (Ilona i Weronika w dwójce "lekkiej" oraz Natalia i Magda w dwójce) jak i chłopakom zabrakło do premiowanego awansem drugiego miejsca. W tej sytuacji polskie wiosła mieć będą na Igrzyskach pięć osad - 20 osób(19+sternik)......Jeśli chodzi o naszych rywali (4x)to kwalifikacje zdobyły zgodnie z oczekiwaniami osady BLR i SLO(5:55,7-5:55,9). Bieg był bardzo zaciety, a CAN i GBR były bardzo blisko(5:57).My nasze zmagania zaczynamy w piątek.
29.05.2008 LUCERNA Jutro rozpoczynamy drugie zawody Pucharu Świata. W przedbiegu o 13:54 zmierzymy się z UKR,AUS,CUB,CAN. Natomiast w pierszym biegu: FRA, GER, EGY, ARG, USA, GBR. Tylko zwycięzcy awansują bezpośrednio do finału, reszta szukać szczęścia będzie w sobotnich repasażach. Zapowiada się deszczowo ...
Zobacz nową stronkę ósemy www.8pol.pl
ZWYCIĘSTWO W PUCHARZE ŚWIATA MONACHIUM 11.05.2008 Sezon olimpijski rozpoczynamy wybornie!!! Od zdecydowanego zwyciestwa w pierwszych regatach Pucharu Świata. Wynik cieszy podwójnie, bo odniesiony w trudnych warunkach (pod wiatr płyneliśmy 40-50 sek.dłużej) i przy 100% obsadzie !
PUCHAR SWIATA MONACHIUM 8-11.05.2008
Jestesmy juz w Monachium, jutro inaugurujemy sezon miedzynarodowy. Do pierwszego pucharowego scigania zglosilo sié az 16 osad. Startujemy w pierszym przedbiegu o 17.48. Obok nas ROM, ARG, ITA2, UKR. W Monachium nie brakuje nikogo z najlepszych wiéc zapowiada sie ostra rywalizacja. Jest bardzo cieplo i bezchmurnie ,troché przeszkada silny przeciwny wiatr- prognozy nie zapowiadajá zmian.
Już po CROSS-ie. W sobotę odbyły się starty na 1x. Pogoda nie rozpieszczała. Daliśmy radę. Miejsca od 2-Konrad do 7-Marek. Przejazdy nie dawały wiele emocji a różnice pomiędzy 1 a 8 sięgała 45s!? Jaki tor takie miejsce. MŚ Medolan 2003!!! Na szczęście w niedzielę warunki były ok znaczy sprawiedliwe. Nasze dwójki zajęły miejca 1-2. Tym razem Kondzio z Michałkiem o 0,8 przed Markiem i Adamem. Rewelacja. Styl jazdy rokujący nadzieję na dobre wyniki na 4x. A pierwszy start już za 3 tygodnie w Monachium.
Dzisiejszej nocy w pociągu relacji Warszawka-Wrocław został napadnięty i pobity nasz kolega Paweł R. z czwórki bez sternika wagi lekkiej.sratr w Poznaniu pod znakiem zapytania. Paweł wracał ze zgrupowania w Lago do domu, doloty szukane na tydzień przed powrotem były zbyt drogie a kuszetki i sypialne wykupione. Tylko się cieszyć, że nie spotkala taka sytuacja nikogo z 4x a byliśmy w identycznej sytuacji. Cała nocka na czuwaniu. Bez snu i wypoczynku! Igrzyska! Pekin! Medale! Śmiech na sali.
Od piątku 29.02.2008 do Wielkiego Piątku trenujemy w Lago Azul w Portugalii, tradycyjnym miejscu naszych pierwszych "wodnych" zgrupowań.
Bardzo miło nam poinformować, że w piątek 29.02.2008 w Centrum Olimpijskim w Warszawie doszło do podpisania kontraktu sponsorskiego pomiędzy nami a Kompanią Piwowarską, właścicielem marki Tyskie.W ten sposób Tyskie stało się oficjalnym sponsorem naszej czwórki. Porozumienie poprzedziły długie starania i jesteśmy bardzo zadowoleni, że zakończone sukcesem tym bardziej, że dotyczą tak uznanej i poważanej marki jak Tyskie.
W Centrum zorganizowano galę, podczas której oficjalnie zaprezentowano Tyskie jako oficjalnego partnera Polskiego Komitetu Olimpijskiego na trzy najbliższe Igrzyska Olimpijskie: Pekin 2008, Vancuver 2010, Londyn 2012.
Przy okazji zaprezentowano stroje polskiej rezprezentacji olimpijskiej na Igrzyska w Pekinie.
Nasz Prezes p. Ryszard Stadniuk został
szefem Zarządu Wioślarstwa Europejskiego (ERMB). Wyboru dokonała FISA 31.01.08. Gratulacje od 4xpol.
29 styczeń 2008. Zgrupowanie w Sierra Nevada. Dosyć wysokie górki 2320m npm a trening na nartach biegowych na wysokości 2670m npm (wszystko już jest jasne z Garminem Forerunnerem 305 na dłoni i jak na dłoni). Treningi nadal długie i umiarkowanie ciężkie.
6.stycznia 2008 .Szklarska Poręba.Od poniedziałku trenujemy w Szklarskiej Porębie, aż do ergowioseł,W tym roku śniegu dość nie tak jak w zeszłym- tak więc w Jakuszycach trasy przygotowane idealnie. Po za tym treningi tradycyjnie jak to w górach: dużo i długo.
5.stycznia 2008 Warszawa.Już po raz 73. na dorocznej gali w warszawie ogłoszono wyniki Plebistytu Na 10. Najlepszych Sportowców Polski 2007. Niestety nie udało się awansować Adamowi do pierwszej 10. ,ale zabrakło bardzo niewiele i zajął 11.miejsce. Szkoda, ale cóż może w nastepnym roku...może znowu staniemy się drużyną jak w 2006 roku, zobaczymy !?
Po raz czwarty zwyciężył Adam Małysz.Tym razem przed przed Ebim Smolarkiem i Otylią Jędrzejczak. Dalsze miejsca Leszek Blanik, Mateusz Sawrymowicz, Robert Kubica, Marek Plawgo, Anna Jesień, Grzegorz Tkaczyk, Sylwia Gruchała. Trenerem roku został Leo Benhaker a drużyną - piłkarze ręczni. Na osłodę pozostał nam udział w balu, który warto dodać w tym roku był nad wyraz udany. Jak zwykle zabawa do samego/białego rana!
W plebistycie "Kuriera Szczecinskiego" na najlepszego sportowca woj. zachodniopomorskiego w 2007 roku z wynikiem 24508 pkt. wygrał duet K.Wasielewski- M.Kolbowicz...
4.stycznia 2008 Gdańsk. Adam Korol zwyciężył w Plebistycie na Najlepszego sportowca Pomorza 2007, organizowanym przez Marszałka Województwa Pomorskiego. Ponadto w Plebistycie TV Gdańsk, Radia "Pomorze" i Dziennika "Bałtyckiego" na Najpopularniejszego Sportowca Pomorza 2007 zajął 2.miejsce za gimnastykiem Leszkiem Blanikiem.
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W CAŁYM 2008 ROKU !!!
Piątek 28.12.2007 Gorzów Wlkp. Czas plebistytów nadszedł. W tym sezonie zaczęli w Gorzowie. Po raz siódmy władze miasta zorganizowały Galę Sportu (2007), na której ogłoszono wyniki plebistytu na najlepszego sportowca, trenera, sponsora i wyróżnienie specjalne. Sportowcem roku 2007 został Michał Jeliński, czwarty był Tomek Kucharski ,siódmy Piotr Hojka. Ponadto jednym z trzech wyróżnionych trenerów był Marian Hening. Na gali padło kilka konkretnych obietnic ze strony władz odnośnie gorzowskiego sportu.Zobaczymy!!! W sumie impreza bardzo miła, zorganizowana w nowym gmachu gorzowskiej Biblioteki.
W niedzielę 15.12.2007 w Centrum Olimpijskim w Warszawie czwórka podwójna w finale Pucharu Polski. Zawody rozpoczynają się ok.10.00 , finał z udziałem czwórki podwójnej i naszych mistrzów olimpijskich(Sycz,Kucharski) ok.13.00. Zapraszamy!!!
VI DNI MARKETINGU SPORTOWEGO 8-9.11.2007 WARSZAWA www.dms.sbf.pl
Już po raz szósty zorganizowano tą konferencję. Pierwsze cztery odbywały się w Akademii Ekonomicznej w Poznaniu, a te ostatnie w Centrum Olimpijskim w stolicy. Impreza wymyślona przez studentów bardzo się rozrasta i z roku na rok nabiera co raz wiekszego z rozmachu. Celem jej organizatorów jest, w wielkim skrócie tworzenie trwałych relacji sportu i biznesu. Czy to im się udaje...? Wielkie bogate marki chwalą się sponsorowaniem wielkich sportowych wydarzeń(wiadomo piłka,siatka,itd...) dowodzą że jest to korzystne i dla nich i dla dyscypliny. I mają oczywiście rację!!! A za kulisami słyszy się niestworzone historie nt. codzienności w niektórych polskich związkach sportowych,o ludziach którzy w polskim sporcie działają i o nim decydują(od razu uprzedzam domysły: nic złego o PZTW, nie mówiłem i nie słyszałem!!!).
Nie od dziś wiemy, gdzie jest miejsce w Polsce dla wioseł - w kącie. To jest wyzwanie. Jak trudno się z czymkolwiek przebić - nie jeden próbował. Ale w końcu sie udaje (np. patrz ósemka).Takie spotkanie jest z pewnością ogromną szansą i na pewno warto tu być. Już samo zaproszenie mojej skromnej osoby na dni marketingu sportowego, przedstawiciela dyscypliny, która z marketingiem w Polsce ma nie po drodze to duży sukces. Kolejny raz podziekowania dla p.Kajetana Broniewskiego za konsekwentny lobbing na rzecz naszej dyscypliny. Warto poznać znaczące i ważne postacie polskiego sportu, zareklamować wiosła, "otworzyć kolejne drzwi", nawiazać trwalszą znajomość, wysłuchać mądrych i nierzadko trafnych uwag. Mam nadzieję że to zaprocentuje.
Tak na marginesie po ostatnich "złotych" mistrzostwach zainteresowaliśmy naszą osadą magazyn Men's Health. Prawdopodobnie spotkamy się w grudniu w Zakopanem na pierwszym zgrupowaniu.
michał jeliński
5.listopada 2007 Warszawa - 8-9.11.2007 Centrum Olimpijskie PKOl w Warszawie. Nasz udział w "VI DNIACH MARKETINGU SPORTOWEGO" Jest to coroczne spotkanie ludzi sportu i biznesu - Sponsorów, organizatorów imprez i najpopularniejszych polskich sportowców. Wykład inauguracyjny wygłosi Kajetan Broniewski - Dyrektor Generalny PKOl, a nie tak dawno znakomity wioślarz pt."Przygotowania do Igrzysk Olimpijskich w Pekinie jako przykład marketingu politycznego i kształtowania wizerunku państwa".
Do udziału w piątkowej debacie nt."Czy warto sponsorować polskich sportowców?"zaproszono m.in. Michała Jelińskiego. Wiecej szczegółów nt. konferencji na stronie www.dms.sbf.pl
18-21.10.2007 2.Youth Fair Play Congress
Już po raz trzynasty zorganizowano coroczny Europejski Kongres Fair Play, tym razem w dniach 18-21.10.2007r. we Frankfurcie. Po raz drugi(ostatni raz 3 lata temu) organizatorom, udało się przeprowadzić spotkanie młodych" (zawodnicy,działacze, trenerzy do 30 lat). Wśród 33 przedstawicieli z 15 europejskich krajów Polskę reprezentował Michał Jeliński.Były to trzy intensywne dni wykładów, prezentacji i dyskusji nt.wyrównywania szans, walki z dyskryminacjami, walki z dopingiem, rozwoju sportu i po przez sport np.na terenach uboższych. Można było usłyszeć bardzo ciekawe historie sportowców i pokojową walkę organizacji(np.izraelskie stowarzyszenie sztuk walki "Budo For Peace" prowadząca wspólne treningi dla izraelskich i palestyńskich dzieci przez australijskiego trenera;jedną z najlepszych jego zawodniczek była Izraelka arabskiego pochodzenia(mistrzyni świata w kat.jun.w 2004r.)której rodzina ze względów religijnych ostatecznie zabroniła trenować-nie poddała się i po zakończeniu kariery w wieku 18lat otworzyła kolejne trzy szkoły).
Refleksje i wyniki dyskusji na tematy dot. fair play dotarły oczywiście na ogrady głównego Kongresu i jest szansa na umocnienie ruchu młodzieżowego w przyszłości. Ogólnie to spotkanie otworzyło doskonałe pole do zawarcia sportowych przyjaźni oraz przybliżenie międzynarodowemu forum polskiego sportu a wioślarstwa w szczególności. Tym bardziej,że w ekipie Słowenii był młody działacz org. sportowej osobiście znający i współpracujący na co dzień z wielokrotnym mistrzem swiata Iztokiem Copem. W Europie Ruch Fair Play jest autonomiczny, w Polsce funkcjonuje Klub Fair Play przy PKOl. Może bedzię teraz szansa na rozwinięcie działąlności wśród młodych. Mam madzieję że chętnych nie zabraknie.
Sobota 20 październik 2007
Zaczynamy się ruszać. Czas wczasów i wielkiej laby dobiegł bezpowrotnie do końca. Szkoda. Zaczynamy największą wspinaczkę na naszą "pekińską wielka górę".Mam nadzieję, że będziecie nas w tej wyprawie wspierać a my z naszej strony będziemy informować co i jak, kto nam "podaje linę" a kto ją "podcinać" będzie (jak to w życiu).
Piątek 19.10.2007
W szczecińskim Royal Jazz Club'ie odbyło się spotkanie nowego zarządu firmy Drobimex pod hasłem Chicken Jazz. Gwiazdą wieczoru była wokalistka Sylwia Kowalczyk. Przy okazji spotkania nowy prezes firmy wręczył Markowi Kolbowiczowi pamiątkowy zestaw piór firmy Waldmann i 25-letnia Starkę, oczywiście ze szczecińskiego Polmosu. Ma czekać do Igrzysk W Pekinie.
Piątek 12.10.2007
To wielki dzień dla wioślarstwa a dla ósemki 8+ w szczególności. Staraniem wielu osób doszło do pierwszego w historii wioseł (jak się mylę proszę o poprawkę na forum) w pełni profesjonalnego podpisania kontraktu pomiedzy firmą OLPP a całą osadą męskiej ósemki. Wielkie gratulacje dla firmy i oczywiście chłopaków z ósemy. Super! Super! Super! Jest czego zazdrościć. Może kiedyś nasza osada też się doczeka takiego wyróżnienia.
Sobota 22.09.2007
Na zaproszenie firmy EXCEL Systemy Nawigacyjne głównego przedstawiciela GARMIN'A na Polskę z siedzibą w Szczecinie odbyło się spotkanie jej władz i pracowników z naszą osadą. Spotkanie przebiegało w bardzo swobodnej i przyjacielskiej atmosferze a Pan Bogdan Górnik wręczył nam upominki i nagrody finansowe za zdobycie Mistrzostwa Świata do którego prowadził m.in. Garmin i jego FORERUNNER 305. Kulminacja spotkania to turniej w golfa na wspaniałym polu golfowym w Binowie k/Szczecina. Oczywiście byliśmy prawie jajlepsi z naciskiem na prawie...
MISTRZOSTWA EUROPY W POZNANIU 23.09.2007
Dziś, na reaktywowanych po ponad 30-letniej przerwie mistrzostwach Starego Kontynentu Polacy zdobyli 3 srebrne medale. Ilona Mokronowska i Magda Kemnitz(dwójka podwójna lekka), Jarek Godek i Piotr Hojka(dwójka bez sternika) oraz męska ósemka. Po za tym jeszcze cztery czwarte miejsca. w sumie wystep reprezentacji można uznać za udany, podobnie jak i organizację imprezy. Wspaniała pogoda, dużo kibiców, trzy medale, było bardzo ciekawie. My mielismy wolne, ale nie do końca- razem z Dariuszem Szpakowskim komentowaliśmy całe regaty na antenie TVP sport i TVP 3. Zawsze to jakieś nowe doswiadczenie i chyba nawet nie wypadlismy najgorzej w nowej roli.
W naszej konkurencji zgodnie z oczekiwaniami Wygrała Rosją (5:56;skład z mś) przed Włochami ( nieoczekiwanie jedank w przedbiegu ulegli Białorusi-5:58;jedna zmiana od mś) i Białrusią(6:01-wzmocnina deblem ,finalistami z mś). Nasi zmiennicy walczyli dzielnie ale niestety bez powodzenia,zajeli osatecznie 9, ostatnie miejsce, w finale b przegrali z Fra (młodzież.v-ce mistzrowie świata 2007) i HUN.
POLSKIE WIOSŁA W PEKINIE 5.09.2007
Można pokusic się o małe podsumowanie startu naszej reprezentacji na MŚ 2007 w Monachium. Na dzień dzisiejszy zakwalifikowaliśmy na Igrzyska 20 osób, czyli 5 osad :Julia Michalska 1x, ósemka mężczyzn + sternik naturalnie (Rafał Hemej,Wojtek Gutorski,Mikołaj Burda, Sławek Kruszkowski,Piotr Buchalski,Sebastian Kosiorek, Patryk Brzeziński,Michał Stawowki,st.Daniel Trojanowski) dwójka bez sternika (Piotr Hojka, Jarek Godek), czwórka bez st. wagi lekkiej (Paweł Rańda,Miłosz Bernatajtys, Bartek Pawełczak, Łukasz Pawłowski) i nasza skromna osada - przypomnę.Na marginesie dodam, że wszyscy zakwalifikowaliśmy osady, a nie osoby także pewnie gdziniegdzie zmiany moga być... Wszystkim należą się ogromne brawa za kwalifikacje w tych przecież najtrudniejszych mistrzostwach świata w całej trzylatce - za rok juz przeciez tylko chleba i Igrzysk!!! Szkoda bardzo pechowców, którym szczęścia zabrakłó w najważniejszych momentach (Tomek i Robert ML2x- kontuzja; Michał i Marcin M2x-"rak" na ostatnich metrach). Ale bardzo wierzymy, że zarówno męskie dwójki jak i lekkie dziewczyny (Ilonie i Magdzie zabrakło do kwalifikacji paru dziesiątych sekundy) wywalczą olimpijski start w Lucernie.
Podsumowując 5 osad-20 osób to wynik niezły (na dziś wioślarze stanowią największą grupę polskich zawodników na Pekin) tym bardziej, że Mediolan 2003 dał nam tylko 3 osady-10 osób (M4x,M4-,ML2x)a pozostałe 13 osób w Lucernie (06.2004-M2xJeliński,Wojciechowski; wL2x,M8+). Tak więc szansa na jeszcze większą ekipę jest bardzo duża, tym bardziej że nie zapominajmy że na pewno budowana będzie męska 4- oraz najprawdopodobniej kobieca dwójka lub czwórka podwójna (sa przecież dziewuchy, które robią medale młodzieżowe).
Poniedziałek-wtorek 3-4.09.2007. Powrót z Mistrzostw z kolejnym złotym medalem jak zwykle wspaniały: powitanie na lotnisku,wywiady,kamery...Jestesmy już w domach,cieszymy sie razem z rodzinami. Teraz czas na spotkania z władzami miasta, lokalnymi mediami no i oczywiscie ze znajomymi i kibicami. To najlepsze uczucie, że sportowy cel jaki sobie obraliśmy realizujemy do tej pory w 100%... albo nawet 110%. Sezon idealny wręcz, wygrane wszystko i wszędzie, tylko rekordowy czas z poprzedniego roku pozostał...
Nadszedł czas na zasłużony odpoczynek psychiczny i fizyczny przed tym przecież najważniejszym sezonem olimpijskim. Wrzesień napewno spędzimy na łonie natury w poczuciu doskonale spełnionego zadania.
W październiku są plany obozu leczniczo-rehabilitacyjnego[czyt. wakacje w ciepłym kraju].Nie znamy jeszcze dokładnego czasu i miejsca, ale na pewno się przyda.
ZŁOTO, ZŁOTO, ZŁOTO !!!
Niedziela 2.09.2007. godz.15.05:49. Po fantastycznym biegu, prowadzenie od startu do mety, jestesmy po raz trzeci bezkonkurencyjni i zostalismy mistrzami swiata!!!
Piátek 31.08.2007 WYGRALISMY POLFINAL I JESTESMY W FINALE!!! po rewelacyjnym biegu zdecydowanie zwyciezylismy w swoim biegu polfnalowym z czasem 5:45 i awansowalismy do niedzielnego finalu mistrzostw swiata. Rozegralismy chyba najlepszy bieg w tym sezonie i nie pozostawilismy zludzen kto dzis byl najlepszy. Oby do niedzieli...!!!
Pokonalimy FRA I CZE. (Rosja odpadla).W drugim polfinale ITA (5:50) ulamek sek. przed GER i UKR.Wszystkie te osady lacznie z nami juz majá kwalifikacjé olimpijská.
Poniedzialek 27.08.2007 MONACHIUM PRZEDBIEGI. Mistrzostwa swiata rozpoczelismy bardzo dobrze od zwyciéstwa w przedbiegu przed EST. W sumie wystartowalo 19 osad, w czterech przedbiegach. Awansowaly bezposrednio dwie pierwsze do polfinalow. Najlepsze osady byy rozstawione wiec my jako zwyciezcy tegorocznej edycji Pucharu Swiata nie scigalismy sié z teoretycznie najmocnejszymi osadami. Po wszystkich przedbiegach mamy wprawdzie najlepszy czas(!!!), ale...róznice sá bardzo minimalne pomiédzy osmioma w tej chwili najszybszymi osadami; bylo lekko pod wiatr co moze latwo zmylic gdy porownujemy czasy na mecie kolejnych biegów; to dopiero pierwszy start... Tak wiec w pólfinale jest juz 8 osad, pozostale 4 awansujá z repasazy. Zadna rozstawiona osada nie zawiodla - nie bylo niespodzianek.
Przedbiegi: I. 1.POL 5:53 2.EST 5:58...
II. 1.GER 5:56 2.FRA 5:58...
III. 1.CZE 5:57 2.UKR 5:57...
IV. 1.ITA 5:54 2.RUS.5:55...
Niedziela 26.08.2007 - Dzis rozpoczynajá sie MS w Monachium, nasze przedbiegi juz jutro. W sumie czwórek podwójmych zgosilo sie 19. Rozkad przedbiegów jest nastepujácy:
11:48 Heat 1 EST POL ROU CRO CAN
11:54 Heat 2 BLR GER FRA GBR CUB
12:00 Heat 3 EGY UKR CZE USA ARG
12:06 Heat 4 AUS RUS ITA CHN
Do piatkowych pólfinalów awansuja po dwie pierwsze osady z kadego z przedbiegów, reszta szukac bédzie szansy we srodowych repasazach. Dzis kibicujemy naszym pierwszym startujácym osadom: jedynka- Julia, dwójka ze sternikiem -David,Lukasz, dwójka bez- Jarek, Piotrek, dwójka podwójna- Marcin, Michal,czwórka bez sternika.
Sroda 22.08.2007 Monachium. Jestesmy juz na miejscu tegorocznych MS. Pogoda przyjemna, lekki wiatr. Na dzie dzisiejszy jest zgoszonych 21 czwórek podwójnych. Regaty zaczynaja sié od niedzieli, dla mnas od soboty.
Poniedziałek 20 .08.2007
Obóz w Wałczu dobiegł końca. Łodzie zapakowane ruszają powoli w trasę. My po nominacjach i odbiorze sprzętu na jeden dzień (wtorek) do domu a w środę o 12.50 wylot do Monachium. Starty zaczynają się od soboty. 4x przedbiegi w poniedziałek.
Niedziela 19 sierpnia godz.17.00 Wałcz - nominacje na MŚ 2007!
Przedsmak Mistrzostw Świata w Wałczu
Dzisiaj odbyły się (już tradycyjne )przejazdy na odcinku 1500m. Na starcie stanęła 4x M i 8-LM. W ubiegłym roku w podobnej konfrontacji lepszą okazała się 4x 3'' przed 8-. W tym roku rywalizacja była bardziej zacięta i zakończyła sie sukcesem 8- z czasem 4.12.30 a 4x M 4.12.60. Trzeba było przełknąć gorycz porażki, ale mam nadzieję, że przegraliśmy z przyszłymi Mistrzami Świata. Tu wielkie dzięki w kierunku Trenera Marianka i chłopaków z 8- LM, że chcą brać udział w takiej rywalizacji, bo myślę że to najlepszy sposób na podniesienie formy. W "regatach" brały jeszcze udział osady Trenera Witka 4- M i 2- M , a także 4- LM T. Marianka i 2x Taty. I o to chodzi. Nic nie jest TOP SECRET.
ZOBACZ ARTYKUŁ O NAS I NASZ TRENING NA www.toptrening.pl
NOWY WYMIAR KONTROLI TRENINGU; FORERUNNER 305 FIRMY GARMIN !!! Firma Garmin ze Szczecina wyposażyła nas (4x i 2x lekką) (nowość na rynku polskim, ale i światowym) w nowe "zegareczki". Myślę, że będą hitem tak dla zawodników jak i trenerów. Więcej o "NIM" soon.
Czwartek 02.08.2007
Rozpoczęliśmy właśnie ostatni etap przygotowania do głównej imprezy sezonu. Oczywiście w Wałczu. Będziemy tu przebywać prawdopodobnie do 21, 22 lub 23 sierpnia. Mam nadzieje, że zdrowie i pogoda dopisze. O pytania proszę na forum.
Wtorek 31.07.2007
Obóz w Zakopanym przepracowany w 100%. Spedziliśmy tam 14 dni w trakcie których wykonaliśmy ok. 56 godz. "czystego" treningu. Byliśmy m.in. na 5 wycieczkach w górach w trakcie których przeszliśmy 114,14 km w czasie 25 godz., 23 min., 15 sek.. Mogę tu jeszcze rozpisać się na dokładne przedziały czasowe zakresów pracy. (w 1 zakresie x-czasu i x-km, pokonane ze średnią prędkością x, itd) super zabawa. Trener dopiero teraz ma pełny obraz treningu wraz ze śladem przebytym na mapie topograficznej i różnicą wzniesień. W tym tygodniu postaramy się zamieścić jeden z naszych treningów w terenie w postaci graficznej.
Czwartek 16-19.07.2007 ZAKOPANE Jestesmy na zgrupowaniu w polskich, pięknych Tatrach. Już od pierwszego dnia treningowego ruszylismy do pracy- rano bylismy pod Giewontem a po poludniu ergometr. W środę siłownia a dziś w czwartek wybralismy się na Rysy, co z powodu deszczu nie udało nam się w zeszłym roku. Od Polany przez Morskie Oko na szczyt (2499 m) (Markowi pokazał 2500m npm, ale on podniósł rękę w górę) zajęło nam w obie strony z przerwami i "popitkami" 6godz 15minut (3:07 min na szczyt). Było to jakieś 1500 m przewyższenia, 25,58 km trasy, prędkość śednia 4,1 km/h, tętno średnie 119 u/min (wszystkie dane odczytane oczywiście przy pomocy FORERUNNER'a firmy GARMIN - lidera na światowym rynku w nawigacji satelitarnej, a o którym będziemy mieli jeszcze czas sobie poopowiadać - a jest o czym). Pogoda dopisuje,( aż za bardzo) więc czeka nas jeszcze kilka ciekawych odcinków.
Niedziela 15.07.2007
Finał Pucharu Świata w Luzernie
A jednak. Udało się nam wygrać całą edycje Pucharu Świata 2007. Po dwóch startach (Linz,Amsterdam) suma punktów przez nas zdobyta dawała nam pewne szanse wygrania edycji pod warunkiem jednak, że w Luzernie Francuzi zajmą maksymalnie 2 pozycję. Tak też się stało. Punktacja całego Pucharu: 1.POL - 16 pkt, 2.FRA - 14 pkt, 3.CZE - 11 pkt, 4.GER - 9 pkt, 5.ITA - 9 pkt, 6.RUS - 8 pkt. Jest to drugi w historii związku zdobyty puchar. Poraz pierwszy takiego wyczynu dokonano w 2003 roku i także był on zasługą 4xM, z tym, że troszkę w innym składzie.(przepraszamy za zwlekanie z tą informacją)
Niedziela 8.07.2007 ZWYCIĘSTWO W HENLEY ROYAL REGATTA!!! W biegu finałowym udało nam się prowadzić od startu (pomimo gorszego toru)i spkojnie prowadzilśmy , ale Kanada cały czas atakowła,jednak nie zblizali się do nas, mielismy momentami 2,5-3 łódki przewagi.Jednak na finiszu po raz kolejny zaatakowali,zblizyli sie do nas wyraźnie i przewaga stopniała z 3 łódek do jednej,ale wygralismy ,zrobilismy swoje i w tym roku pozostały nam tylko MŚ pod koniec sierpnia. Nasi gospodarze zrobili nam fajne bbq, trochę pogadalismy i zaprosilismy ich do Polski. jutro lecimy do kraju dopiero po 17.
Sobota 7.lipca 2007 półfinały Henley
W półfinale Królewskich Regat w Henley zwycięzylismy pokonując osadę Czech i z czasem 7:12 (pod wiatr) awansowalismy do jutrzejszego fianłu. Udało nam się objąć prowadzenie po starcie, którego nie oddaliśmy do mety tym bardziej, że wzdłuż Tamizy dopingowały nas dziesiątki Polaków. Trochę problemów mielismy na początku z kierunkiem bo boczny, przeciwny wiatr zepchnął nas w strone pali(przypomnę że tutaj nie ma boji między osadami a tor od zewnątrz ograniczaja drewniane pale wbite w dno rzeki połaczone ze sobą kolejnymi, lezacymi na wodzie. Sędzią startowym był sam sir Steven Redgrave.
Dziś przy prawie idealnej, słonecznej pogodzie tysiące kibiców dosłownie najechało na Henley i okupowało całe wybrzeże po obydwu stronach wzdłuż pona 2 km-ego dystansu. Jak co roku publicznośc nie zawiodła i w najlepsze trwa doskonała impreza sportowo-towarzyska. zabawa i widowisko koncentruje się zarówno na brzegu, na trawie nad wodą, na trybunach jak i na niezliczonej liczbie statków, łodzi, jachtów, galer, które bez ograniczeń pływają wzdłuż toru.
Jutro finały rozpoczynają sie w południe,nasza 2x(dziś chlopaki wygrali trzeci bieg z rzędu)startuje ze Slowenią o 12.50, a my o 15.30 stoczymy bój z Kanadą.
Dekoracje zwycięzców we wszystkich kategoriach odbedą się razem podczas uroczystej imprezy po godz. 17.00.
CZWARTEK 5.07.2007 HENLEY dzień II.Regaty trwają już w najlepsze od wtorku (1 runda lub inaczej 1/8 finału dla konkurencji gdzie startują 32 osady wyłonione z eliminacji).Bardzo dobrze rozpoczęli chłopaki na deblu, gładko pokonali amerykanów i czekają jutro na 1/4 finału, na kolejnych rywali.
Biegi zaczynają się o 8.rano i z małą przerwą w południe trwaja aż do 19.20. Tak więc mamy szansę zejść na wodę jedynie w przerwie obiadowej na jedyne 8km i tyle samo dopiero po zawodach. Do tego w godz. treningowych na wodzie straszny kocioł i mnóstwo innych, wszelkich obiektów pływających. W tym roku oprócz tego, że jest solidnie pod wiatr jest bardzo silny prąd i dlatego ósemki pokonują dystans ok. 2100m w 7.minut. Z roku na rok w Henley co raz więcej polskich akcentów, oprócz startujących w tym roku dwóch polskich osad, 4x i 2x, w osadzie amer. uniwersytetu z Syracuse wiosłuje Bartek Szczyrba(w kraju Gopło),a stewardami są Tomek Laskowski i Grzesiek Otocki z Posnanii. Dziś odwiedził nas także Michał Płotkowiak , uczestnik regat Oxford-Cambridge. Ale najazd polskich kibiców planowany na weekend...
ŚRODA 4.07.2007 REGATY HENLEY Jestesmy juz na miejscu w Henley, zgodnie z wieloletnią historią korzystamy z gosciny członków klubu Leander. Mieszkamy w domu, gdzie sztuka obecna jest na kazdym kroku, Pani domu tworzy artystyczne meble a nastoletnie córki graja na pianinie i wiolonczeli.
Pomimo, że prawdziwe reagty dla nas dopiero sa od soboty ściganie tutaj trwa cały czas. Akademickie i nie tylko ósemki(z GBR,USA, CAN, AUS,) przebijaja się przez gęste sito eliminacji. Rywalizcja odbywa się systemem jeden na jeden więc tym bardziej zacięta jest rywalizacja, bo przegrywajacy ma juz po regatach.
pogoda nie rozpieszczea jest zimno i ciagle przelotne opady, do tego porywisty czasami wiatr i b.silny prąd w tym roku, ósemki płyneły dzisiaj ok.7 minut (odcinek ponad 1mila 550yardów- jakieś 2112m).
Sobota-niedziela 30.06/1.07.2007 MISTRZOSTWA POLSKI SENIRÓW Poznań W mijający weekend tradycyjnie już na poznańskiej Malcie rozegrano Mistrzostwa Polski Seniorów. Marek i Konrad już trzeci rok z rzędu zdecydowanie zwycięzyli w konkurencji dwójek podwójnych, wygrywając finał z czasem 6:31, Michał był dopiero czwarty w jedynce, natomiast Adam kuruje się po ostatnim Pucharze Świata w Amsterdamie i w Poznaniu nie startował. Już we wtorek spotykamy się z trenerem oraz Marcinem i Michałem z dwójki podwójnej i odlatujemy do Londynu (regaty w Henley).
Niedziela 24.06.2007 Niedziela PUCHAR ŚWIATA AMSTERDAM ZWYCIĘSTWO w finale!!! Po udanym biegu i ciężkiej walce z Czechami w torze odnieśliśmy drugie już w tym sezonie zwycięstwo w Pucharze Świata. Na mecie czas 5:51 (pod lekki wiatr)2,2 sek. przed Czechami, 4 przed FRA i 6 przed UKR.Po dwóch startach mamy tak dużą przewagę, że mamy ogromną szansę na zdobycie Pucharu Świata 2007...
Sobota 23.06.2007 PUCHAR ŚWIATA AMSTERDAM - Zwycięstwo z półfinale czasem 5:41 i awans do jutrzejszego finału przed CZE i Slo. w drugim półfinale UKR(5:42,9) przed FRA i AUS....
Piątek 22.06.2007 PUCHAR ŚWIATA AMSTERDAM-przedbieg
Zwcięstwo w przedbiegu! Po niezłym biegu zdecydowanie zwycięzylismy przed osadami GBR i NED z czasem 5:49 (wiatr zmienny:najpierw korzystny, po 1000m trochę pod).
W pozostałych przedbiegach: CZE(5:49) przed FRA i USA. Oraz UKR(5:51) przed SLO i CHN. Trzy pierwsze osady awansowały do półfinału. Po dwóch latach bez medalu na MŚ, Czesi wrócili do "starego" składu, który dał im na Igrzyskach w 2004 r. srebro.
Środa 20.06.2007 Amsterdam
Jesteśmy już w Amsterdamie,podróż autobusem znośna (nie jak ten 17-to godzinny horror do Linzu!) przyjazd z rana(niektórzy troszeczkę później), śniadanko, obiadek i na trening. A na torze warunki jak na rekord: mocny wiatr,trochę fali, ale ciepło. Zobaczymy niebawem.
Poniedziałek 18.06.2007 Wałcz
Rano kontrolny, ostatni przed Amsterdamem przejazd na 1500m. Wg założeń było 1000m "jazdy torowej"i ostatnie 500m mocniej. Przy b.sprzyjającym wietrze udało się pojechać nasz nowy rekordowy czas 4:10 sek. Przypomnijmy tylko, że podczas bicia rekordu świata w Poznaniu w 2006r. popłynęliśmy ten międzyczas 4:12. Wprawdzie dziś to tylko 1500m, ale jeszcze nigdy w wałczu tak szybko nie było.
Sobota 16.06.2007 Wałcz
Do startu w drugim Pucharze Świata w Amsterdamie zgłosiło się 13 osad. W porządku alfabetycznym są to: AUS CHN CZE EGY FRA GBR IRL NED POL SLO SUI UKR USA. Pojawiło się kilka nowych osad, ale obsada wydaje się słabsza niż ostatnio w Linz. Zwraca uwagę brak osad niemieckich, Włosi z góry zapowiadali przyjazd tylko do Luzerny, natomiast Estonia pomimo wcześniejszych zapowiedzi tym razem "wystawia" jedną dwójkę i jedynkę.Pierwszy poważny start zaliczy w tym sezonie srebrna osada z zeszłego roku Ukraina. Regaty od piątku do niedzieli (22.-24.06), a wyjeżdżamy już we wtorek wieczorem.
Niedziela 3.06.2007 PUCHAR ŚWIATA LINZ finał
Zwycięstwo w finale!!! Po super biegu odnieślismy wartościowe zwycięstwo tuż przed osadami ITA, obiema GER, FRA i ROM. Po raz kolejny nasza przewaga nie była wielka, jednak na wszystkich pomiarach czasu prowadziliśmy - od 0,4 do 2sek., a na mecie zameldowaliśmy się dokładnie 1,4 sek przed ITA. Prowadziliśmy od startu.O ile nad GER2 sukcesywnie zwiększaliśmy przewagę -odpowiednio co 500m 0,4-0,9-1,2-1,5 sek.to Włochom najbardziej "odjechaliśmy" po starcie i stałą przewagę ponad 2 sek. utrzymywaliśmy prawie cały dystans. Tylko na finiszu zbliżyli się o sekundę na różnicę 1,4sek, jednocześnie minimalnie wyprzedzając GER2 na mecie. Było praktycznie bezwietrznie, stąd czasy "nie powalały"(my 5:50), chociaż i tak wypadliśmy bardzo dobrze w porównaniu do innych konkurencji"(np.8+ 5:40).
W osadzie włoskiej jest teraz dwóch złotych medalistów 4x z Sydney. Widać że Włosi po paru latach nieobecności na szczycie wracają do gry.Na uznanie zasługuje wyrównany, wysoki poziom obydwu osad niemieckich.Pewnie będą ścigać się nadal na Pucharach. Czekamy teraz na formę EST(już zapowiedzieli swój udził w Amsterdamie,tutaj startowali na 2x) i UKR. A więc na Amsterdam!!!
Jeszcze słowo o dwójkach podwójnych. Cały finał zamknął się w 1,3sek!!! W takim biegu kolejność chyba nie ma znaczenia.Niesamowici Anglicy przed GER (Sens i Bertram z czwórki, która była tuż za nami w Essen) i EST2,czwarci mistrzowie świata FRA,dalej EST2(prawie 42-letni Janson, który dokonywał cudów jadąc ostatnie 500m szbciej jak startowe) i AUS, która prawie cały dystans była 2.
FINAŁ A
1 POL 1:24.78 (1) 2:52.83 (1) 4:22.40 (1) 5:50.59
2 ITA1 1:27.19 (5) 2:55.20 (3) 4:24.54 (3) 5:51.99
3 GER2 1:25.24 (2) 2:53.77 (2) 4:23.60 (2) 5:52.10
4 GER1 1:26.68 (3) 2:55.90 (4) 4:26.00 (4) 5:52.93
5 FRA 1:26.90 (4) 2:57.50 (5) 4:29.95 (5) 6:00.71
6 ROU 1:28.27 (6) 2:59.28 (6) 4:31.06 (6) 6:01.43
Sobota 2.6.2007 PUCHAR śWIATA LINZ półfinały
Zwycięzylismy w półfinale z czasem 5:49 przed pierwszą (młodszą) osadą GER oraz FRA. Warunki "czasowe" były mniej korzystne jak wczoraj jednak trochę skuteczniej, lepiej płyneliśmy w torze. Od startu objelismy prowadzenie i do mety zachowalismy ponad dwusekundową przewagę. Na początku Francja była druga przed GER, jednak na finiszu FRA musiała odpierać mocne ataki AUS w walce o trzecie premiowane miejsce. Ten bieg kosztował nas sporo mniej jak wczorajszy przedbieg, tym nie mniej z wielkimi nadziejami czekamy na jutrzejszy finał o 15:15.
Drugi półfinał to zgodnie z oczekiwaniami walka ITA z GER2. Oraz nieoczekiwany awans do finału Rumunii.
Z pewnością najcięższa przeprawa czeka nas z obiema osadami GER oraz ITA.Trzymajcie kciuki!!!
Dla statystyków...
FIANŁ C
1 RUS 1:26.04 (1) 2:55.15 (1) 4:25.40 (1) 5:53.43
2 CAN 1:27.24 (2) 2:57.16 (2) 4:27.14 (2) 5:53.97
3 ITA2 1:29.79 (5) 2:58.84 (4) 4:28.85 (3) 5:58.43
4 AUT 1:29.09 (4) 2:59.71 (5) 4:30.52 (4) 6:00.93
5 IRL 1:28.11 (3) 2:58.46 (3) 4:31.18 (5) 6:02.85
PÓŁFINAŁ I
1 POL 1:24.62 (1) 2:52.22 (1) 4:21.61 (1) 5:49.06
2 GER1 1:26.77 (4) 2:54.91 (2) 4:23.98 (2) 5:51.49
3 FRA 1:25.84 (2) 2:55.16 (3) 4:25.91 (3) 5:54.18
4 AUS 1:26.42 (3) 2:56.32 (4) 4:27.07 (4) 5:54.38
5 BLR 1:27.30 (5) 2:57.18 (5) 4:28.26 (5) 5:58.53
6 CZE 1:27.67 (6) 2:59.12 (6) 4:30.24 (6) 6:03.26
PÓŁFINAŁ II
1 GER2 1:25.29 (1) 4:23.09 (1) 5:51.44
2 ITA1 1:26.30 (3) 4:24.09 (2) 5:53.39
3 ROU 1:27.73 (4) 4:26.84 (3) 5:55.26
4 GBR 1:28.03 (5) 4:27.86 (4) 5:57.44
5 HUN 1:29.35 (6) 4:33.61 (6) 6:03.18
6 CHN 1:25.56 (2) 4:31.24 (5) 6:05.73
niedziela godz.15.15.1 ROU 2 ITA1 3 POL 4 GER2 5 GER1 6 FRA
Piatek 1.06.2007 PUCHAR ŚWIATA LINZ - przedbiegi/repasaże
W Miedzynarodowy Dzień Dziecka rozpoczeliśmy zmagania na regatach w Linz. Obsada spora-17 osad. Startowalismy w drugim przedbiegu, który okazał się zdecydowanie najszybszy. Z tym że u nas troszeczkę chyba korzystniej zawiało. Zwyciężylismy po morderczym biegu (patrz Essen) przed Niemcami (GER2),czas odpowiednio 5:48 i 5:49.Prowadziliśmy od startu do mety, ale czasy w punktach pomiaru wskazywały na różnicę nie większą niż 0,3 sekundy!
W innych przedbiegach Włosi bardzo ostro ścigali się z Francją, a w ostatnim GER 1 przed Rumunią.
Wieczorem odbyły się jeszcze repasaże.Trzy pierwsze osady awansowały do jutrzejszego półfinału obok wspomnianych wyżej dwóch pierwszych z przedbiegów.
PRZEDBIEGI
I
1 GER1 1:27.39 (2) 2:57.44 (1) 4:26.91 (1) 5:57.86
2 ROU 1:27.94 (4) 2:58.44 (2) 4:29.32 (2) 6:00.16
3 BLR 1:27.67 (3) 3:01.74 (4) 4:31.08 (3) 6:01.72
4 CHN 1:30.32 (5) 3:04.09 (5) 4:34.04 (5) 6:06.24
5 RUS 1:26.76 (1) 2:58.63 (3) 4:31.33 (4) 6:07.13
6 AUT 1:36.56 (6) 3:04.49 (6) 4:40.65 (6) 6:20.40
II
1 POL 1:24.50 (1) 2:51.95 (1) 4:19.94 (1) 5:48.29
2 GER2 1:24.83 (2) 2:52.15 (2) 4:20.17 (2) 5:49.54
3 AUS 1:26.61 (4) 2:55.30 (3) 4:24.64 (3) 5:54.63
4 CAN 1:26.95 (5) 2:56.82 (4) 4:26.91 (4) 6:02.05
5 CZE 1:25.95 (3) 2:57.11 (5) 4:30.47 (5) 6:03.61
6 HUN 1:27.58 (6) 2:58.21 (6) 4:30.65 (6) 6:04.09
III
1 ITA1 1:26.42 (3) 2:55.85 (2) 4:25.06 (2) 5:54.14
2 FRA 1:25.05 (1) 2:54.71 (1) 4:24.70 (1) 5:55.05
3 GBR 1:26.72 (4) 2:56.66 (3) 4:27.15 (3) 6:03.88
4 IRL 1:26.08 (2) 2:58.42 (4) 4:32.63 (4) 6:08.19
5 ITA2 1:28.75 (5) 3:01.26 (5) 4:33.99 (5) 6:12.19
REPASAŻE
I
1 GBR 1:27.96 (2) 2:58.98 (2) 4:29.89 (2) 6:00.08
2 BLR 1:29.35 (4) 3:00.93 (4) 4:32.56 (4) 6:00.57
3 HUN 1:30.23 (5) 3:00.45 (3) 4:31.83 (3) 6:00.85
4 CAN 1:26.63 (1) 2:58.12 (1) 4:29.56 (1) 6:01.26
5 ITA2 1:30.93 (6) 3:01.98 (6) 4:33.75 (5) 6:03.50
6 AUT 1:28.88 (3) 3:01.75 (5) 4:37.19 (6) 6:10.84
II
1 AUS 1:26.88 (1) 2:56.26 (1) 4:28.87 (1) 6:00.49
2 CHN 1:28.53 (4) 2:58.59 (2) 4:30.58 (2) 6:02.27
3 CZE 1:27.90 (2) 2:59.78 (5) 4:32.10 (3) 6:02.90
4 RUS 1:28.28 (3) 2:59.52 (4) 4:33.59 (4) 6:06.88
5 IRL 1:34.82 (5) 2:59.02 (3) 4:34.42 (5) 6:09.93
A jutrzejsze półfinały przedstawiają się następująco, oczywiście po trzy awansują do niedzielnych finałów.
godz.17.30 1 CZE 2 AUS 3 POL 4 GER1 5 FRA 6 BLR
godz.17.36 1 CHN 2 ROU 3 ITA1 4 GER2 5 GBR 6 HUN
Rosjanie pomimo powrotu szlakowego ze złotej czwórki z Aten, na razie poza "12", Niemcy bardzo mocni u progu sezonu, Estonia ściga się ostro póki co na deblach (Janson wygrał przedbieg).Ale więcej o formie rywali oczywiście będziemy mogli powiedzieć po niedzielnych biegach.Do boju więc!!!
Czwartek 31.05.2007 - PUCHAR SWIATA LINZ/OTTENSHEIM
Jestesmy juz w Austrii, przeddzien pierwszych w sezonie zawodow o Puchar Swiata. Konkurencja spora i silna. Do startow zglosilo sie 17 osad. Wsrod nich nich m.in. dwie osady wloskie, Niemcy, Rosjanie, Czesi (w tym roku zupenie nowa osada). Jesli chodzi o faworytow to brakuje (oprocz nas) obydwu medalistow z Eton: Ukrainy i Estonii (w Linz wystawili trzy dwojki, w jednej 41-letni Jouri Janson). Jutro przedbiegi i repasaze, w sobot€ polfinaly ,w niedziele finaly.
Bardo mocna i liczna obsada regat w wielu konkurencjach: na dwojkach m.in. Janson, Chalupa (Cze), Porter(Can) po 7-letniej przerwie.
Do czasu ostatecznego uporania sie ze spamem na forum ,bedzie nieczynne,przepraszamy.
Niedziela 20.05.2007 - REGATY ESSEN
Jesteśmy już po pierwszych startach międzynarodowych w sezonie 2007. Jak w każdy rok nieparzysty reprezentacja Polski wystartowała w Essen w Niemczech. Czwórka podwójna jak i część polskich osad z sukcesami!
W sobotę z uwagi na mniejszą ilośc zgłoszonych osad seniorskich i młodzieżowych w 4x postanowiono rozegrać jeden wspólny bieg. Zdecydowanie zwycieżyliśmy (6:13), przed osadami Egiptu(6:19), Słowenii (młodzież.), Austrii, Polską II (młodzież.). Warunki dość trudne, pod silny wiatr a tego uroki jeziora w Essen - niezliczone żaglówki, jachty i prom, które generują solidną falę.
Natomiast w niedzielę wiatr odwrócił sie dokładnie o 180 stopni, rywale znacznie mocniejsi, stąd czasy ponad pół minuty lepsze. Do boju przystąpiły trzy osady niemieckie, które powstały w oparciu o wewnętrzne kwalifikacje na dwójkach i jedynkach (analogicznie jak u nas w Poznaniu) oraz sobotnie wyścigi. Bieg zgodnie z oczekiwaniami był bardzo szybki, udało nam się objąć prowadzenie, wprawdzie minimalne i udało nam się utrzymać je do końca aczkolwiek z niemałym trudem. Na pewno cieszy zwycięstwo i światowy rezultat, ale styl jazdy i błędy techniczne do poprawki. Niedzielne wyniki:
1.Polska 5:40
2.Niemcy I 5:42
3.Niemcy II 5:44
4.Niemcy III 5:47
5.Austria 5:59
6.Egipt 6:01
... już w środę wieczorem w Wałczu przed Pucharem Świata w Linz.
Piatek 11.05.2007
O samopoczuciu nie będę pisał bo nie jest wesoło, treningi są realizowane w komplecie (4x) ale nie są to obciążenia jakie trener by sobie życzył. Nie mamy pojęcia czy do regat w Essen dojdziemy do siebie, jeszcze ta wycieczka całą nockę w autobusie. Są już zgłoszenie na regaty; w sobote mamy 4 osady a w niedziele 5. Jest jedna mocna osada Niemiec.
Środa 09.05.2007
Ciąg dalszy nazwę to "osłabnięć" zawodników. Bardzo cierpiał nasz motor Konrad, przez co wypadł mu dzień z treningu a my wiosłowaliśmy w trzech, a dzisiejszej nocy dopadło hm..."osłabienie" odpornego do tej pory Marka. Ranny trening się odbył i to wszystko w tym temacie. Brak mocy w osadzie i ta bezśilność...co my mamy robić? Ręce opadają. Rok temu sanepid znalazł w jedzonku bakterię coli... ale wszystko poszło na wioślarzy, że nie przestrzegaja podstawowych zasad higieny
niedziela 29. 04.2007
Już po centralnych regatach otwarcia sezonu. W sobote odbyły się dwa wyścigi finałowe na 1x. W pierwszym finale wygrał M. Brzeziński. 2- Konrad, 3-Adam, 4-Michał, 5-Marek, w finale nr 2 kolejność podobna z tym że konrad zamienił sie miejscem z Marcinem. W niedzielę finale nr 1 na 2x; 1- Brzeziński-Słoma, 2- Adam-Marek, 3- Michał-Konrad, w finale nr 2 na 2x 1-Brzeziński-Słoma, 2-Adam-Marek, 3- Sycz-Kucharski, 4-Michał-Konrad. I jak to powiedział nasz trener Alexander- "jestem bardzo zadowolony", i chyba wszyscy zawodnicy z wioseł krótkich podzielają opinie trenera. Plan na poczatek sezonu został wykonany w 100%. Teraz nodchodzi czas na prawdziwe ściganie, oby na regatach miedzynarodowych było szybko i przyjemnie.
sobota 21.04.2007
Pierwsz obóz w Wałczu trwa. Tem. ok 5-8 st i bardzo mocny wiatr a co za tym idzie wielka fala, istne szaleństwo. Mam nadzieję, że po gorącej Portugalii nikt nie będzie chory. Będziemy tutaj do piątku 27 kwietnia kiedy to pojedziemy do Poznania na "zapisy do reprezentacji" czyli konsultacje do kadry naszego kraju. W sobotę odbędą sie stary na małych typach a w niedzielę przesiadamy sie na dwójki w składzie Michał-Konrad, Marek-Adam, Michał S.-Marcin B. Plany to pierwsza "6" na jedynce i "3" na 2x. Mam nadzieje, że wszyscy wypełnią przewidziane minima.
niedziela 15.04.2007
Sezon wioślarski 2007 rozpoczęty. W Warszawie na Kanale Żerańskim rozegrano pierwsze w tym roku regaty - Długodystansowe, tradycyjnie na 8.km. Pogoda dopisała szczególnie więc i czasy były dobre.
W "naszej" konkurencji zanotowano następujące wyniki:
-
Michał Słoma (AZS UMK Toruń) 30.50,62
-
Marcin Brzeziński (WTW Warszawa) 30.51,95
-
Michał Jeliński (AZS AWF Gorzów) 31.05
-
Konrad Wasielewski (AZS Szczecin) 31.32
Pozostałe wyniki: kobiety
jedynki
1. Julia Michalska (Tryton Poznań) 33,52,36
dwójki bez sterniczki
1. Kinga Kantorska, Katarzyna Wołna (WTW Włocławek) 33.54,00
jedynki wagi lekkiej
1. Ilona Mokronowska (Posnania) 33.45,20
mężczyźni
dwójki bez sternika
1. Sławomir Kruszkowski, Wojciech Gutorski (AZS UMK Toruń/LOTTO Bydgostia WSG Bank Pocztowy) 29.08,99
dwójki bez sternika wagi lekkiej
1. Miłosz Bernatajtys, Bartłomiej Pawełczak (LOTTO Bydgostia WSG Bank Pocztowy) 29.24,12
piątek 13.04.2007
Po raz pierwszy na badaniach wydolnościowych w Warszawie nie nocowaliśmy w apartamentach Instytutu Sportu, tylko w hotelu renomowanej europejskiej sieci (bez reklamy); i na tym zmiany się skończyły. Czekał nas tradycyjny test wysiłkowy w odcinach 3 minutowych. Wyniki wyszły dosłownie, aż za dobre. Konrad i Marek ok. 380 W, Adam i Michał po 420 W. Co roku na wiosnę lub późną zimą badamy się w stolicy przed obozem w Portugalii, natomiast w tym roku po raz pierwszy od chyba 5 lat po obozie. Od razu widać ile te zgrupowanie nam daje, jeśli chodzi o element zdrowotny.
Konrad i Michał zostali w stolicy na Regaty Długodystansowe i oby tylko pogoda się utrzymała. Poczatek całych regat około godziny 11.w niedzielę. Start jedynek mężczyzn o 11.48, a zaczyna nie kto inny tylko Konrad.
środa 11.04.2007
W najbliższej przyszłości planujemy trochę pozmieniać na naszej stronce. Myslimy m.in. o animacjach we flashu na stronie głównej. Jeżeli chcecie podzielić się swoimi oryginalnymi pomysłami to zapraszamy do twórczej wymiany myśli (adresy w "sylwetkach", np. jelinski@o2.pl) ... i z pewnością zmienimy sposób logowania na forum z wiadomych względów.
poniedziałek 2.04.2007
Po jednodniowym odpoczyku w Lizbonie pozostał tylko tydzień pracy w Lago Azul i w piątek powrót do domu. Ostatnie dni to już pogoda w kratkę raz wieje i pada, raz dość miłe słońce. Zgrupowanie kończymy sprawdzianami: dociąganie do deski/7' i na wodzie przejazd ok.6 km na dwójkach.
Po swiętach spotykamy się w Warszawie na tradycyjnych badaniach w piatek 13 kwietnia, a dwa dni później Konrad i Michał wystartują na "długim dystansie" na jedynkach.
poniedziałek 26.03.2007
Trenujemy sobie w Portugalii przy pięknej pogodzie, do tej pory tylko pare dni było wietrznych, ale po za tym słońce do opalania się nadaje. Z pełną premedytacją nie zabralismy na obóz czwórki, a pływamy na jedynkach i dwójkach; do tego tradycyjnie ergometr, siłownia i bieg. Cztery jedynki są nowiutkie, dopiero tu na miejscu wypakowaliśmy je z firmowej folii.
Obóz trwa prawie miesiąc i jest to nasz pierwszy kontakt z wodą w tym roku. W międzyczasie zrobiliśmy tradycyjnie badania wydolnościowe, progi wyszły ok.350-370 w u wszystkich więc jak na ten okres bardzo dobrze.
W czwartek zaplanowliśmy dzień odpoczynku i całą grupą jedziemy na wycieczkę do Lizbony. Do domów wracamy dopiero na same święta, w Wielki Piątek późnym wieczorem będziemy w Polsce.W "ulubionym" Wałczu pojawimy się tydzień po świętach Wielkanocnych przed regatami centralnymi.
sobota 03.02.2007
Informacja dla forumowiczów: w celu unikania spamowiczów i innego badziewia po wpisaniu nazwy użytkownika należy jeszcze przepisać kod który sukcesywnie ulega zmianie. Za niedogodności 4xpol.pl przeprasza.
sobota 27.01.2007
W XVI Międzynarodowych Mistrzostwach Polski "Ergowiosła 2007" rozegranych tradycyjnie już we Wrocławiu wystartowała cała krajowa czołówka. Wśród mężczyzn bezkonkurencyjny okazał się Paweł Szurmiej (5:47) z Białorusi przed rekordzistą świata Maciejem Siejkowskim(5:52). Konrad zwyciężając w finale B z czasem 5:59,8 w sumie zajął IV miejsce w MP, Adam 6:03, Michał 6:04, Marek nie startował. Wyniki nie są najgorsze tym bardzej, że nie są wynikiem specjalnych przygotowań.
Najbliższe zgrupowanie jest przewidziane w terminie 9.luty - 3.marzec w Sierra Nevada.
piątek 26.01.2007
W ciągu niespełna dwóch dni w Szklarskiej i okolicach spadło kiladziesiąt centymetrów i wystarczyło żeby choć raz pobiegać na nartach. W Jakuszycach słynne trasy nie zdążyły być oczywiście w całości przygotowane, ale udało się nam zrobić dobre kilkanaście kilkometrów. Jednym słowem dopiero na koniec tego prawie 3-tygodniowego zgrupowania śnieg dopisał i to na tyle skutecznie, żeby utrudnić nam wyjazd na ergowiosła.
W Gorzowie rozstrzygnięto VIII Plebistyt "Gazety Lubuskiej" Dla "10" Najpopularniejszych Sportowców Województwa Lubuskiego w 2006 roku. Po ubiegłorocznym tryumfie Michała Jelińskiego w tym roku kibice zadecydowali inaczej. Zwyciężył trzykrotny mistrz świata w strzelectwie Łukasz Czapla. Michał w tym roku był na czwartym miejscu i po wcześniejszych zwycięstwach "naszych" w pomorskiem i zachodniopomorskiem, niestety nie udało się w lubuskiem. Z rok powalczymy ponownie.
A w tzw. międzyczasie 5.marca w Gorzowie rozstzygnie się Plebsityt Miasta Gorzowa Wlkp. na "10" Najlepszych Sportowców.
wtorek 23.01.2007
Czy wiecie nasi drodzy, że od początku istnienia stronki 4xpol.pl odwiedziło nas 7848 osób (na godz.22.55). Sporo, nie licząc spamów i innych forumowiczów, których opinie odbiegające od określonego poziomu zostały usunięte. super i wielkie dzięki!
Poniedziałek 22.01.2007
SZKLARSKA PORĘBA i "KULTURYSTYKA I FITNESS"
Rozpoczęlismy trzeci i ostatni tydzień w Szklarskiej Porębie. Śniegu jak nie było tak nie ma, choć ostatnie prognozy są optymistyczne, ale obawiam się, że dla nas i tak będzie już za późno... Teraz zamiast nart biegamy i chodzimy trochę po górach. Oprócz tego tradycynie ergometr i siłownia (w styczniu trochę więcej wytrzymałości, bo z kolei w Sierra Nevada w Hiszpanii dominowac będzie siła). Zgrupowanie kończymy w piatek i od razu jedziemy do Wrocławia na ergowiosła.
Wracając do Plebistytu "Przeglądu Sportowego" - zainteresowaliśmy tam redaktora miesięcznika "Kulturystyka i Fitness" wioślarstwem. Zgodnie z zapowiedzią pojawił się dziś u nas na obozie i towarzyszył nam akurat na treningu w siłowni. Udało się nam go "wprowadzić" w tajniki naszej dyscypliny i możliwe, że numer marcowy (ukaże się za około miesiąc) będzie poświęcony właśnie m.in. wioślarstwu i naszej skromnej osadzie. Myślę, że może to być bardzo ciekawy debiut "wioseł" na łamach "KiF". Jeśli będziemy znali więcej szczegółów - poinformujemy wkrótce.
To był iście plebiscytowy weekend !!!
Gdańsk 5.01.2007
Adam Korol zwyciężył W piątek w Plebiscycie na Najpopularniejszego Sportowca Pomorza współorganizowanego przez Telewizję Gdańsk, Radio Gdańsk i "Dziennik Bałtycki".
Ponadto nasz szlakowy identycznie jak po sukcesie w Gifu nie miał konkurencji także według kapituły plebiscytowej, której przewodniczył marszałek wojewódzwa pomorskiego Jan Kozłowski.
Nagroda miała bardzo wymierny charakter - łącznie 25 tys. zł.
Szczecin 6.01.2007
Marek i Konrad również zwyciężyli w swoim rodzinnym mieście Szczecinie w Plebiscycie "Kuriera Szczecińskiego" na Najlepszego Sportowca Województwa Zachodniopomorskiego rozstrzygniętym w sobotę.
W pokonanym polu pozostawli m.in. pływaczkę Kasię Baranowską, lekkoatletkę Monikę Pyrek, pływaka Mateusza Sawrymowicza. Na 9.miejscu uplasowała się głosami czytelniów wioślarka z Wałcza - Ania Janowska. Niestety "nasi" nie mogli uczestniczyć w tym ważnym wydarzeniu ponieważ w tym samym dniu uczestniczyli w Gali Plebiscytowej "Przeglądu Sportowej" w Warszawie. W imieniu mistrzów swiata nagrodę odebrali ojcowie ich sukcesów (dosłownie!!!) Józef Kolbowicz i Karol Wasielewski.
Rozstrzygnięcie wyników w województwie lubuskim, których wynikiem może być żywotnie zainteresowany Michał Jeliński -odbędzie się 27.01.2007 na gali w Gorzowie.
Warszawa 6.01.2007
W sobotę w Warszawie rozstrzygnięto
72. PLEBISCYT PRZEGLĄDU SPORTOWEGO NA 10 NAJLEPSZYCH SPORTOWCÓW POLSKI 2006
Dostąpiliśmy wielkiego zaszczytu i
zostaliśmy zwycięzcami w kategorii DRUŻYNA ROKU !!!
To bez wątpienia najbardziej prestiżowe takie wyróżnienie i uzanie ze strony krajowego srodowiska sportowego. To na pewno milowy krok w kierunku popularyzacji naszych kochanych "wioseł" w kraju. Docenienie w tej gali to najważniejsza sprawa po za tym co możemy zrobić i zdobyć na wodzie. Pierwszy raz kapituła przyznała dwa równorzędne miejsca dla najlepszej drużyny: nam i siatkarzom.
Lista laureatów gali:
NAJLEPSZA "10":
1. OTYLIA JĘDRZEJCZAK
2. ROBERT KUBICA
3. SEBASTIAN ŚWIDERSKI
4. Tomasz Adamek
5. Tomasz Sikora
6. Euzebiusz Smolarek
7. Marta Dziadura
8. Paweł Korzeniowski
9. Marcin Dołęga
10. Krzysztof Włodarczyk
DRUŻYNA ROKU:
ex equo -wioślarska czwórka podwójna (Korol, Jeliński, Kolbowicz, Wasielewski)
i drużyna siatkarzy
TRENER ROKU:
Raul Lozano
SPORTOWIEC NIEPEŁNOSPRAWNY:
Katarzyna Rogowiec
Fantastyczna uroczystość rozpoczęła się ok. 20.15 tradycyjnie juz w Sali Kongresowej Pałacu Kultury i Nauki. W zeszłym roku tez byliśmy nominowani, ale że nie mielismy zaproszeń na galę to teżi złudzeń nie było. W tym roku zgoła odmiennie: zaproszenia pojawiły sie na początku grudnia więc można było sobie poobiecywać... Tylko jak tu wobec takiego wyniku siatkarzy i medialnej euforii po ich powrocie z Japonii mysleć na spokojnie. Jak już wiemy kapituła rozstrzygnęła w iście salomonowy sposób. I bardzo pięknie z Ich strony bo mogliśmy sobie nawzajem z siatkarzami pogratulować ostatnich medali, bo na co dzień nie mamy takiej okazji, a widujemy się właściwie tylko na takich galach albo na... Igrzyskach. W zeszłym roku laureatów najlepszej drużyny rozstrzygnięto na samym początku gali, tym razem ogłoszono werdykt gdy pozostała niewiadoma tylko najlepsza dwójka sportowców więc emcje były ogromne i trudno było wysiedzieć, a miejsca mieliśmy w pierwszym rzędzie.
Przyznam, że kiedy honorowano siatkarzy można było zwątpić w nasz sukces, ale kiedy na scenie pojawił się Kajetan Broniewski, ze statuetką i czterema medalami w dłoni ciśnienie skoczyło momentalnie!!!
To w jaki sposób przedstawił nas medalista w jedynce z barcelońskich Igrzysk i były parter Adama Korola z dwójki z Atlanty było na miarę tego czego dokonywał jako zawodnik. Aż się chciało wbiec na scenę!!!...
Podsumował nasze wyniki i zareklamował w tak bezkonkurencyjny sposób,
że nie zdziwimy się wcale gdy to on poprowadzi 73. Galę. Kajetan zawsze uchodził za doskonałego komentatora , ale naprawdę wszyscy byli pod wrażeniem tego co i jak o nas mówił, kto oglądał musi potwierdzić!!!
Po oderaniu nagrody Marek miał powiedzieć pare słów, ale zadanie było o tyle utrudnione że właściwie nie można było powiedzieć nic więcej. Niesamowite uczucie stać w miejscu i trzymać w dłoni nagrodę, którą widziało się tylko raz w roku w telewizji w dłoni najlepszych polskich mistrzów. I nie sposób było kiedyś o tym marzyć!!!
Po 22.00 szacowi goście przenieśli się do sali marmurowej i zaczął się prawdziwy bal do białego rana. Dagmara z Adamem, Ola z Markiem, Kamila z Michałem oraz Konrad zajęli stolik nr 27 o doskonałm położeniu- tuż przy parkiecie. Świetna muzyka na żywo, wyśmienite jedzenie, coś do picia, wyborne towarzystwo to i zabawa nie mogła być inna. Tym bardziej, że jedno miejsce przy ośmioosobowym stoliku pozostało wolne mogliśmy co chwile gościć różne znakomitości. Wspaniała okazja, której nie mamy na co dzień, aby porozmawiać ze śmietanką polskiego sportu...Tylko szkoda, że czas biegnie szybko, nad ranem trzeba się zbierać... bo już za kilkanaście godzin obóz w Szklarskiej Porębie.
Warto przypomnieć, że jedynym wioślarzem w gronie indywidualnych zwycięzców plebiscytu jest Roger Verey (1935), a wśród trenerów Jerzy Broniec (2000 r.-drugie olimpijskie złoto dwójki Sycz-Kucharski).
PiĄTEK 29.12.2006
Przegląd Sportowy ogłosił kandydatów do miana Drużyny Roku 2006. Wsród kandydatów znalazły się: -pięcioboistki, reprezentacje: siatkarzy, piłkarzy (kopaczy) i koszykarzy a także nasza czwórka podwójna.
O wynikach decduje kolegium redakcji PS. Nic tylko trzymać kciuki, istnieje możliwość zaistnienia na troszkę głębszej wodzie a pływać to my ponoć potrafimy.
Zostały natomiast ogłoszone wyniki plebiscytu woj. zachodniopomorskiego (dawniej szczecińskiego) organizowane od... zawsze przez Kurier Szczeciński. Plebiscyt okazał się wielkim sukcesem wioślarstwa. Na 1 miejscu K. Wasielewski, M.Kolbowicz, 2-Baranowska, 3- Pyrek...., na 9-Janowska z Wałcza. Trenerzy: 1-Kula, 2-Krupecki, 3- Drozd, trener pływaków. Nagroda Prezydenta miasta Szczecina w kategorii niepełnosprawnych przypadła Joli Pawlak i Piotrkowi Majce. Wioślarstwo w zachodniopomorskim trzyma się mocno, i oby tak dalej...
Sobota 23.12.2006
Nasi Kochani (Ci co są) "forumowicze" spokojnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia i spełnienia marzeń w nowym roku 2007. Oczywiście sportowej podstawy czyli kwalifikacji... na wycieczkę do Pekinu. Walczmy, wspierajmy się wzajemnie,bądzmy debeściaki....
życzy 4xpol.pl
Środa 20.12.2006
W siedzibie Szczecinskiego Klubu Olimpijczyka odbyła się tradycyjna wigilia olimpijczyków. Oczywiście nie mogło na niej zabraknąć wioślarskich akcentów, przysmaków kosztowali R.Stadniuk, K.Krupecki, R.Kędzierski, R.Burak, M.Kowalewski, D.Konkalec-Stołek, M.Kolbowicz. Było miło i sympatycznie.
Środa 20.12.2006
W sobote podczas finał Pucharu Polski na ergometrze wioślarskim wręczono Konradowi Wasilewskiemu "Złote Wiosła 2006" Jest to nagroda przyznawana przez PZTW dla zawodniczki i zawodnika który w kategorii do lat 23 zgromadził podczas określonych startów największą ilość punktów. Brawo. reszta członków osady lekko przekroczyła regulaminowy wiek, a szkoda...
Nie jest to jedyna sympatyczna informacja. Miło nam zakomunikować, że trener naszej osady Aleksander Wojciechowski otrzymał z rąk Ministra Sportu nagrodę państwową pierwszego stopnia. Taki Trener to ma fajnie...
Obecnie dokonują się roztrzygnięcia w różnych plebiscytach. Mamy nadzieję, że członkowie naszej osady będą docenieni w swoich regionach a może doceni nas redakcja PS? Trzymamy za siebie kciuki. was prosze o to samo. Pozdrawiamy - 4xpol.pl
poniedziałek 11.12.2006
Znamy już szczegółowy( ale jeszcze nie ostatecznie zatwierdzony) plan startowo-obozowy na sezon 2007.
Zaczynamy tradycyjnie zgrupowaniami w górach: w styczniu po raz pierwszy w Szklarskiej Porębie, a w lutym w Sierra Nevada. Jak co roku pod koniec stycznia ulubione ergowiosła! Od marca pierwsze zgrupowanie na wodzie w Portugalii, a od kwietnia już tylko Wałcz, Wałcz, Wałcz...o i jeszcze tylko lipec w Zakopanym.
Grudzień 2006
Władze Polskiego Zwiazku Towarzystw Wioślarskich ogłosiły "ranking" na najlepszego trenera roku. Miło nam zakomunikować, że trenerem roku 2006 został szkoleniowiec naszej osady (4x) i 2x - Aleksander Wojciechowski. Gratulacje i oby tak do Pekinu i dwa sezony dłużej...
piatek 08.12.2006
W Zakopanym trwa od paru dni zgrupowanie kadry wioślarzy tradycyjnie już w tutejszym COS-ie. Oprócz wioseł krótkich trenera Wojciechowskiego trenują zawodnicy wagi lekkiej trenera Drażdżewskiego i kobiety. Niestety pogoda nieciekawa, jest dużo powyżej zera, ale wieje halny od paru dni i właściwie nie wiele można zrobić na otwartym powietrzu- nie ma mowy o jakimkolwiej wyjściu w góry. O śniegu zapomnijmy chyba na najbliższe tygodnie(!!!???), na nartach... co raz więcej kurzu...Jak zwykle ergomery, siłownia, sala, basen i wiosna.
Prosto ze zgrupowania Michał i Konrad, a z domu- Adam i Marek udadzą się się na Finał Pucharu Polski w ergometrze. Zawody zaplanowano w najbliższą sobotę 16. grudnia w warszawskim Centrum Olimpijskim przy ulicy Wybrzeże Gdyńskie.
piatek 01.12.2006
Przegląd sportowy ogłosił 20 sportowców którzy legitymują sie w tym roku najlepszym wynikiem sportowym i będą się ubiegać o miano 10 najlepszych w kraju. Z wielkim żalem pragnę poinformować, że naszej osadzie ani żadnemu z jej przedstawicieli nie dane było tego zaszczytu dostapić. A może jakieś szanse w kategorii: drużyna roku? Jasne, tylko jak pokonać naszych niesamowitych siatkarzy...
środa 29.11.2006
Uniwersytet Szczeciński realizuje cykl spotkań z mieszkańcami miast i miejscowości regionu "Uniwersytet Szczeciński w twoim mieście" Dzisiaj pracownicy uniwersytetu gościć będą w Stargardzie Szczecińskim w I LO. Obok wykładów z takich dziedzin jak psychologia, matematyka, plastyk, j. polski, geografia, w sali gimnastycznej, w godz. 8-11.35 zajęcia wychowania fizycznego powiazane z informacjami na temat Instytutu Kultury Fizycznej poprowadzi Marek Kolbowicz. Oczywiście na zajęciach nie mogło zabraknąć akcentu wioślarskiego. Uczniowie klas maturalnych już wiedzą co to ergometr wioślarski.
środa 22.11.2006
w warszawskim instytucie sportu wioślarze kategia wiosła krótkie przeszła kompleksowe badania lekarskie i wydolnościowe. wyniki badań (próg ppa - badania czasteczkowe 5-6x3min/30 sek przerwy i stan równowagi mleczanowej przejazd 30 min-3x10 min/30 sek przerwy na mocy 82-85% progu 4 mmol). Jakoś wsyscy dojechali ale juz na pierwszy rzut oka widac było, że chłopaki nie byli w szczycie formy ale zaczynają ja budować. pojawiła się nowa postac w naszej ekipie - Viktor z Sandomierza.
sobota 17.11.2006
Pan Kolba dorobił się na nowej chacie neta. Brawo. Adres:kolbiszon101@interia.pl, nr GG 5258553, skype: MarekKolbowicz
PONIEDZIAŁEK 6 LISTOPAD
FISA AWARD MALE CREW OF THE YEAR 2006 dla polskiej czwórki podwójnej !!!
W sobotę, podczas uroczystej wioślarskiej gali organizowanej przez FISA w Limassol na Cyprze odebraliśmy zaszczytne wyróżnienie Osady Roku 2006. Laureat wybierany jest spośród osmiu mistrzów świata w konkurencjach olimpijskich, więc "sam" tytuł mistrzowski to za mało. My zostaliśmy docenienie za obronę tytułu, rekordowy czas na Pucharze w Poznaniu oraz styl obu zwycięstw. Jestesmy przekonani, że wyróżnienie to jest też nagrodą dla całego polskiego woślarstwa, które od lat 90-tych odnosi znaczące sukcesy. Jest to pierwsze takie wyróżnienie dla polskiej osady.
Na Cyprze spędziliśmy dwa dni na zaproszenie FISA. Oficjalną galę poprzedziła kilkudniowa konferencja trenerska podsumumująca także kończący się sezon.
Przy okazji skorzystalismy z niewątpliwie ostatniej już w tym roku możliwości kąpieli w morzu! Jutro pojawią się pierwsze zdjęcia z Cypru.
ŚRODA 25 PAŹDZIERNIK
Bardzo nam miło poinformować, że zostaliśmy nominowani do tytułu osady roku 2006 przez FISA.
Jak co roku Międzynarodowa Federacja Wioślarska podsumowuje kończący się wioślarski rok i przedstawia nominacje w kategoriach najlepsza męska osada, najlepsza żeńska osada, najlepszy trener i wybitna osobowość kończącego się sezonu.Oto lista kandydatów:
Najlepsza osada męska 2006:
o Mads Rasmussen, Rasmus Quist (LM2x, DEN)
o Steve Williams, Peter Reed, Alex Partridge ,Andrew Triggs-Hodge (M4-, GBR)
o Mahe Drysdale (M1x, NZL)
o Konrad Wasielewski, Marek Kolbowicz, Michal Jelinsk, Adam Korol (M4x, POL)
Poprzedi tryumfatorzy: Matthew Pinsent i James Cracknell (GBR), James Tomkins, Drew Ginn (AUS), GBR Matthew Pinsent, Ed Coode, James Cracknell ,Steve Williams, SLO M2x Iztok Cop, Luka Spik.
Najlepsz osada kobieca 2006:
o Ekaterina Karsten (W1x, BLR)
o Dongxiang Xu, Shimin Yan (LW2x, CHN)
o Brett Sickler, Megan Cooke, Anna Goodale, Lindsay Shoop, Anna Mickelson, Susan Francia, Caroline Lind, Caryn Davies, st. Mary Whipple (W8+, USA)
Poprzednie laureatki: Rumyana Neykova (BUL), Caroline Evers-Swindell , Georgina Evers-Swindell (NZL) - dwa razy, Katrin Rutschow-Stomporowski (GER)
Trener roku 2006:
o Adrian David, AUS
o Gianni Postiglione, dyr.tech. GRE (Włoch z pochodzenia)
o Tom Terhaar, USA.
Poprzedni laureaci:Bent Jensen, Al Morrow, Juergen Groebler, Jutta Lau, Mike Spracklen, Giuseppe LaMura, Mike Teti, Dick Tonks
Wybitna osobowość roku 2006:
o Penny Chuter, GBR
o Jose Nunes, POR
o Don Rowlands, NZL
Poprzedni laureaci: Klaus Filter (GER), Thor Nilsen (NOR), Mike Sweeney (GBR), Werner Conrad (GER)
PONIEDZIAŁEK 23 PAŹDZIERNIK
W weekend na poznańskiej Malcie odbyły się ostatnie w tym roku regaty. Pod nieobecność kadrowiczów (uczestników Mistrzostw Świata we wszystkich konkurencjach) rywalizowała cała wioślarska młodzież. Trener Aleksander Wojciechowski spośród startujących jedynkarzy wybierze najprawdopodobniej trzech najlepszych, którzy dołączą do ekipy wioseł krótkich w Wałczu. Pierwsze mini-zgrupowanie po MŚ w Eton rozpocznie się juz 3.listopada i potrwa tydzień. Trener zaplanował kilka sprawdzianów i "przypomnienie-utwalenie" techiki na wodzie. Do końca roku Marek i Adam mają realizować trening w klubach i nie przyjadą do Wałcza i Zakopanego.
Nastepna akcja to tradycyjne badania lekarsko-wydolnościowe w Warszawie 21-22.listopada w Instytucie Sportu i Centralnym Ośrodku Medycyny Sportowej.
Zgrupowanie w Zakopanem ma się odbyć w terminie 3-19.grudzień. A następny obóz w górach w styczniu to najprawdopodobniej Szklarska Poręba.
ŚRODA 11 PAŹDZIERNIK
Marek Kolbowicz kandyduje do wyborów samorządowych w rodzinnym Szczecinie z list Komitetu Wyborczego Stadion 2009. Jest to inicjatywa, w którą zaangażowała sie znaczna cześć szczecińskiego środowiska sportowego: działacze, trenerzy i oczywiście obecni i byli sportowcy. Pomysł ten to próba podniesienia rangi sportu w mieście i konkretne plany inwestycyjne, takie jak wodny kompleks sportowy. Komitet dostrzega zaniedbania właśnie na tym polu szczególnie jeśli chodzi o sport masowy.
PAŹDZIERNIK 2006
Powoli mija czas remontów mieszkań, odrabiania zaległości na uczelni, wakacje sie kończą, bo wywiady i zainteresowanie telewizji juz sie dawno skończyło(!!!). Minął miesiąc wrzesień, obijanie i upragnione wolne. Czas mysleć o kolejnym sezonie i ... kwalifikacjach. W tym roku już na łodziach nie wystartujemy, ale póki pogoda dopisuje można spokojnie "schodzić" na wodę. Najbliższe zgrupowanie najprawdopodobniej w Zakopanym w grudniu lub w styczniu, chociaż jeszcze jest szansa, że pojedziemy na jakiś obóz leczniczy na jesieni . Zobaczymy. Małe sanatorium by się przydało...
PIĄTEK 22 WRZEŚNIA
W czwartek polskie wiosła obiegła tragiczna wiadomość: w wieku 71 lat zmarł Aleksander Rosada, wieloletni kierownik sekcji wioślarskiej AZS AWF Poznań (klubu trenera Aleksandra Wojciechowskiego). Od początku swojej działalności działał aktywnie w środowisku akademickim. Był przede wszystkim wieloletnim prezesem Poznańskiego Okręgowego Związku Towarzystw Wioślarskich, a także sędzią. Pogrzeb odbędzie się we wtorek o 12.00 na cmentarzu przy ul. Nowina w Poznaniu.
CZWARTEK 21 WRZEŚNIA
Dziś dostąpiliśmy wielkiego wyróżnienia. Ambasador amerykański w Polsce, Victor Ashe zaprosił między innymi naszą osadę wraz z trenerem do swojej rezydencji w Warszawie. Generalnie zaproszenie skierowane było do wioślarzy i pływaków, zawodników dyscyplin, które cieszą się w USA wielkim prestiżem i popularnością. Ambasador w miłej i sympatycznej atmosferze pogratulował wszystkim zawodnikom ,trenerom i działaczom największych sportowych sukcesów w kończącym się sezonie. Z pewnością to spotkanie było dla nas wielkim wyrazem uznania i docenienia naszych osiągnięć.
SOBOTA 9 WRZEŚNIA
Dzis w Gorzowie dokonano uroczystego otwarcia wschodniej części bulwaru nad Wartą. Jest to tylko część ogromnej inwestycji wraz z budową od nowa najważniejszego mostu, Staromiejskiego wraz z powstającym właśnie bulwarem po jego wschodniej i zachodniej stronie od brzegu centrum miasta(w sumie ponad 1200-1300m). Całość tworzyć będzie doskonale położone miejsce do organizacji np. imprez masowych, koncertów itp. Dodatkowo wreszcie będzie można "dojść" do Warty, pospacerowć, odpocząć, coś zjeść, usiąść i ...obejrzec z bliska wiosłujących zawodników. To napewno się naszej dyscyplinie przyda. Jest duża szansa żeby zainteresować bardziej mieszkańców miasta i władze wioślarstwem, bo Gorzów wreszcie "odwraca" sie z powrotem do rzeki. Kiedyś były w Gorzowie regaty na 500 m, ale zainteresowanie i pomoc miasta były co raz mniejsze aż w końcu zanikła. Może teraz???
Na festynie powitano po zakończeniu owocnego sezonu gorzowskich wioślarzy z AZS AWF Gorzów: Michała Jelińskiego, Tomka Kucharskiego i Piotra Hojkę(Akademicki MŚ). Teraz czekamy tylko z utęsknieniem na rozpoczęcie za parę tygodni budowy nowej przystani i obiektów na miarę wyników, bo jak wiadomo stara przystań spłonęła w lutym.
ŚRODA 6 WRZEŚNIA
Po powrocie z Mistrzostw Świata przyszedł czas na parę wywiadów, dzielenie się z wrażeniami, zakulisowymi ciekawostkami, wreszcie mozliwość obejrzenia całego finałowego biegu z Eton. Kuple z klubu, z szatni też są ciekawi jak tam było, czy wielka była "nerwówa", bo że była rzecz jasna. Powitania w klubach i spotkania z władzami miasta to też bardzo miłe akcenty.
Nadchodzą wreszcie upragnione wakacje w podobnych jak w zeszłym roku szampańskich nastrojach. Michał z Kamilą juz siedzą w Grecji,.. niby na weselu kolegi.
CZWARTEK 31.08.2006
Na wyspie "Wenecja" - odbyła się konferencja prasowa z udziałem szczecińskich trenerów i wioślarzy biorących udział w mistrzostwach świata w w/w dyscyplinie. Media były reprezentowane przez główne dzienniki lokalne; Kurier, Głos, Gazeta Wyborcza i PR Szczecin. Szkoda, że zabrokło TVP PR 3.
Cała konferencja miała bardzo przyjazny charakter a zakończyła się dyskusją na temat finansowania szczecińskich wybitnych sportowców i pytaniem co trzeba osiągnąć w sporcie by otrzymać ze szczecińskiego AZS-u stypendium sportowe?
Dziennikarze nie otrzymali jednoznacznej odpowiedzi...
ps. wioślarze z 4x (czwórka podwójna) bardzo dziękują wszystkim przedstawicielom mediów (prasa, radio, tv) za informacje, artykuły i wywiady jakie ukazały się i ukażą (mamy nadzieję) po sukcesie naszej osady i naszej dyscypliny.
dziękujemy www.4xpol.pl
MISTRZOSTWO SWIATA !!!!!!!!!!!!!!
NIEDZIELA 27 SIERPNIA
Tego pieknego niedzielnego popoludnia po 12 miesiecach ponownie stanelismy na starcie w walce o tytul Mistrzow Swiata i ponownie ZOSTALISMY MISTRZAMI SWIATA !!!
Nie sposob opisac slowami jak jestesmy wniebowzieci i jak ogromnie sie cieszymy. Rewelacyjne uczucie drugi rok z rzedu okazywac sie najlepszymi na swiecie. okragly rok ciezkiej pracy, stresow - dla tak pieknych chwil warto zyc i wioslowac. Pozdrawiamy wszystkich i wielkie dzieki za cieple slowa i wsparcie .. i do zobaczenia w Polsce. Zdjeciami pochwalimy sie niebawem.
PIATEK 25 SIERPNIA - MISTRZOSTWA SWIATA polfinaly
Zwyciestwo w polfinale!!!!
Dzisiejsze zadanie wydawalo sie oczywiste - wejsc do finalu wygrywajac swoj polfinal. Nie musze dodawac ze bylo bardzo ciezko ale udalo sie cel zrealizowac. warunki dosc nieprzewidywalne bo w czasie biegu bardzo roznie wialo i ciezko porownywac poszczegolne piecsetki jak tez drugi polfinal. stad tez wolny bieg - ponad 20 sekund gorzej od poznanskiego rekordu(5:58 dzis na mecie). zrobilismy co do nas nalezalo: pokonalismy m.in. UKR(6;00) i ITA (6:00).odpadli FRA, AUS i ROM. W drugim biegu po fantastycznej koncowce wygrali EST(przez 3/4 dystansu plyneli na czartym !!! miejscu.(5:56),przed RUS i CZE, odpadli BLR, GER i USA.
Pozostaje tylko koncentracja , piekielnie mocny start, jeszcze mocniejsza walka w torze i wystarzalowy finisz.Proste???Nie mozna zawalic zadnego elementu
Po m.in. Rusi UKR mozemy sie spodziewac super mocnego startu(jak w przedbiegach), natomiast ESt na tych reagatach prezentuje doskonala jazde w torze wiec ze bedzie ciezko nie trzeba nikogo przekonywac. Nie mozna zapominac o CZE , ktorzy wygrali zdecydowanie Puchar swiata i chca rewanzu za zeszly rok, oraz Ita w nowym skladzie.
Nie zapominamy o rozwioslawaniu, odnowie , odpoczynku, jutrzejszym treningu i juz myslimy o niedzieli!!!!
do zobaczenia!!!
PIATEK 19 SIERPNIA
Szczesliwie wyladowalismy na miejscu. Mieszkamy w Qality Hotel Heathrow przy London Road, Heathtow, Slough, Berkshire SL3 8QB. (jak ktos ma ochote to prosze dzwonic pod nr 01753684001 pok nr 108 a przed numerem kierunek chyba +44) Jak sama nazwa wskazuje mieszkamy blisko lotniska zasypiamy przy ryku silnikow samolotow i tak tez sie budzimy, czyste szalenstwo. damy rade, mamy stopery. necik z ktorego pisze kosztuje 12£ za dobe-brak slow. ale za to jedzonko jest na poziomie i nie ma okreslonych godzin posilkow (przez co nie ma trafikow-korkow). na tor jedziemy ok 20 min, ale jak cos sie zatnie na autostradzie to i mozna jechac ok 60min-oby nie. generalnie jest ok.
ale, wlasnie zawsze jest jakies ale, i jest zwiazane z torem a konkretnie z pogoda i wiatrem jaki wieje. jezeli bedzie tak dalej to kiepsko to widze. wieje mocno boczny wiatr od 6 do 1 toru i roznica jest kolosalna. mozna byc mistrzem a i tak z 1 toru nie ma co liczc na dobre miejsca (i tu maja byc igrzyska?) mam nadzieje ze wszystko sie ulozy i bedzie sprawiedliwie dla wszystkich.
nasze pierwsze stary juz w niedziele (4-, 2x) a my w poniedzialek ok 11 tor 3 lub 4. jedziemy z m.inn. rosjanami. pierwsze trzy osdy awansuja do polfinalu.
Środa 16 sierpnia
Dziś odbyliśmy ostatni trening na wodzie przed wylotem na MŚ do Eton, spakowaliśmy sprzęt i w dobrych humorach (?!) "rozjechaliśmy" się dosłownie na jeden dzień do domów. Wylot w piątek, ale cały sprzęt wyruszył juz dziś.
Poniedziałek 14 sierpnia
Po otrzymaniu części sprzętu startowego (o którym nie bedę tutaj pisał, bo i po co) o godz ok 11.30 zrealizowaliśmy jeden z ostatnich treningów, który polegał na przepłynięciu 2000m "torowo" z dwoma 10" przerwami po 2,5 min i 2 min. uzyskany czas na mecie :5.54.21 i jest o 1 sek lepszy od analogicznego treningu realizowanego w poprzednim roku (z tym, że rok temy mieliśmy lepsze warunki pogodowe). Myślę, że nie jest żle. Jeszcze tylko dwa dni w Wałczu, w środę do domku, w czwartek do Wa-wy a w piątek wylot o ok. 8.00 do Londynu.
W godz wieczornych odbyła się coroczna, sympatyczna uroczystość wręczania nominacji na MŚ Eton 2006. Otrzymało ją... 11 osad!!! to jest chyba rekord pod wzgledem liczebności osad a pod względem liczby osób - napewno. W skład reprezentacji wchodzą:
-
jedynka- Abrahamczyk (rezerwa)
-
dwójka lekka kobiet Ilony
-
dwójka lekka Syczu z Kucharzem
-
dwójka podwójna Marcin i Słoma
-
czwóra bez lekka Rańda, Czarna Mamba i reszta...
-
czwórka bez Pacześniaki, Banany...
-
-
ósema lekka nasi sparing-partnerzy
-
ósema Zaleś, Gucio, Miki, Sisior...
-
dwójka podwójna mix (Szczecin)
-
jedynka (trenuje w Londynie)
Środa 9 sierpnia 2006
Po rozmowach telefonicznych i mailach po raz pierwszy w tym sezonie udało się dla zawodników czwórki podwójnej pozyskać firmę "BRENDA" - producenta okularów przeciwsłonecznych. BRENDA w sposób ekspresowy dostarczyła nam swoje produkty, my w zamian jesteśmy zobowiazani nosić je na treningu i podczas regat w Eton. Mam nadzieje, że to początek naszej współpracy.
BRENDA AJLOWJU DO BÓLU....
ps. osobiście jestem bardzo szczęśliwy, że po wielu staraniach wreście "coś" udało mnie sie załatwić. Jak sie okazuje, nie jest to takie proste...ale można i nadal bedę walczył, prosił...
m.k.
Wtorek 8 sierpnia 2006
Według zgłoszeń na dzień 8.sierpnia w Mistrzostwach Świata w Eton w konkurencji czwórek podwójnych będzie startowało 15 osad. Nasi rywale to: Australia,Białoruś, Chiny,Czechy, Egipt, Estonia, Francja, Niemcy, Rumunia, Rosja, Turcja, Ukraina, USA, Włochy. Praktycznie nie ma żadnych niespodzianek, wśród teoretycznie mocniejszych osad wszyscy są nam znani. Ilość osad właściwie nie odbiega od średniej z ostatnich kilku lat, choć w tym sezonie np. Lucernie było tylko 6.osad. Przedbiegi zaplanowano na poniedziałek 21.sierpnia godz.13:00-13:12, repasaże 23. godz.12:30-12:36, półfinały 25.godz.13:30-40, finał w niedzielę 27.godz.15:45(wariant optymistyczny i ...jedyny, mamy nadzieję). (Godziny wg czasu w Polsce)
Sobota 5 sierpnia 2006
O ile lipiec był do przesady ciepły i słoneczny(!!!)to początek sierpnia nie zachwyca pogodą. Ciągle pada, jest wręcz zimno, a woda jest wyraźnie cieplejsza od powietrza. Właśnie w takich warunkach przyszło nam w deszczowe sobotnie przedpołudnie ścigać się z "lekką" ósemka dwa razy na dystansie 1000m. Pod wyraźny przeciwny wiatr i przy dość obfitym deszczu dwukrotnie wygraliśmy z czasem ok. 2min57sek. Tym sprawdzianem zakończyliśmy pierwsze dwa tygodnie ostatniego zgrupowania przed Eton. Do wyjazdu pozostało już tylko 10 dni. Ostatnie treningi nastrajają nas optymistycznie bo zarówno tematy szybkościowe jak i wytrzymałościowe przynoszą bardzo zadawalające prędkości. Po zgrupowaniu w Zakopanym oczywiście odczuwamy wyraźny wzrost formy także na treningach biegowych(odcinki 1600m x 3) czy na rowerach(51 km poniżej 2h na popularnych "crosach").
Niedziela 23 lipca 2006
Dziś rozpoczynamy ostatnie zgrupowanie w Wałczu (do 15.08) przed wylotem na MŚ w Eton 20-27.08. Pierwsze treningi to oczywiście szybki powrót do wszystkiego co najlepsze prezentowaliśmy przed Zakopanym. Czterotygodniowa przerwa od wody to dość długo, ale ten system także w poprzednich latach się sprawdzał więc korzystamy z dobrych doświadczeń. Podstawa to teraz oczywiście trening na wodzie, ale nie zapominamy o ergometrze...szczególnie o 7.rano.
Czwartek 20 lipca 2006
Doskonała pogoda w górach pozwoliła nam zrealizować wszystko co trener dla nas zaplanował.Dominowały oczywiście wyjscia w góry i typowo wioślarskie zajęcia na siłowni i ergometrze. Naszczęście obyło się bez kontuzji,zdrowie dopisywało wszystkim więc ostro pracowaliśmy.
Teraz zaledwie dwa dni na złapanie oddechu i ponownie spotykamy się w Wałczu.
Niedziela 9 lipca 2006
Zgrupowanie w Zakopanym w pełni. Naszczęście pogoda, z małym wyjątkiem dopisuje przez cały czas. W czwartek byliśmy w górach na dłuższej wyprawie. Trasa przez Kuźnice, Halę Gąsiennicową, Beskid, Kasprowy Wierch, Kopę Kondracką i Halę Kondratową zajęła nam 4h 45'. Natomiast w niedzielę zaplanowaliśmy ambitniejszą trasę z Łysej Polany, przez Morskie Oko na Rysy. Niestety załamanie pogody pokrzyżowało nam szyki i postanowiliśmy nie ryzykować. W wyższych partiach gór deszcz i silny wiatr to gra nie warta świeczki. W ten sposób nasza trasa skończyła się na Czarnym Stawie i po zrobieniu paru zdjęć wróciliśmy.
Niedziela to też dzień finałów w Pucharze Swiata w Lucernie. Z duzym zaciekawiem śledziliśmy rywalizację czwórek . Zgodnie z przewidywaniami zwyciężyli Czesi przed Niemcami i nieoczekiwanie Amerykanami, którzy w tym roku startowali po raz pierwszy i sprawili małą niespodziankę. Dalsze miejsca po za podium zajęli Rosjanie, Estonia (vicemistrzowie świata jednak z małymi zmianami)i Włochami (nowa, młoda czwórka, finaliści z Monachium). Tak jak wspominaliśmy wystartowało tylko 6 ekip. Z tych silniejszych w finałowych zawodach PŚ zabrakło m.in. Francji, Ukrainy, Białorusi, Australii no i nas... z wiadomych względów. To już ostatni sprawdzian przed mistrzostwami świata, zostało tylko 6 tygodni...
Środa 5 lipca 2006
Pogoda w górach powitała nas wspaniała, nie jest za gorąco, niebo bezchmurne. We wtorek rozpoczęliśmy zgrupowanie od spokojnego wyjścia do Czarnego Stawu Gąsienicowego (1620m n.p.m.), a po południu mielismy trening na ergometrze. W środę rano godzinny bieg na rozgrzewkę i porządna siłownia.Od czwartku wkraczamy już w mocne treningi.
Niestartując w Luzernie oczywiście śledzimy bieżace wydarzenia. Do finałowych zawodów Pucharu Świata w Szwajcarii zgłosiło sie tylko sześć czwórek, ale za to bardzo mocne. Wreszcie zadebiutuje w tym roku osada Estonii (w składzie z zeszłego roku, który był trzeci w MŚ w Japonii), ponadto wystartują bardzo mocni w tym sezonie Czesi, Rosjanie i Niemcy. Stawkę uzupełniają Włosi i Ameryknie. Finał w Luzernie odbędzie się w niedzielę. Powinno być ciekawie.
Poniedziałek 3 lipca 2006
Dzisiaj w Warszawie w Instytucie Sportu zaplanowano tradycyjne badania wydolnościowe na ergometrze (5-6x3'/30" przerwy) z pomiarem maksymalnego poboru tlenu i zakwaszenia powysiłkowego. Niestety nie doszło do badań lekarskich w Centralnym Osrodku Medycyny Sportowej z uwagi na ... brak wolnego czasu w ww. placówce. No coż, może następnym razem się uda.
Po badaniach zawodnicy udali się bezpośrednio do Zakopanego, gdzie do 21. lipca trenować będą na zgrupowaniu.
Niedziela 25 czerwca 2006 MISTRZOSTWA POLSKI FINAŁY
Zgodnie z przewidywaniami w niedzielnym finale jedynek seniorów Adam Korol zdecydowanie zwyciężył zdobywając tytuł mistrza Polski w najbardziej prestiżowej konkurencji. Warunki pogodowe przez cały dzień nie były sprzyjające - wiał silny, przeciwny wiatr. Adam prowadził praktycznie od startu wypracowując sobie 8.sekundową przewagę na mecie. Po za nim czterech zawodników stoczyło pasjonującą walkę o pozostałe medale. Poprawnie spisał się Michał Jeliński, który ostatecznie zdobył brązowy medal. Jest to jego czwarty z rzędu medal w tej konkurencji ( dwa srebra i dwa brązy).Drugi finiszował Michał Słoma , reprezentant polskiej dwójki podwójnej. Po za konkurencją tak jak i w sobotę goscinnnie startował mistrz świata w skiffie Mahle Drysdale z Nowej Zelandii(tor 7). Na mecie był niewiele przed Adamem Korolem.
W konkurencji dwójek podwójnych identycznie jak w zeszłym roku bezkonkurencyjni okazali się Marek Kolbowicz i Konrad Wasielewski. W tym roku pokonali m.in. zawodników Posnanii Poznań (Śledzik, Kubiak) i Gopła Kruszwica (Sobczak,Januszek).
Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z finału jedynki.
Sobota 24 czerwca 2006 MISTRZOSTWA POLSKI - przedbiegi
Piękna słoneczna pogoda powitała w sobotę na poznańskiej Malcie uczestników 82.Mistrzostw Polski Seniorów w Wioślarswie. Zawodnicy z czwórki przystapili do rywalizacji w dwójce podwójnej lub w jedynce. W przedbiegach Adam Korol zwyciężył przed Marcinem Brzezińskim (polska dwójka podwójna) i Arnoldem Sobczakiem i awansował bezpośrednio do niedzielnego finału. Natomiast Michał Jeliński uległ Michałowi Smole i musiał statowac w repasażu, który wygrał przed Sobczakiem. Zawodnicy szczecińskiego AZS-u Marek i Konrad spokojnie wygrali swój przedbieg i pewnie awansowali do swojego niedzielnego finału dwójki podwójnej, gdzie będą bronić zeszłorocznego tytułu mistrzów polski.
Poniedziałek 19 czerwca 2006
Dzień zasłużonego odpoczynku po emocjonujących regatach i wracamy do pracy. W najbliższej perspektywie Mistrzostwa Polski Seniorów w Poznaniu już w najbliższy weekend. Marek razem z Konradem będą bronic złota z zeszłego roku w dwójce podwójnej, natomiast Adam i Michał wystartują na jedynkach. Po zawodach planowane są dalsze treningi w klubach, a na przełomie lipca badania wydolnościowe w Instytucie Sportu i lekarskie w Centralnym Osrodku Med. Sportowej. Nastepne trzy tygodnie to już bardzo mocna praca nad szeroko pojętym "zdrowiem" w górach, daleko od wody. Będziemy odpoczywać od łodzi.. ale nie od siebie!!! Czy wytrzymamy?! Co do zdjęc z Pucharu to jestesmy na etapie ich zbierania. dziś publikujemy dzięki uprzejmości Roberta Urbańskiego. Prosimy o cierpliwość.
. Prosimy o cierpliwość.. Prosimy o cierpliwość.. Prosimy o cierpliwość.. Prosimy o cierpliwość.. Prosimy o cierpliwość.. Prosimy o cierpliwość.. Prosimy o cierpliwość.. Prosimy o cierpliwość.
Sobota 17 czerwca 2006 - PUCHAR ŚWIATA POZNAŃ - ZWYCIĘSTWO
WSPANIALE, CUDOWNIE!!! bieg wyszedł nam idealnie, popłynęliśmy super i wygaliśmy. To był bez wątpienia nasz najlepszy bieg w tym składzie. Dziś nie było dla nas konkurencji, a swoboda i przyjemność pokonywania kolejnych metrów wręcz niedoopisania. Kto był i oglądał na pewno nie żałował. Dla nas to wspaniała nagroda za dotychczasową pracę i potwierdzenie ,że zmierzamy w odpowiednim kierunku. U siebie, w domu, przed rodzinami i tymi wszystkimi fantastycznymi kibicami to zwycięstwo smakuje wspaniale. Bieg był tak szybki, że przy okazji pobiliśmy 12-letni rekord świata osiagając czas 5:37,31. !!! Wszystkim kibicom za doping i wsparcie wielki dzięki i kłaniamy się z tego miejsca.Pozdrawiamy, zdjęcia niebawem. Oto wyniki: 1. Polska 5.37,31 2. Francja 5.39,64 3. Czechy 5.39,68
zdjęcia PAP
Czwartek 15 czerwca 2006 - PUCHAR ŚWIATA POZNAŃ - przedbiegi
...i już jesteśmy po przedbiegu na Pucharze w Poznaniu. Prowadząc od startu wygralismy dość zdecydowanie przed osadami Białorusi, Australii, Chin i Irlandii. Warunki pogodowe były zmienne, ale praktycznie wiało pod i lekko z prawej strony, więc czasy nie były najlepsze. Udało się nam popłynąc tak jak chcieliśmy, aby awansować bezpośrednio do finału z pierwszego miejsca. W drugim przedbiegu było bardziej ciasno. Po zaciętej walce Czesi na finiszu pokonali Ukrainę i Francję, na dalszych miejscach druga osada Ukrainy i Dania. Drugi przedbieg był o 1 sek. szybszy od naszego - mozna domniemywać że to też zasługa wyrównanej stawki i walki do ostatniego chwytu. Zwycięzcy przedbiegów, czyli my i Czesi jesteśmy juz w finale, natomiast reszta osad walczy jutro o pozostałe cztery miejsca (po dwa pierwsze w dwóch repasażach)w sobotnim finale A. Jutro pozostaje nam więc trening i przygotowania do sobotniej batalii!!! wieczorem opublikujemy pierwsze ZDJĘCIA. zapraszamy!!!
Środa 14 czerwca 2006 - PUCHAR ŚWIATA POZNAŃ
Od wczoraj juz trenujemy w Poznaniu przed Puchrem Świata. Wszyscy zdrowi i głodni sukcesu. Ostatnie trzy treningi i w czwartek pierwszy start. A będzie to tak naprawdę nasz pierszy wspólny start na czwórce od ... finału mistrzostw świata we wrześniu zeszłego roku. Tak więc mały dreszczyk jest. Pewnie dlatego żeby nam się nie nudziło o urozmaicenie czasu dba Międzynarodowa Federacja Wioślarstwa (FISA) i wezwała całą naszą czwórkę ma kontrolę antydopingową. Tak na marginesie nie pierwszą już w tym roku.
Oto parę fotek z Malty
Sobota 10 czerwca 2006
Po dzisiejszych przejazdach treningowych na odcinkach 1000m podjeliśmy decyzję o wyborze łódki. W Poznaniu wystartujemy na żółtej, czyli na empacherze. Wybór był do końca trudny.Dzisiejsze czasy (tempo 30-34/min) to 2:55 i 2:54 po raz kolejny mikre różnice. Chcieliśmy nie mieć żadnych watpliwości, ale różnice za każdym razem były małe. Jednak najważniejsze jest to, że na obu łódkach pływamy szybko. Natomiast kwestia na której jest lepiej zależy od tego , na której więcej pływamy na treningach. Jednym słowem wybór padł na "zółtko". Od kilku dni znamy rywali, z którymi zmierzymy się w Poznaniu. Najmocniejsi to: Czechy, Australia, Białoruś, dwie osady Ukrainy. Jeszcze do wtorku trenujemy w Wałczu i przenosimy się już na tor do Poznania.
Środa 7 czerwca 2006
Dzisiaj środa czyli tradycyjnie dla nas wolny czas po obiadku. superowo. Ale co z tego. nadala nie wiemy jaka łódka. rano mieliśmy przejazdy 2x1000m tempo ograniczine 34. czas na żółtej 2.49 a na białej 2.51. To już daje w łącznej klasyfikacji 2:0 dla żółtej. nie wiem... w sobote ostateczne roztrzygnięcie, bo i ile można. sobota podobnie 2x1000m t.34. odczucia zawodników do tej pory: adam- na białej lepiej można pociągnąć michał - zdecydowanie lepiej na żółtej marek - lepiej czuję szybkość i płynność łodzi na białej konrad - na tej i ne tej jest dobrze ...i bądż tu madr, a może ktoś zdecyduje za nas... pozdrawiam. wiecej o łodziach w sobotę, wtedy decyzja powinna już być.
Piątek 2 czerwca 2006
W czwartek rozpoczęło się kolejne zgrupowanie w Wałczu przed drugimi zawodami cyklu Pucharu Świata, tym razem w Poznaniu. Czwórka podwójna przygotowuje się już w optymalnym składzie. Pierwsze treningi na wodzie mają zadecydować na jakiej łodzi zawodnicy popłyną na Malcie. Po za Filippi, przekazanym do testowania od włoskiego producentana, na którym czwórka startowała już w Duisburgu pod uwagę brany jest zupełnie nowy Empaher, kupiony w maju.Zgrupowanie potrwa niecałe dwa tygodnie do wtorku przed regatami. Zawody te będą o tyle ważne, ponieważ będzie to praktycznie ostatnia próba startowa przed sierpniowymi mistrzostwami świata w podlondyńskim Eton.
Udział w Pucharze w Poznaniu zapowiedziało już kilkanaście ekip, generalnie oprócz Słowenii wszystkie najmocniejsze czwórki w ostatnich sezonach na świecie.
Piątek-sobota 26-27 maja 2006 - PUCHAR SWIATA MONACHIUM - finały
Ostatecznie czwórka podwójna płynąc na wpół rezerwowym składzie w Monachium sklasyfikowana została na 7.miejscu (po dyskwalifikacji Chin za start na za lekkiej łódce).Sobotni repasaż w wykonaniu Polaków był nieudany. Do finału awansowali Rosjanie (skład z Duisburga) i Australia, pokonując Chiny, Polskę i Brazylię. Z drugiego repasażu zgodnie z oczekiwaniami awansowali Niemcy i Białorusini. W Finale A od początku biegu prowadzili Rosjanie, którzy dopiero pod koniec dystansu oddali prowadzenie faworyzowanym Czechom, którzy w porównaniu do ubiegłego sezonu wprowadzili jedną zmianę personalną. Pierwsze cztery osady stworzyły pasjonujące widowisko do ostatnich metrów. Po za walką o złoto, na ostatnich metrach Australia stoczyła pasjonujący, zwycięski bój z Niemcami o brąz. Oprócz tych najlepszych osad interesująco wyglądają próby zawsze mocnych Włochów w poszukiwaniu szybkiej czwórki (po zupełnie nieudanym poprzednim sezonie). W finale w Monachium Włosi zajeli 5.miejsce. Ponadto nie należy zapominać o Estonii, która w Nieczech wystawiła trzy dwójki (bez "legendy" wioślarstwa Juriego Jansona). Tak więc następny Puchar w Poznaniu zapowiada się pasjonująco tym bardziej, że Polska powinna juz wystawić pierwszy, zdecydowanie szybszy skład. W Monachium z polskich osad na największe uznanie zasługuje męska ósemka (Stawowski,Kosiorek,Kruszkowski,Hejmej,Burda,Gutorski,Buchalski,Zalewski, st.Trojanowski) odnosząc historyczny wynik w regatach tej rangi - drugie miejsce oraz dwójka lekka kobiet (Mokronowska, Kemnitz)- jak przed rokiem 3 miejsce.
Czwartek 25 maja 2006 - PUCHAR SWIATA MONACHIUM - przedbiegi
Niestety pierwszy start polskiej czwórki podwójnej (w skladzie Wasielewski, Jelinski, Abrahamczyk, Kubiak)na Pucharze Swiata w Monachium okazal sié pechowy. Na torze panowaly trudne warunki atmosferyczne z uwagi na bardzo silny wiatr. Po pokonaniu 1000 metrów, tuz za polowá dystansu lewe wioslo Dawida Kubiaka zostalo zalane przez fale i zostajác juz w wodzie wyrwalo dulké (mocowanie wiosla w odsadni lodzi). Do tego momentu biegu polska osada plynela na trzecim miejscu, bieg ukoczyla ale na ostatnim . W sumie na mecie najszybsi byli Wlosi (5:49) przed Rosjanami. W drugim przedbiegu Czesi (5:50)wygrali przed Niemcami. Zwyciezcy awansowali do sobotniego finalu A, natomiast reszta osad spotka sie jutro w repasazu. Polacy poplyna z Rosja, Australia, Brazylia i Chinami. Tylko dwie osady awansuja do finalu.
Wtorek 23 maja 2006
Polska reprezentacja znajduje sié juz w Monachium http://www.regatta.de/rwc06/ruderweltcup_e.html przed regatami Pucharu Swiata. Jednak dojdzie do startu czwórki podwójnej, lecz tym razem w dosc w mocno zmienionym skladzie. Pierwszy sklad czworki byl na oboziem, aczkolwiek Adam Korol z uwagi na przebytá kontuzje mial raczej indywidualne treningi i nie trenuje jeszcze na sto procent mozliwosci a Marek Kolbowicz trenowal na jedynce. Natomiast co do skladu czworki trener Wojciechowski zdecydowal wystawic w Monachium "mlodá" , nowá osade. Do Konrada Wasielewskiegio i Michala Jelinskiego dolaczyli: startujacy juz z w Duisburgu Rafal Abrahamczyk oraz mlodziezowiec Dawid Kubiak.
Udzial w regatach zapowiedzialo 11 czwórek, w tym miédzy innymi zawsze mocni Czesi, Bialorusini, Brytyjczycy i Niemcy. Slowenia, wicemistrzowie Swiata z zeszlego roku nie startuje jeszcze w tym roku czworki podwojnej, natomiast brazowi medalisci z Gifu - Estonia wystawia w Monachium dwie dwojki podwojne. Bardzo ciekawi forma Czechów (IV w MS), którzy strasza przed sezonem jeszcze lepsza dyspozycja jak przed rokiem. Tak wiec pierwsza okazja do rewanzu za zeszloroczne mistrzostwa swiata zostanie przelozona na nastepne regaty, prawdopodobnie do Poznania. Przedbiegi w Monachium zaplanowano na czwartek, natomiast final czwórek odbédzie sié w sobote.
Poniedziałek 15 maja 2006
Adam Korol przeszedł w Warszawie szczegółowe badania kręgosłupa, w tym rezonans, które na szczęście nie wykazały bardzo poważnych zmian. Po okresie kilku-, kilkunastodniowej rehabilitacji nie ma przeciwwskazań, aby mógł powoli wznowić treningi, jednak jego start w najbliższym Pucharze Świata został wykluczony. W tej sytuacji najbardziej prawdopodobnym wariantem w najbliższych dniach będą treningi Marka Kolbowicza na jedynce oraz Michała Jelińskiego z Konradem Wasielewskim na dwójce podwójnej oraz start tej osady w Monachium. Najbliższe zgrupowanie rozpoczyna się już w środę w Wałczu.
Piątek-niedziela 12-14 maja 2006- DUISBURG
W piątek na ostatnim treningu czwórki podwójnej przed startem w regatach w Duisburgu Adam Korol doznał na tyle poważnej kontuzji pleców, że w konsekwencji znalazł się w szpitalu. Oczywiście od razu jego udział w regatach został wykluczony. W trybie nagłym trener zdecydował o włączeniu do składu Rałafa Abrahamczyka, który pierwotnie w sobote miał startować w jedynce, a w niedzielę na dwójce. Dokonano małej roszady: Marek Kolbowicz przesiadł się na szlak, Michał Jeliński i Konrad Wasielewski pozostali na swoich miejscach( odpowiednio drugim i czwartym), natomiast Rafał wsiadał na trzecią pozycję. W sobotnim finale polska osada praktycznie już od startu objęła prowadzenie i sukcesywnie je powiększała aż do mety. Wygrała bardzo zdecydowanie z czasem 5:54 sek , przed młodzieżowymi osadami :Węgier(+7sek.), Austrii, Niemiec, Polski i Rosji. W niedziele rywale byli zdecydowanie mocniejsi, bo wyłonieni z wewnętrznych eliminacji odbywających się tu na miejscu na dwójkach podwójnych. Taką drogę budowania osady przyjęli w Duisburgu Rosjanie i Niemcy. Warunki do uzyskiwania dobrych czasów w niedziele były mniej korzystne ponieważ zrobiło się pod wiatr. Bieg był bardzo zacięty, ale po połowie dystansu Polacy objęli minimalne prowadzenie, którego nie oddali do mety. Nasza czwórka zwyciężyła z czasem 5:55 sek. ponad 1 sek. przed Rosją (osada budowana na bazie mistrzów olimpijskich z Aten) oraz 5 sek. przed Niemcami (z zawodnikami, którzy już stawali na podium mistrzostw świata). Oba zwycięstwa cieszą tym bardziej, że osiągnięte w nienajmocniejszym przecież składzie.
WYNIKI ZDJĘCIA
Środa 10 maja
Dziś seniorska i młodzieżowa reprezentacja wyjeżdża na regaty do Duisburga. Wśród czwórek podwójnych oczywiście oprócz naszych zawodników udział potwierdzili już między innymi renomowane osady Niemiec (wielokrotni mistrzowie świata) i Rosji (Mistrzowie Olimpijscy)
Wtorek 9 maja
UWAGA!!! KALENDARZ CZWÓRKI PODWÓJNEJ JESZCZE DOSTĘPNY!!!
OGŁASZAMY KONKURS!!!
Dla autorów najciekawszych wypowiedzi, refleksji, uwag czy komentarzy na temat polskich wioseł (sytuacja, plany na sezon, przewidywania) zapraszamy do podzielenia się z nami swoimi refleksjami. Czekamy do końca maja na nadsyłane wypowiedzi, z których najciekawsze opublikujemy (za zgodą ich autorów) i oczywiście nagrodzimy ściennymi kalendarzami (w formacie A2)z autografami zawodników z limitowanej serii. Czekamy tylko do 29 maja. Piszcie na adres jelinski@o2.pl Zapraszamy!!!
Środa 3 maja
Rozpoczęło się zgrupowanie przed pierwszymi międzynarodowymi regatami w niemieckim Duisburgu (www.wedau-rowing.com). Będą to pierwsze starty przed cyklem regat Pucharu Świata, które odbędą się w tym roku w Monachium, w Poznaniu i tradycyjnie w Lucernie. Czwórka podwójna przygotowuje się do startu na nowej łódce, którą otrzymała do testowania od włoskiego producenta. Start w Duisburgu to pierwszy w czwórce podwójnej od zdobycia tytułu mistrzowskiego.
Niedziela 30 kwietnia
W weekend na poznańskiej Malcie odbyły się Centralne Regaty Otwarcia Sezonu. Przy fatalnej wręcz pogodzie (6-7 stopni C) zawodnicy wioseł krótkich rywalizowali tradycyjnie na najmniejszych typach łodzi : w sobotę dwa starty na jedynkach i dwa starty na w niedzielę na dwójkach podwójnych. Mistrzowie Świata z Gifu potwierdzili odpowiednią dyspozycję u progu sezonu. Na skifie najlepsi, zmieniając się na pierwszym miejscu byli Adam Korol i Konrad Wasielewski. Również dnia następnego w dwójce podwójnej zawodnicy z czwórki okazali się bezkonkurencyjni. W pierwszym biegu Korol i Kolbowicz wygrali minimalnie przed Wasielewskim i Jeliński. Natomiast ci drudzy zawodnicy zwyciężyli w drugim starcie.
Konrad Wasielewski został uznany na najlepszego zawodnika regat (dwa zwycięstwa i dwa drugie miejsca). (Wyniki dostępne)
Wtorek 18 kwietnia
Tuż po świętach rozpoczęły się przygotowania na zgrupowaniu w Wałczu do startu w Poznaniu na regatach Centralnych. Dominują treningi na jedynkach i dwójkach. Jeśli chodzi o przygotowania na dwójce Adam Korol popłynie z Markiem Kolbowiczem, natomiast Michał Jeliński z Konradem Wasielewskim.
Niedziela 9 kwietnia
Z uwagi na panujące w kraju bardzo niesprzyjające warunki pogodowe i przedłużającą się zimę co uniemożliwiło przygotowania na wodzie do pierwszego startu w Warszawie na dystansie 8 km regaty te zostały odwołane.
Sobota 1 kwietnia
Po pierwszym zgrupowaniu na wodzie w Portugalii zawodnicy kontynuują przygotowania do sezonu w klubach. Najbliższe tygodnie zostaną poświęcone na budowanie formy i szlifowanie techniki na najmniejszych typach łodzi. Rozpoczynają się przygotowania do startu w Poznaniu na Malcie pod koniec kwietnia właśnie na jedynkach i dwójkach.
Piątek 10 marca 2006
Na piątek zaplanowano pierwsze w tym roku badania wydolnościowe w Instytucie Sportu i lekarskie w Centralnym Ośrodku Medycyny Sportowej w Warszawie, w których wezmą udział m.in. zawodnicy z czwórki. Dzień później przewidziano wylot na zgrupowanie do Portugalii do Lago Azul. To miejsce już od lat jest tradycyjnie pierwszą w sezonie bazą polskich wioślarzy do treningu na wodzie. Trzytygodniowe zgrupowanie ma na celu przede wszystkim szybko wprowadzić do treningu i obciążeń właśnie na wodzie.
Poniedziałek 27 luty 2006
Michał Jeliński zdecydowanie zwyciężył w V Gorzowskim Plebiscycie na najlepszego sportowca w Gorzowie Wlkp. w 2005 roku organizowany przez Urząd Miasta. W głosowaniu tradycyjnie biorą udział gorzowskie kluby sportowe. Tegoroczny laureat w tym roku na 210 punktów zdobył, aż 200. W zaledwie pięcioletniej historii tego konkursu już trzykrotnie triumfował podwójny złoty medalista olimpijski Tomasz Kucharski. W tym roku ponownie „10” laureatów została zdominowana przez przedstawicieli sportów wodnych (wioślarz, trzy kajakarki z MKKS, dwóch kanadyjkarzy z AZS AWF).
Środa 1 luty 2006
Zawodnicy wioseł krótkich, w tym czwórka podwójna (trener Aleksander Wojciechowski) oraz zawodnicy wagi lekkiej (trener Marian Drażdżewski) udali się na zgrupowanie do Hiszpani do miejscowości Sierra Nevada w pobliżu Grenady. Jest to typowy obóz wysokogórski, gdyż sam ośrodek znajduje się na wysokości 2320 m n.p.m. Pomimo, że jest to południowa Hiszpania właśnie ta wysokość sprawia, że jest to wymarzone miejsce do uprawiania sportów zimowych. Trening na tej wysokości potrafi być morderczy, ale umiejętnie dobierany daje doskonałe rezultaty, jakie o wiele ciężej uzyskać na nizinach. Na zgrupowaniu dominują typowe w wioślarskiej zimie urozmaicone wysiłki jak narty biegowe, ergometry, siłownia czy marszobiegi w górach - a na wysokość 3400 m n.p.m. ,gdzie ciśnienie atmosferyczne nie przekracza 700 hPa naprawdę już ciężko się wchodzi. Sierra Nevada słynie w całej Europie przede wszystkim z doskonale przygotowanych stoków narciarskich o łącznej długości ponad 70 km i powierzchni w sumie 2,5 tys. ha !!! Jednym słowem tylko trenować. Zgrupowanie w Sierra potrwa do 22 lutego. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć.Następna akcja szkoleniowa przewidziana jest już w warunkach wodnych w Portugalii od 10.marca, w linii prostej zaledwie kilkaset kilometrów.
Sobota 28 stycznia 2006
W Mistrzostwach Polski w Wioślarstwie Halowym rozgrywanych tradycyjnie we Wrocławiu startowała cała krajowa czołówka. Z zawodników czwórki podwójnej najlepiej zaprezentował się Adam Korol uzyskując czas 5:57,4 i zdobywając 6. miejsce. Marek Kolbowicz nie startował, gdyż przed kilkoma dniami został po raz drugi szczęśliwym ojcem. Gratulujemy i pozdrowienia dla małżonki Oli!!!
Piątek 27 stycznia 2006
W piątek w Zielonej Górze rozstrzygnięto VII Plebistyt na Najpopularniejszego Sportowca Województwa Lubuskiego za rok 2005 organizowany przez redakcję "Gazety Lubuskiej". Bezapelacyjnie zwyciężył Michał Jeliński gromadząc ponad 105 tys. punktów wyprzedzając m.in. pięcioboistkę Edytę Małoszyc (73 tys. punktów).Kibice zarówno z Gorzowa jak i z południa regionu docenili tytuł mistrza świata oddając na Michała ponad jedną czwartą głosów ze wszystkich nadesłanych ponad 39000 kuponów.
Nie jest to pierwszy wioślarski laureat tego plebistytu. Dwukrotny mistrz olimpijski Tomasz Kucharski triumfował już w regionie cztery razy.
Środa 04 stycznia 2006
Pierwsze zgrupowanie w nowym roku wioślarze rozpoczęli w Szczyrku. Przedstawiciele wioseł długich i krótkich pierwszy raz pojawiają się na tych terenach. Jest to pierwsze zgrupowanie po Gifu, kiedy to osada mistrzów świata trenuje razem.
Warunki jak na góry wymarzone- kilkudziesieciocentymetrowe zapasy śniegu , słońce, i temperatura wyraźnie poniżej zera sprawiają, że ochota do treningu jest podwójna. Jest to typowy obóz kondycyjny, dużo wysiłków tlenowych i objętościowych (narty biegowe, ergometr, siłownia, basen, bieganie, a nawet narty zjazdowe). Zgrupowanie w Szczyrku zakończy się 23 stycznia. Natomiast na najbliższą sobotę (28.01) zaplanowane są Mistrzostwa Polski na Ergometrze Wioślarskim we Wrocławiu.
29 grudzień 2005
Koniec roku to oczywiście czas podsumowań i ogłaszania wyników plebiscytów. Oczywiście mistrzostwo świata w wioślarstwie nie może przejść bez echa. Adam Korol został Sportowcem Roku 2005 w Gdańsku w prestiżowym plebiscycie organizowanym przez władze miasta i dziennikarzy sportowych. Jego koledzy z czwórki Marek Kolbowicz i Konrad Wasielewski (AZS Szczecin) w 52. plebistycie "Kuriera Szczecińskiego" na dziesięciu najlepszych sportowców woj. zachodniopomorskiego zajęli drugie miejsce. Natomiast Michał Jeliński na rozstrzygnięcie 7. Lubuskiego Plebiscytu „Gazety Lubuskiej” musi poczekać do 27. stycznia.
Niedziela 11 grudnia 2005
W szóstej edycji zawodów o Puchar Polski na wioślarskim ergometrze w Warszawie wystąpił jako reprezentant osady mistrzów świata najmłodszy zawodnik, Konrad Wasielewski. Dla niego obecność w stolicy poza niewątpliwą przyjemnością ze startu na ergometrze miała jeszcze inny miły akcent. Została mu uroczyście wręczona nagroda za zwycięstwo w rankingu „ Złotych wioseł” dla najlepszego zawodnika w wieku młodzieżowym.
Wtorek 29 listopada 2005
Rozpoczęło się pierwsze zgrupowanie po zakończeniu bardzo udanego sezonu 2005. Trener Aleksander Wojciechowski powołał kilku młodych zawodników do Zakopanego. W zajęciach biorą też udział Konrad Wasielewski oraz Michał Jeliński. Pierwsze zgrupowanie będzie obfitować w treningi przede wszystkim wytrzymałościowe, ale też nie zabraknie elementów siłowych. Pobyt w Zakopanem potrwa około trzech tygodni.
Czwartek 24 listopada 2005
W środę i czwartek zawodnicy czwórki podwójnej Adam Korol, Marek Kolbowicz, Konrad Wasielewski i Michał Jeliński przeszli w Instytucie Sportu i Centralnym Ośrodku Medycyny Sportowej w Warszawie badania. Nie było zastrzeżeń, zarówno do wyników badań lekarskich jak i wydolnościowych. Zapoznanie się z aktualna dyspozycją zawodników pozwoli na trafniejsze dobranie obciążeń treningowych.
Tylko Robert Sycz i Paweł Rańda (brązowa lekka dwójka z Japonii) w gronie nominowanej "20" 71. Plebiscytu na 10 najlepszych sportowców Polski w 2005 roku. Czwórka podwójna, która na mistrzostwach świata zdobyła złoty medal, kandyduje tylko do miana drużyny roku. Początkowo mistrzowie świata zostali nawet pominięci przy ustalaniu nazwisk nominowanych do miana najlepszych sportowców w 2005 roku !!!. Czy mamy w Polsce aż tylu mistrzów świata i to w dyscyplinach i konkurencjach olimpijskich?! Obiektywizm ponad wszystko!
Mistrzowie świata z Gifu powoli rozpoczynają treningi w klubach. Na razie oczywiście bez większych obciążeń i planów treningowych, raczej jako wprowadzenie w pracę treningową z wakacyjnego odpoczynku. Zawodnicy są zwolnieni z udziału w regat kontrolnych w Poznaniu.
Wrzesień 2005
Po niezwykle udanym sezonie 2005 zawodnicy powrócili do najbliższych i udali się wraz z rodzinami na zasłużone wakacje. Całoroczny, wręcz morderczy wysiłek sprawia, że ten kilkutygodniowy odpoczynek smakuje najlepiej. Tym bardziej, kiedy wcześniej zdobywa się sportowy szczyt w postaci najcenniejszego kruszcu.
4 wrzesień 2005
MISTRZOSTWO ŚWIATA CZWÓRKI PODWÓJNEJ
Fantastyczny bieg, prowadzenie praktycznie przez cały dystans od startu do mety i najszybszy bieg w historii wioślarstwa to w największym skrócie opis zdobycia złotego medalu mistrzostw świata w wioślarstwie przez osadę czwórki podwójnej w składzie ADAM KOROL, MICHAŁ JELIŃSKI, MAREK KOLBOWICZ i KONRAD WASIELEWSKI.
Osada, która przez cały sezon spisywała się znakomicie nie schodząc poniżej brązowego medalu w Pucharach Świata dała w Japonii rewelacyjny popis bezdyskusyjnie zwyciężając!!! W pokonanym polu pozostawili między innymi Słowenię, Estonię, Czechy i Niemcy. Na podkreślenie zasługuję fakt, że Polacy złoty medal zdobyli w najtrudniejszym momencie, kiedy większość sław ostatniej dekady w wiosłach krótkich (medaliści mistrzostw świata i Igrzysk Olimpijskich w jedynkach i dwójkach) w tegorocznych mistrzostwach wystartowała w konkurencji czwórek podwójnych. Konkurencja była tak ogromna, że łącznie z Polakami trzy pierwsze osady w finale popłynęły poniżej poprzedniego, jedenastoletniego rekordu świata, a żaden z medalistów zeszłorocznych Igrzysk Olimpijskich w Atenach nie stanął na podium w Japonii.
Czwórka ze złotym medalem to dopiero druga osada w historii polskich wioseł mogąca się pochwalić takim wynikiem.